Wiadomości

stat

Przemysław Tarnacki zwycięzcą Sopot Match Race


Przemysław Tarnacki zwyciężył w 14. edycji Sopot Match Race. W decydujących wyścigach polscy sternicy okazali się lepsi od Dejana Presena ze Słowenii, który wcześniej wygrał eliminacje. Całe podium zajęli biało-czerwoni. Drugi był ubiegłoroczny triumfator Patryk Zboja, a trzeci Karol Jabłoński, w przeszłości mistrz świata i Europy w tej najbardziej czytelnej dla publiczności specjalności żeglarskiej.



Czym dłużej trwały regaty w Sopot Match Race, tym polscy żeglarze spisywali się coraz lepiej. Dwa ostatnie dni to była ich całkowita dominacja. W sobotę na placu boju pozostali tylko: Przemysław Tarnacki, Patryk Zbroja, Karol Jabłoński i Słoweniec Dejan Presen.

Ten ostatni, jako zwycięzca eliminacji, mógł wybrać sobie półfinałowego rywala. Wskazał na Zbroję i przegrał z nim rywalizację do trzech wygranych wyścigów 1:3. Natomiast na maksymalnym dystansie rywalizowali Tarnacki i Jabłoński. Przemek, który w Sopocie jest nie tylko zawodnikiem, ale także współorganizatorem regat triumfował 3:2.

Mieliśmy zatem polski finał, w którym żeglowali sternicy, którzy wiedzieli jak smakuje zwycięstwo w Sopot Match Race. Tarnacki triumfował tutaj w dwukrotnie (2009, 2013), a Zbroja był najlepszy przed rokiem. Obaj posiłkowali się trzyosobowymi załogami.

Przez całe regaty z Patrykiem startowali: Marcin Zubrzycki, Maciej GonerkoKrzysztof Żełudziewicz. Natomiast Przemka wspierali: Przemysław PłóciennikJacek Przybylak oraz Marcin Banaszek.

- Marcin to nasz komandos. Od piątku brał udział w regatach ze złamanym palcem - podkreślał sternik.
TAK BYŁO PODCZAS, DZIESIĄTYCH JUBILEUSZOWYCH REGAT SOPOT MATCH RACE. WÓWCZAS W POLSKIM FINALE TARNACKI POKONAŁ JABŁOŃSKIEGO

Przemysław Tarnacki (z lewej) i jego załoga po zwycięstwie w Sopot Match Race.
Przemysław Tarnacki (z lewej) i jego załoga po zwycięstwie w Sopot Match Race. fot. Robert Hajduk - Sopot Match Race
W finale, do trzech wygranych - pierwszy start Zbroi, który był także najlepszy w biegu numer cztery. Natomiast Tarnacki końcowy sukces zawdzięcza temu, że pierwszy mijał linię mety w wyścigach numer dwa, trzy i pięć.

Brąz wywalczył Jabłoński, niegdyś mistrz świata i Europy, a także przez wiele miesięcy lider światowego rankingu w tej specjalności. Największy rutyniarz w stawce w pojedynku o 3. miejsce pokonał Presena 2:0. Tym samym całe podium w Sopot Match Race było biało-czerwone.

Taki skład w decydujących o końcowej kolejności wyścigach był efektem rozstrzygnięć we wcześniejszych dniach regat, które wystartowały w środę. W Round Robin każdy sternik rywalizował z każdym. Miały być dwie serie, ale z uwagi na brak odpowiedniego wiatru w czwartek, poprzestało tylko na jednej, którą udało rozegrać się w pierwszego dnia imprezy.

Zresztą w środę też warunki atmosferyczne nie rozpieszczały żeglarzy. Wiatr cały czas zmieniał kierunek. Komisja regatowa musiała wielokrotnie zmieniać położenie boi i wyznaczać nowe trasy.

Najlepiej żeglowali Jabłoński i Presen. Obaj wygrali po 5 z 6 wyścigów. O tym że Słoweniec wygrał tę fazę rywalizacji zdecydował wynik bezpośredniego pojedynku tych żeglarzy.

Tym samym Presen, którego wspomagali w Sopocie: Mitja Nevecny, D.J. KorpershoekHrvoje Petrović, jako pierwszy znalazł się w półfinale, czyli zapewnił sobie miejsce w czołowej "4" regat.

Jabłoński wraz ze swoją załogą (Marek Stańczyk, Michał Szmul, Łukasz Kacprowski) o awans do półfinałów będzie musiał popłynąć w piątkowych play-off.

