Wiadomości

E-sport. Pro Evolution Soccer w cieniu FIFA? Prawda czy mit?

Najnowszy artukuł na ten temat

E-sport. Rekord grających w trakcie zimowych ferii

Do restauracji Olimpijska 5 w Gdyni zjechali się fani z całej Polski, by wziąć udział w turnieju Pro Evolution Soccer.
Do restauracji Olimpijska 5 w Gdyni zjechali się fani z całej Polski, by wziąć udział w turnieju Pro Evolution Soccer. fot. PES Championship Series

Rozwijająca się z każdą odsłoną FIFA przyciąga jak magnes coraz większe grono odbiorców, pozostawiając tym samym Pro Evolution Soccer w cieniu. Gra od japońskiego producenta Konami od samych początków ma jednak grupę zagorzałych fanów, którzy przemierzają często wiele tysięcy kilometrów, by przez kilka godzin zagrać w turnieju ze znajomymi. - Do Gdyni musiałem przebyć około 1150km w jedna stronę - mówi Luka "PesLuka92" Szypura, który na turniej PES w Gdyni przyjechał z Niemiec.





Którą symulację gry w piłkę nożną wybierasz?

Pro Evolution Soccer 33%
Fifa 45%
Inne (Football Manager) 5%
Nie gram gry o tematyce piłkarskiej 17%
zakończona Łącznie głosów: 286
Niegdyś traktowana na równi z FIFĄ, dziś tytuł Pro Evolution Soccer wydaje się być już mniej popularny. Ale czy na pewno? Co roku wydawcy gry Konami oraz EA Sports na przełomie września i października wydają kolejne edycje, nowsze, bardziej ulepszone i bardziej realne. Gracze zmieniają preferencje i z biegiem czasu próbują nowych rzeczy, ale są tacy, którzy od wielu lat trzymają się ulubionej produkcji i robią rzeczy, które niekoniecznie dla wszystkich mogą być zrozumiałe.

- Bardzo ważną kwestią jest marketing obu gier. Ten FIFY bije PES-a na głowę. Patrząc jedynie na pomysły, widać jak dobrych specjalistów ma FIFA i od tego bym zaczął w PES-ie - od zatrudnienia podobnych albo i lepszych. Wiele osób słusznie porusza kwestię licencji. Myślę, że wielu kwestiach Producent PES-a - Konami jest zblokowany przez wielki koncern jakim jest EA Sports i po prostu niektórych kwestii nie przeskoczy - tłumaczy Piotr, członek PESmyClubPOLSKA.
Choć jedna i druga gra to symulacja meczu piłkarskiego, to można dostrzec wiele różnic, jakie je dzieli. Co zatem można zrobić, by pomóc Pro Evolution w powrocie do topu?

- Skupiłbym się na rzeczach, które nie są ograniczone licencjami oraz moim zdaniem wielkim nakładem finansowym, a mogłoby mieć znaczące przełożenie na zwiększenie liczby fanów. Mowa o przetłumaczeniu interfejsu PES na języki, w których łącznie i w PES-a i w FIFE gra sporo ludzi w danych krajach. Uważam, że Polska - prawie 40 milionowy kraj jest godny uwagi. Drugą uważam rzeczą do zrobienia jest stworzenie przez Konami w grze, im większej tym lepiej, ilości nielicencjonowanych światowych lig (nawet tyle ile jest w FIFIE). Społeczność PES-a jest na tyle zaangażowana, a sama gra daje możliwości edytowania, iż tak jak to ma miejsce zawsze do tej pory, każda z tych lig w dniu premiery miałaby gotową "nakładkę" (PS4) ze strojami, herbami, nazwiskami itp, możliwą do wgrania przez USB. Ostatnią, oprócz samego gameplay'u i grafiki, z najważniejszych dla mnie kwestii to elementy i tryby w samej grze. Konami pokazało na przykładzie trybu kooperacji, że potrafi - dodaje gracz PES-a.
Mimo wielu wewnętrznych problemów gra przyciąga grono fanów. Przykład? Nie trzeba szukać daleko. W organizowanym niedawno turnieju Pro Evolution Soccer w Gdyni nie sama rywalizacja, ale również chęć spotkania się z przyjaciółmi mogła być argumentem, by pojawić się na zawodach oddalonych od domu o ponad... 1000 km. Takiego rozwiązania podjął się Luka "PesLuka92" Szypura, który mieszka na co dzień w Niemczech pod granicą z Holandią. Polskę przemierza wzdłuż i wszerz tylko po to, by wziąć udział w turnieju.

Sprawdź, gdzie w Trójmieście można spróbować sił w e-sporcie



- Na turniej do Gdyni musiałem przebyć około 1150km w jedna stronę. Podroż była w miarę udana, jechałem około 11 godzin. Te zawody były najbardziej oddalonym wydarzeniem e-sportowym na jaki się wybrałem. Z reguły turnieje mają miejsce w południowej części kraju, co jest dla mnie i tak mało znaczące, ponieważ każdy taki wyjazd to dla mnie ponad 1000 km do pokonania. Czego nie robi się dla znajomych i pasji! - z pełną satysfakcją opowiada Luka "PesLuka92" Szypura.
Sama gra najbardziej popularna jest w Azji oraz Ameryce Południowej, dlatego jeśli przyjrzymy się Pro Evolution Soccer pod kątem zawodowego e-sportu w Polsce, to niestety pojawia się problem. Popularyzacja FIFY z pewnością nie pomaga, jednak sami zainteresowani z optymizmem patrzą w przyszłość.

Były bramkarz Lechii Gdańsk zainwestował w e-sport



- W Polsce nie ma niestety profesjonalnych graczy PES. Na ten moment nagrody i zainteresowanie sponsorów jest zbyt małe, by móc się z tego utrzymywać. Traktuje to jako hobbystyczną formę rywalizacji z "bonusem" za zwycięstwo. Obserwując jednak światową arenę, muszę przyznać, że w wszystko zmierza w dobrym kierunku. Piłkarz Barcelony, Gerard Pique założył ostatnio profesjonalną ligę, w której rywalizują przedstawiciele wielu europejskich klubów. Myślę, że na świecie jest wielu graczy, którzy osiągają pokaźne przychody z gry i tym samym mogą określać się mianem profesjonalnych - tłumaczy Michał "Niesawiec1913" Podlas, mistrz Polski PES.
Mimo wszystko, wysoka frekwencja i zainteresowanie eliminacjami do mistrzostw Polski PES Championship Series w Gdyni pokazała, że pomijanym często tytule wciąż drzemie siła. W imprezie udział wzięło 70 osób z całej Polski, z aktualnym mistrzem Polski na czele. Zawody rozgrywane były w restauracji Olimpijska 5 na stadionie miejskim w Gdyni. Specjalnie na potrzeby turnieju zostało przygotowane 10 stanowisk dla każdej z grup, w których rywalizowało po 7 osób. W razie potrzeby zostały przygotowane również kolejne 2 stanowiska, dla kolejnych 14 graczy.

- Zawody przygotowane były na bardzo satysfakcjonującym poziomie. Dużym plusem była lokalizacja baru oraz organizacja Piotra, który zdecydowanie stanął na wysokości zadania. Jeżeli chodzi o sam poziom meczów, to był bardzo zróżnicowany. Na takich zawodach zawsze jest spora grupa osób, która gromadzi się bardziej dla zabawy, niż wyniku, co ma pewne przełożenie na rywalizacje grupową - mówi zdobywca 1. miejsca na turnieju w Gdyni.

Zebrał drużynę, znalazł organizację i poleciał na turniej za granicę. Kim jest Jakub "JanaseQ" Izdebski - gracz z Gdyni?



Zawody rozgrywane były w formule jeden na jednego. Każdy zawodnik zaczynał od fazy grupowej, z której awans uzyskać mogły 4 osoby z każdej grupy. Następnie gracze spotykali się w fazie pucharowej, a w niej porażka oznaczała pożegnanie z turniejem. Złoty medal zdobył aktualny mistrz Polski - Michał "Niesawiec1913" Podlas, który w wielkim finale pokonał Artura "Aricziego" Sałagadzkiego 4:3. Na podium znalazł się również Bartłomiej "Trzcina" Trzciński. W meczu o brąz pokonał Marcina "Niebo" Kwiecińskiego 2:1. Zwycięzca w nagrodę otrzymał puchar i 700 zł, a ulokowani tuż za nim dostali upominki w postaci gadżetów elektronicznych, jak słuchawki, klawiatury i myszki.

Sprawdź, kto będzie reprezentował Arkę Gdynia i Lechię Gdańsk w Ekstraklasa Games FIFA 19



- W całym turnieju zanotowałem 1 remis w grupie, a resztę spotkań wygrałem. Zatem w statystykach wyglądało to bardzo fajnie. W rzeczywistości nie brakowało jednak bardzo trudnych meczów. W półfinale odrobiłem dwubramkową stratę, w ćwierćfinale spotkałem się z mistrzem Polski PES 2016 i zwycięskiego gola zdobyłem w samej końcówce meczu. To była intensywna niedziela dla mnie. Bardzo cieszę się z korzystnego końcowego rezultatu dla mnie - dodaje triumfator.
Najlepsi gracze na turnieju Pro Evolution Soccer w Gdyni. Od lewej: Artur "Ariczi" Sałagadzki, Michał "Nieswiec1913" Podlas, Bartłomiej "Trzcina" Trzciński.
Najlepsi gracze na turnieju Pro Evolution Soccer w Gdyni. Od lewej: Artur "Ariczi" Sałagadzki, Michał "Nieswiec1913" Podlas, Bartłomiej "Trzcina" Trzciński. fot. PES Championship Series

Dla Michała to kolejny wielki sukces. W sierpniu ubiegłego roku zwyciężył w mistrzostwach Polski PES. Sam również chętnie angażuje się we wszelkie akcje, które mają na celu uczynić rywalizację e-sportową w PES-ie popularniejszą. Złoty medalista nie chce natomiast spoczywać na laurach i już teraz przygotowuje się do kolejnych wyzwań. Na rozkładzie jest już m.in. walka w mistrzostwach Polski PES 2019 w formacie indywidualnym oraz drużynowym, w którym zespół Michała - WolvPes e-Sport Team przez wielu uznawany jest jako faworyt. Data mistrzostw Polski nie jest jeszcze znana, jednak można podejrzewać, że podobnie jak w ubiegłych latach, mogą odbyć się w okolicach premiery nowej odsłony, która przypada we wrześniu.

Powstają klasy o profilu e-sportowym. Sprawdź, gdzie możesz spotkać je w Trójmieście



- Przede wszystkim chciałbym zagrać na turnieju organizowanym przez wydawcę gry - Konami, gdzie miałbym możliwość zmierzenia się z najlepszymi na świecie. W tym roku byłem blisko zrealizowania tego celu, ale niestety nie udało się. Z pewnością będę walczył o to w kolejnej edycji. Poza tym nadal staram się o jak najlepszą dyspozycję i wyniki na krajowym podwórku - tłumaczy mistrz Polski w PES 2018.

Czy e-sport można traktować jak tradycyjne dyscypliny sportowe? Przeczytaj i sprawdź co o tym sądzą inni


ZOBACZ E-SPORTOWE MISTRZOSTWA W TRÓJMIEŚCIE



Sporą zaletą całej imprezy była zapewniona moc atrakcji wokół samego turnieju przygotowana przez organizatorów. Jako, że zawody miały miejsce w restauracji, gracze mieli do dyspozycji całą ofertę gastronomiczną, jednak ważnym i ciekawym punktem planu dnia było zwiedzanie stadionu miejskiego w Gdyni, na którym Arka Gdynia rozgrywa swoje spotkania.

Czy w e-sporcie potrzebny jest trener? Przeczytaj rozmowę z Adrianem "IMD" Pieperem



- Myślę, że wszystko poszło sprawnie, dokładnie tak, jak chcieli organizatorzy. Ciekawszym aspektem turnieju było dodatkowe zwiedzanie stadionu Arki Gdynia. Uważam, że przy takiej organizacji w innych miastach scena PES'a mogła by wspiąć się na wyższy poziom. Naprawdę polecam każdemu wziąć udział w takich zawodach - dodaje zawodnik.
Po sukcesie turnieju w Gdyni, organizatorzy zgodnie twierdzą, że to nie ostatnia impreza tego typu w Trójmieście.

Opinie (31) 5 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • za robote sie wziac normlana a nie jakies szemrane rzeczy (2)

    • 7 28

    • (1)

      Nie każdy musi nosić kamienie kolego.

      • 12 1

      • Dokładnie. Idź popracować trochę fizycznie, a nie klikasz nam tu.

        • 3 0

  • "Rozwijająca się z każdą odsłoną FIFA " (2)

    No chyba nie. Co roku wydaje się tą samą grę z kilkoma zmianami koszulek, drużyn i kolorków. Najlepsze były miny amerykanów na konferencji EA gdy ta zapowiadała fife 2019- dopiero ktoś z sali im wytłumaczył że to takie rugby dla europejczyków i żeby się nie przejmowali xD

    • 14 1

    • Nigdy nie zrozumiem.. (1)

      Dlaczego piłka nożna- sport, w którym dorośli mężczyźni płaczą a gra jest nudna jest aż tak popularny... ktoś prowadził na ten temat badania z nawiązaniem do przynależności do większej grupy, żeby czuć się bezpieczniej. Podobnie mamy w religiach, które są generalnie tym samym z innym nazewnictwem- wystarczy przeprowadzić analizę, podobieństwa są olbrzymie. W wierze w daną religię chodziło od początków( Egipt) w masową kontrolę ludzi- Jak z resztą uczyliście się na histori. Kapłani byli odpowiedzialni za kierowanie tym tłumem i sprawne okradanie ich dla swojego dobra- czyli nic innego jak nasz dzisiejszy kościół. Smutne, że jest aż tak wiele zagubionych ludzi, którzy tego potrzebują..Jednak mam nadzieję, że kiedyś odnajdą siebie :) Buziak

      • 6 0

      • Piłka nożna w tym kraju jest jak religia

        Nawet różne odłamy wybijają się nawzajem w imię wyznania...

        • 3 0

  • Opinia wyróżniona

    PES vs FIFA (1)

    Od czasu wydania konsoli PS1, czyli od 1995 roku grałem w PES (ISS) w każdą edycję, aż do tego roku. Teraz nastąpiła chwilowa przesiadka na FIFA 2019, bo licencje jednak robią swoje. Poza tym gameplay w FIFIE jest już na wysokim poziomie, choć jeszcze nie na takim jak w PES, ale już jest wystarczająco dobry. Powiedzmy zadowalający. Za rok znów usiądę do PES, po to aby poczuć tą japońską jakość na nowo. :-)

    • 4 2

    • sugestywna opinia

      Nintendo 64 - ISS 97 i 98

      • 0 0

  • Sensible Soccer (3)

    Król jest tylko jeden.

    • 29 0

    • Na gog jest za grosze do kupienia :) (2)

      • 1 0

      • tylko jak w nią grać jak na Amidze grałem na joysticku :) (1)

        a teraz mam tylko klawiaturę i mysz :D

        • 2 0

        • Ja kupiłem Amigę 500

          za ... no mniejsza o to i nie żałuję!
          Sensible Soccer jest najlepszy! I jeszcze Speed Ball 2 - no ale to niezupełnie piłka nożna.

          • 2 0

  • Pes

    Jeżeli chodzi o odzwierciedlenie prawdziwe gry jak dla mnie FIFA się nie umywa do pesa

    • 7 2

  • Opinia wyróżniona

    Niestety nie ma licencji nie ma sukcesu

    PES mógłby być lepszy od FIFY ale nigdy nie będzie. Gdyby oba tytuły miały taka sama zawartość zwycięzcą bylby ten pierwszy, a tak wygrywa FiFA.

    • 3 5

  • A kiedy apex legends? (2)

    A nie jak dotąd gry nie za bardzo wymagające myślenia...

    • 1 0

    • Zawsze jest Starcraft

      • 1 0

    • no apex to jest akurat arcadeówka przeznaczona dla mas, zapychacz który ma zniszczyć fortnite. pożyje to jeszcze z pare miesięcy i do widzenia, chyba że devsy nie będą se jaj robiły z updateów i dodadzą coś ciekawszego niż ta mierna przepustka.

      • 0 0

  • Opinia wyróżniona

    PES to Symulacja a FIFA to Arcade

    Tym co z mojej perspektywy powoduje że gram w PES a nie FIFE mimo że obie gry w dniu premiery dostają ode mnie szansę to fakt że w jednym słowie PES to symulacja piłki nożnej a FIFA to arcade. Idzie za tym to iż ta druga może wydawać się łatwiejsza i bardziej przystępna dla szerszej gamy odbiorców w różnym wieku, biorąc pod uwagę że lubię wyzwania to nie jest to koniecznie to czego szukam.
    Bardzo ważną kwestią jest marketing obu gier. Ten FIFY bije PES a na głowę, patrząc jedynie na pomysły, widać jak dobrych specjalistów ma FIFA i od tego bym zaczął w PES e - od zatrudnienia podobnych albo i lepszych.
    Wiele osób słusznie porusza kwestię licencji. Myślę że wielu kwestiach Producent PESa - Konami jest zblokowany przez wielki koncern jakim jest EA Sports i po prostu nie których kwestii nie przeskoczy. Dlatego też skupiłbym się na rzeczach które nie są ograniczone licencjami oraz moim zdaniem wielkim nakładem finansowym a mogłoby mieć znaczące przełożenie na zwiększenie liczby fanów. Mowa po pierwsze o przetłumaczeniu interfejsu PES na języki w których łącznie i w PESa i w FIFE gra sporo ludzi w danych krajach czyli tam gdzie jest o kogo powalczyć. Uważam że Polska - prawie 40 milionowy kraj jest godny uwagi. Drugą uważam rzeczą do zrobienia jest stworzenie przez Konami w grze, im większej tym lepiej, ilości nielicencjonowanych światowych lig (nawet tyle ile jest w FIFIE). Społeczność PESa jest na tyle zaangażowana a sam PES daje możliwości edytowania, iż tak jak to ma miejsce zawsze do tej pory, każda z tych lig w dniu premiery miałaby gotową "nakładkę" (PS4) ze strojami, herbami, nazwiskami itp, możliwą do wgrania przez USB.
    Ostatnią, oprócz samego game play i grafiki, z najważniejszych dla mnie kwestii to elementy i tryby w samej grze. Konami pokazało na przykładzie trybu Kooperacji że potrafi. Idąc tym śladem, uważam że dzisiaj gracz, oprócz satysfakcji z odpalenia i zagrania meczu, potrzebuje czegoś więcej. Nie widzę przeszkód żeby gra była na 2 płytach zamiast jednej, ale dzięki temu, dawałaby Nam mnóstwo dodatkowego content , trybów, sposobów rozgrywki oraz elementów społecznościowych, co na pewno urozmaiciłoby czas zainteresowanie poświęcane na grę.

    • 4 0

  • Sensible soccer (2)

    pamiętam na amige 500. Dobrze się podkręcało piłkę. Omen najlepszy. I te brami z 40 metrów

    • 7 0

    • Bo kiedyś to się robiło gry na lata. A teraz niby co roku nowa wersja a tak naprawdę niczym się nie różnią. Sensible s. niby stary, ale grywalnością bije na głowę obie nowe „gry”.

      • 1 0

    • To był Oman

      I najczęściej mieli czarne koszulki :) Oj grało się grało. Nawet w salonach z Amigami za kasę. Potem była już swoja prywatna w domku. Wypas :D

      • 0 0

  • Luka to się nie ma czym chwalić. (3)

    1150km w 11h oznacza prędkość średnią 100km/h, czyli przelotową walił w okolicach 150km/h.

    • 0 0

    • Walil niemca w kask po drodze w drodze.

      • 0 0

    • Gdyby nie polskie drogi to by dalo sie jechac :)

      • 0 0

    • myślę że przelotowa to miał z 200 km/h ;)

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2020

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »