• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Arka z hasłem Małysza na Lubin

Jacek Główczyński
24 października 2014 (artykuł sprzed 9 lat) 

Arka Gdynia

Dla Grzegorz Witta (z prawej) praca na zapleczu ekstraklasy nie jest nowością. Na tym szczeblu rozgrywek był pierwszym trenerem Arki już dokładnie 20 lat temu. Obecnie asystuje Grzegorzowi Nicińskiemu. Dla Grzegorz Witta (z prawej) praca na zapleczu ekstraklasy nie jest nowością. Na tym szczeblu rozgrywek był pierwszym trenerem Arki już dokładnie 20 lat temu. Obecnie asystuje Grzegorzowi Nicińskiemu.

Grzegorz Witt udanie wprowadził się powtórnie do pierwszej drużyny Arki, gdyż z nim na ławce w dwóch pojedynkach drużyna zdobyła 4 punkty. Obecnie drugi szkoleniowiec przy Grzegorzu Niciński zapewnia, że z wytrzymałością szybkościową żółto-niebieskich nie jest tak źle jak niektórym się wydaje, a ostatnie zwycięstwo to promyk nadziei na lepszą przyszłość. Do Lubina, na mecz z wiceliderem I ligi gdyńska drużyna pojechała z hasłem... Adama Małysza. Początek gry z Zagłębiem w sobotę o godzinie 17:45.



Relacja LIVE

  • ZAGŁĘBIE ZAGŁĘBIE
    25 października 2014, godz. 17:45

Typowanie wyników

25 października 2014, godz. 17:45
3 pkt.
Zagłębie Lubin
ARKA Gdynia

Jak typowano

73% 344 typowania Zagłębie Lubin
20% 91 typowań REMIS
7% 35 typowań ARKA Gdynia

Twoje dane



Jacek Główczyński: Gdy wszedł pan do szatni pierwszego zespołu, po piłkarzach widać było przygnębienie?

Grzegorz Witt: Nie zauważyłem tego. W drużynie jest kilku doświadczonych zawodników. Na pewno każdy z nich z taką sytuacją już się spotkał, bo w sporcie nie zawsze można być na topie. Trudne momenty też się zdarzają. Nikt nie zaprzeczy, że Arka jest zespołem w dużej przebudowie. Może potrzeba po prostu czasu, by to wszystko zaczęło funkcjonować. W mojej ocenie po ostatnim meczu jest promyk nadziei.

BARTOSZ ŁAWA: NIE ZACHŁYSTUJMY SIĘ. TO LEKKI ODDECH

Czy Arka może odważnie jechać do Lubina?

Trudno to określić. Na wynik meczu składają się różne zdarzenia i niekiedy nie odzwierciedla on tego co działo się na boisku przez 90 minut. Dlatego uważam, że do pozostałych meczów w tym roku powinniśmy podchodzić z hasłem Adama Małysza. Dla niego najważniejszy był tylko najbliższy skok. Natomiast my musimy szukać optymalnych rozwiązań w treningu, przygotowaniu, czy ustawieniu składu w kontekście najbliższego przeciwnika.

Na jednym z pierwszych treningów zarządził pan testy fizyczne. Jak wypadł ten swoisty bilans otwarcia?

Na testy wydolnościowe nie było czasu, a i nie są one obecnie wskazane. Ograniczyłem się do sprawdzianu z zakresu wytrzymałości szybkościowej. Po części to rzeczywiście bilans otwarcia. Wynik są do naszej wiadomości. Publicznie mogę powiedzieć, że nie są one takie złe jak się niektórym wydaje.

Ostatnia akcja meczu Arka - Pogoń i radość po pierwszym od blisko pięciu miesięcy zwycięstwie żółto-niebieskich w Gdyni.



Z jakim celem przyszedł pan do pracy z drużyną I-ligową?

Wszyscy mamy wspólny cel - wydźwignąć Arkę z tego miejsca, w którym się teraz znajduje. Natomiast priorytetową sprawą na przyszłość jest dawanie radości swoją postawą kibicom w Gdyni. Musimy dorównać do warunków, które na stworzono, czy standardów stadionu. Trzeba choćby wygrywać więcej meczów u siebie.

OSIEMNASTKA ARKI NA LUBIN
Bramkarze: 1. Łukasz Skowron, 24. Jakub Miszczuk
Obrońcy: 2. Glauber, 3. Krzysztof Sobieraj, 4. Robert Sulewski, 7. Łukasz Kowalski, 23. Marcin Warcholak, 29. Michał Marcjanik, 33. Alan Fialho
Pomocnicy: 6. Antoni Łukasiewicz, 13. Aleksander Jagiełło, 14. Michał Nalepa, 19. Grzegorz Lech, 20. Bartosz Ława, 25. Paweł Wojowski
Napastnicy: 8. Marcus, 11. Michał Szubert, 17. Maciej Wardziński


Czy możemy spodziewać się kolejnych piłkarzy po Nalepie czy Wardzińskim z drużyny rezerw, którą prowadził pan z sukcesami przez ostatnie 1,5 roku?

Obecnie to trudno moment, by wprowadzać kolejnych młodych piłkarzy. To że Wardziński dobrze się wprowadził nie było przypadkiem, gdyż o I-ligowej szansie dla niego rozmawialiśmy już 2-3 tygodnie wcześniej. Gol, który strzelił w Bytowie, był ukoronowaniem dobrej formy, którą prezentował we wcześniejszych meczach i treningach. Jeśli ktoś kolejny w 2-3 najbliższych meczach by zaprezentował się super i nas olśnił, to byśmy pomyśleli i o nim. Ale na razie następnych piłkarzy z rezerw w pierwszej drużynie rozważamy w kontekście najbliższego okresy przygotowawczego.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O GRZE I PRACY GRZEGORZA WITTA W ARCE

W rezerwach jest jeszcze pana serce?

Moje serce jest przede wszystkim w Arce i to już od 24 lat. Przechodząc do nowego zespołu w żadnym wypadku nie odcinam się od poprzedniego. Cały czas jestem z drużyną w kontakcie. Analizuję mecze, biorę udział w budowaniu mikrocykli treningowych nie tylko dla rezerw, ale nawet w grupach młodzieżowych.

Przed sezonem mówił pan, że w III lidze walczyć będziecie o utrzymanie. Jak wytłumaczyć to, że kilkanaście tygodni później gracie o fotel lidera?

Na pewno nie jest to przypadek, że tak wysoko zaszliśmy. Bardzo ważny był początek, gdy wygraliśmy dwukrotnie na wyjeździe. Po zwycięstwach ci chłopcy wyżej podnoszą głowy, łatwiej zmobilizować ich do pracy. Gdy jest więcej porażek, to ich dołuje. Nie można też zapominać, że przychodzili do nas piłkarze z pierwszej drużyny. To wszystko nas napędzało.

Arkę II stać na wygranie III ligi?

Stać, choć nie jest to główny cel. W żadnym meczu, nawet tych przegranych, nie byliśmy słabsi od rywala. Punktów mogliśmy mieć nawet więcej, gdyż na przykład z Drawą prowadziliśmy 2:0, ale w ostatniej minucie Marcus zaryzykował faul, po którym dostał czerwoną kartkę. Przegraliśmy 2:3, a jestem przekonany, że w pełnym składzie zwycięstwo byłoby z nami.

Czy, gdy trener przechodzi z pierwszego na drugiego szkoleniowca, ale jednocześnie w rozgrywkach ligowych zyskuje dwa poziomy, to można mówić o zawodowym awansie?

Dla mnie to nie polega dyskusji, bo przeszedłem z III do I ligi. Z drugiej strony nie patrzę na to jako na awans, a traktuję jako przesunięcie do innych zadań w klubie. Przecież w tym miejscu byłem już wielokrotnie. O co dla wielu szkoleniowców może byłoby spełnieniem marzeń, ja traktuję bardzo spokojnie.

Gdyby nie brak licencji UEFA Pro, byłby pan obecnie pierwszym szkoleniowcem Arki?

Miło słyszeć, jeśli ktoś tak uważa. Nawet dzwoniłem do Dariusza Pasieki z pytaniem, czy mogę ubiegać się o przyjęcie na kurs na tę licencję. Nie było problemów formalny. Niestety, wszystko rozbiło się o prozaiczne względy finansowe. Taki kurs kosztuje 17 tysięcy złotych. W przyszłości chciałbym mimo wszystko spróbować, gdyż z informacji, które posiadam wynika, że wkrótce licencja UEFA Pro będzie potrzeba w coraz to niższych klasach rozgrywkowych.

Drugi trener i szkoleniowiec przygotowania motorycznego to chyba panu daje mocniejszą pozycję niż w przeszłości, gdy w pierwszej drużynie bywał pan asystentem?

Nie uważam, że przy trenerze Pasiece moja pozycja była słaba. Szkoleniowiec był wyrazistą postacią, ale wbrew pozorom dużo decyzji podejmowaliśmy wspólnie. Teraz to Grzegorz Niciński jest szefem, ale pracujemy wspólnie dla dobra drużyny. Moja rola nie ogranicza się tylko do motoryki. Trenerem, na różnych poziomach i w różnych rolach, jestem już ponad 20 lat. Zaczynałem od razu po studiach, w 1993 roku. Poprowadziłem setki, a może już tysiące treningów. W tym momencie to już bogate doświadczenie w tym zawodzie.

GRZEGORZ WITT 19. NA LIŚCIE WSZECH CZASÓW PIŁKARZY ARKI

20 lat temu samodzielnie prowadził pan Arkę w I lidze, a do dzisiaj jest pan najmłodszym trenerem pierwszej drużynie w dziejach gdyńskiego klubu...

Ciężko będzie mnie pobić, gdy objąłem Arkę, gdy miałem 25 lat. Jednak, jeśli ktoś spojrzy tylko na statystyki, a nie zna sytuacji jaka wówczas była, to nie zrozumie tamtych wydarzeń. To był czas, gdy bardzo mało osób chciało być w Arce, a jeszcze mniej nią się zajmować zawodowo.

Nie sądzi pan, że obecnie jednak łatwiej młodym trenerom zaistnieć w roli pierwszego szkoleniowca niż to miało miejsce właśnie 20 lat temu?

Zgadza się, ale trudno też mówić o stabilizacji. Chyba nie ma trenerów, którzy przez 4-5 lata niezmiennie pracowaliby w ekstraklasie bądź I lidze. Nawet Maciej Skorża musiał wyjechać na jakiś czas z kraju, bo i dla tak utytułowanego trenera pracy nie było.

Myśli pan, że może niepotrzebnie pan się poddał po 0:9 z Wisłą?

Tak jak mówiłem byłem pełniący obowiązki pierwszego trenera Arki w czasach, gdy wielu szkoleniowców by na to się nie zdecydowało. W debiucie pechowo przegrałem na Zawiszy 0:1 po golu z rzutu wolnego. Po tym meczu drużynę wziął Grzegorz Polakow. Cały tydzień pracowaliśmy praktycznie po dwa razy dziennie na obiektach AWF w Gdańsku. Było to bardzo ciężkie. Przegraliśmy z Odrą Wodzisław 1:3. Było to w sobotę, a w niedzielę drużyna już nie chciała trenować z tym szkoleniowcem. Nie miałem w tym żadnego udziału, a mimo to moje stosunki z trenerem Polakowem popsuły się. Jacek Dziubiński zdecydował, że mam znów przejąć zespół. Staram się pamiętać z tego okresu to co było dobre. M.in. zremisowaliśmy z drużyną z Konina, którą prowadził wówczas niedawny selekcjoner reprezentacji Polski, Wojciech Łazarek.

Tabela po 13 kolejkach

Piłka nożna - I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Termalica Bruk-Bet Nieciecza 13 8 3 2 23:11 27
2 Zagłębie Lubin 13 7 4 2 18:13 25
3 Wisła Płock 13 7 3 3 18:11 24
4 Olimpia Grudziądz 13 6 5 2 19:15 23
5 Flota Świnoujście 13 5 6 2 17:10 21
6 GKS Katowice 13 6 2 5 20:17 20
7 Stomil Olsztyn 13 4 7 2 13:9 19
8 Chojniczanka Chojnice 13 5 4 4 15:13 19
9 Dolcan Ząbki 13 3 9 1 12:11 18
10 Wigry Suwałki 13 4 4 5 10:13 16
11 Bytovia Bytów 13 3 5 5 20:22 14
12 Arka Gdynia 13 3 5 5 14:18 14
13 Chrobry Głogów 13 4 2 7 18:24 14
14 Sandecja Nowy Sącz 13 3 4 6 13:20 13
15 GKS Tychy 13 2 6 5 13:18 12
16 Miedź Legnica 13 2 3 8 16:24 12
17 Pogoń Siedlce 13 2 5 6 12:14 11
18 Widzew Łódź 13 1 5 7 8:16 8
Tabela wprowadzona: 2014-10-19

Wyniki 13 kolejki

  • ARKA GDYNIA - Pogoń Siedlce 1:0 (1:0)
  • GKS Katowice - Stomil Olsztyn 2:1 (1:0)
  • Dolcan Ząbki - Olimpia Grudziądz 2:2 (0:1)
  • Widzew Łódź - Bytovia 0:1 (0:0)
  • Flota Świnoujscie - Chojniczanka 2:1 (0:1)
  • Sandecja Nowy Sącz - Chrobry Głogów 2:1 (0:1)
  • Miedź Legnica - Wigry Suwałki 2:1 (0:0)
  • Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Wisła Płock 0:2 (0:2)
  • GKS Tychy - Zagłębie Lubin 0:1 (0:1)

Kluby sportowe

Opinie (33) 8 zablokowanych

  • No to teraz arce zostały prawie same mecze z drużynami z górnej połowy tabeli (1)

    Słabo to widzę

    • 26 8

    • Akurat z czubem to oni

      lepiej grają niż z jakimiś wiochami.

      • 3 3

  • (1)

    W moim sercu tylko arka gdynia

    • 18 33

    • smutne życie

      • 7 3

  • Skoczą jak Robert Mateja. Na bule.

    3-0 w plecy

    • 28 9

  • Grzegorz Witt 100 procent poparcia

    szacun za to co zrobił z rezerwami

    • 26 15

  • w najgorszym (1)

    wypadku przywiozą jeden punkt.

    • 13 18

    • Albo 0

      • 0 1

  • heyah chłopaki (4)

    na moje to 2-0 i d... jasio walka o ligowy byt C.D. Potrzeba wykręcić więcej kasy o miasta i kupić znanych napadziorów bo inaczej smary po całości. 2mln pln by się przydało! NARA

    • 10 8

    • Znanych napadziorow? (3)

      Mowisz o swoich kolegach czy o np Aguero, Drogbie itp ?

      • 4 1

      • OboObo chłopaki (2)

        spinamy się i pod urzędem łapy wyciągamy!

        • 5 5

        • ale cie to boli, 17 listopada bedzie jeszcze bardziej, nie licz na zmiany! (1)

          Gdynia to Arka, Arka to Gdynia!

          • 5 6

          • i wtedy się obudziłeś

            słabo znasz historię swego miasta. beka z ciebie dzieciaku. marzyciel boś młody to tak aproppo tego 17 list. LM też wygraliście? Haha

            • 3 4

  • Ciekawe ile bracia z Lubina nam wp....lą trzeba dużo wazeliny.

    • 21 10

  • a ja myslalem (1)

    ze chodzilo o lec Adas, lec!

    • 16 3

    • A ja myślałem że chodzi o bułkę z bananem.

      • 1 0

  • mam nadzieje, ze tym razem (1)

    Grzegorz Nicinski nie bedzie wracal do Gdyni przez Wrocław. Obstawiam 0:4 dla Arki. Trzy bramki Ławy i jednego gola dołoży Sobieraj. Ponoc spora grupa z Bydgoszczy wybiera się na to spotkanie -:)

    • 7 12

    • tak jasne bydgoszcz gdańsk i łódź....

      • 4 2

  • nawet jak jutro przegramy nie będę się smucił bo nasi bracia z Lubina będą wtedy bliżej awansu (2)

    a my spokojnie jeszcze kilka meczów w tej rundzie wygramy, ważniejszy będzie choćby mecz z Chrobrym

    • 14 6

    • to honor czy ewent. wymówka?

      • 1 2

    • To nie podpisuj się Tylko Arka Gdynia

      Jeśli nie widzisz problemu w tym, że nasz klub przegra.

      • 4 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Arki

Znicz Pruszków
24 kwietnia 2024, godz. 18:00
5% Znicz Pruszków
8% REMIS
87% ARKA Gdynia

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Arki

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Mirosław Radka 30 58 63.3%
2 Sławek Surkont 31 53 58.1%
3 Mariusz Kamiński 31 52 54.8%
4 Marek Dąbrowski 31 52 54.8%
5 Przemek Żuk 31 51 54.8%

Ostatnie wyniki Arki

84% ARKA Gdynia
12% REMIS
4% Wisła Płock
12 kwietnia 2024, godz. 20:30
HIT
28% Motor Lublin
30% REMIS
42% ARKA Gdynia

Relacje LIVE

Najczęściej czytane