TAK RELACJONOWALIŚMY UBIEGŁOROCZNE REGATY SOPOT MATCH RACE

WYNIKI ROUND ROBIN

SKIPPER DP PT PZ VL AN SJ KJ SUMA
DEJAN PRESEN x  1 1 0 1 1 1 5
PRZEMYSŁAW TARNACKI 0 x  0 1 1 1 0 3
PATRYK ZBROJA 0 1 x  0 1 1 0 3
WŁADIMIR LIPAVSKY 1 0 1 x  1 1 0 4
ANDREJ NIKOŁAJEW 0 0 0 0 x  0 0 0
SZYMON JABŁKOWSKI 0 0 0 0 1 x  0 1
KAROL JABŁOŃSKI 0 1 1 1 1 1 x  5



Po eliminacjach nikt nie tracił szans na końcowe zwycięstwo, ale po przedostatnim dniu regat z rywalizacją pożegnało się trzech sterników. Po drugim play-off odpadł Rosjanin Andrej Nikołajew. W następnej rundzie starty zakończył Szymon Jabłkowski. Natomiast w ostatnich pojedynkach tej fazy przegrał Władimir Lipavsky z Rosji. Co ciekawe wszystkich tych żeglarzy eliminował Patryk Zboja, który wygrywał bezpośrednie pojedynki z nimi po 2:0.

Tym samym ubiegłoroczny triumfator Sopot Match Race uzupełnił stawkę półfinalistów. W piątek najszybciej w najlepszej "4" znalazł się Jabłoński, któremu wystarczyło pokonanie w pierwszej rundzie Lipavsky'ego 2:0.

Natomiast po trzech zwycięstwach awansował Przemysław Tarnacki. Kolejno pokonał on: Zbroję 2:0, Jabłkowskiego 2:0 i Lipavsky'ego 2:0.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O CYKLU MATCH RACE SUPER LEAGUE

Sopot po raz 14. gościł czołowych sterników świata. Tegoroczne regaty zaliczane były do cyklu Match Race Super League. Rozgrywany on będzie przez 5 miesięcy w 8 kurortach położonych na 4 kontynentach. Inauguracja miała miejsce w czerwcu w Match Race Germany. Sopot jest drugim przystankiem. Kolejne imprezy to: Air Calin Match Racing Cup, Chicago Grand Slam, Ekaterinburg Cup, Oakcliff International, ACI Croatia Cup oraz New Zealand Match Racing Championship.



Ostatecznie do rywalizacji przystąpiło siedem załóg. Z wcześniej awizowanych żeglarzy zabrakło Nowozelandczyka Toby Austina-Frasera. Mimo że sternicy wywodzą się z Polski, Rosji i Słowenii to ma pokładach było bardziej międzynarodowe towarzystwo. Członkami teamów byli także zawodnicy z: Chorwacji, Holandii i Białorusi.

Do dyspozycji startujących były 11-metrowe jachty klasy Diamant 3000. Na potrzeby tegorocznych regat przygotowano sześć takich jednostek, choć na wodzie równocześnie rywalizować będą dwa. Chodzi o to, by nie było długich przerw i kolejny wyścig zaczynał się praktycznie zaraz po zakończeniu poprzedniego.

Reguły match racingu są zrozumiałe nawet dla tych, którzy na co dzień nie mają związku z żeglarstwem, a wyścigi łatwe do obserwowania. Na starcie stają tylko dwa jachty. Wygrywa ten, który pierwszy osiągnie metę. Mimo to analizę tego co dzieje się na wodzie na bieżąco prowadzą: Waldemar Heflich, redaktor naczelny "Żagli", Dominik Życki, dziennikarz tego miesięcznika, a przede wszystkim olimpijczyk oraz były mistrz świata w klasie Star oraz Dariusz Urbanowicz, dziennikarz sportowy, znawca jachtingu.

Natomiast ceremonię otwarcia poprowadził Hubert Urbański, prezenter telewizyjny, prowadzący choćby teleturniej "Milionerzy".

Regaty można było oglądać z sopockiego molo, z trybuny zlokalizowanej w nowej marinie żeglarskiej, z hotelu Sheraton Sopot oraz przylegającego doń Domu Zdrojowego bądź plaży.

BRAT PRZEMYSŁAWA - PIOTR TARNACKI MISTRZEM POLSKI W KLASIE MICRO


Opinie (8) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2019

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane