Wiadomości

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Więcej rozczarowań niż radości

AZS AWFiS Gdańsk

Igrzyska olimpijskie 2020 nie będą dobrze wspominane przez Igę Świątek. Polka odpadła z turnieju w grze pojedynczej w 1/16 finału po porażce z Hiszpanką Paulą Badosą.
Igrzyska olimpijskie 2020 nie będą dobrze wspominane przez Igę Świątek. Polka odpadła z turnieju w grze pojedynczej w 1/16 finału po porażce z Hiszpanką Paulą Badosą. fot. P. Hukało / Trojmiasto.pl

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 w wykonaniu reprezentacji Polski nadal dostarczają więcej rozczarowań niż radości. Czwartego dnia imprezy, 26 lipca z turniejem singlowym tenisistek pożegnała się Iga Świątek, koszykarze 3x3 przegrali dwa mecze, a Julia Kowalczyk, choć obiecująco zaczęła, to zamiast podium poprzestała na 7. miejscu. Lokatę wyżej na półmetku eliminacji w klasie RS:X jest Piotr Myszka z AZS AWFiS Gdańsk. Cieszyć może praktycznie tylko wygrana siatkarzy nad Włochami 3:0.



Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda już piszą historię i spełniają marzenia. Poznaj olimpijskie debiutantki



Julia Kowalczyk - pachniało medalem, skończyła 7.



Niepełna 24-letnia Julia Kowalczyk w 2019 roku zdobyła brązowy medal mistrzostw świata właśnie w Tokio. Turniej olimpijski judoczka Polonii Rybnik rozpoczęła od zwycięstw nad: Hedvig Karakas (Węgry) przez waz-ari oraz aktualną mistrzynię Europy - Telmą Monteiro (Portugalia). Jednak ta ostatnia walka kosztowała Polkę bardzo dużo sił. Walka trwała aż 9 minut i 31 sekund, a zakończyła ją dopiero trzecia kara shido dla rywalki.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 - polskie nadzieje i rozczarowania



Za ten wysiłek Kowalczyk zapłaciła w ćwierćfinale. Przegrała już po 107 sekundach walki z Jessicą Klimkait. Kanadyjka to aktualna mistrzyni świata. Jej trenerem jest Janusz Pawłowski, dwukrotny medalista olimpijski w barwach Wybrzeża Gdańsk.

Polka straciła szansę na finał, ale wygrywając dwie następne walki mogła zdobyć brąz. W repasażu turnieju w kategorii do 57 kilogramów przegrała jednak już pierwszy bój, z Eteri Liparteliani (Gruzja) po dogrywce i zajęła tylko 7. miejsce. Z tatami schodziła ze łzami w oczach. To jednak i tak najwyższa jak do tej pory pozycja biało-czerwonych zdobyta w Tokio.

Piotr Myszka atakuje



Piotr Myszka po inauguracyjnym dniu regat żeglarskich musiał atakować z 7. miejsca w klasie RS:X. I to zrobił, przynajmniej na początku. W pierwszym poniedziałkowym wyścigu osiągnął metę jako 3., a następnie był 5. W klasyfikacji generalnej deskarz AZS AWFiS Gdańsk przesunął się na 4. lokatę. Niestety, w ostatnim poniedziałkowym starcie nie zmieścił się w "10" i na półmetku rywalizacji jest szósty.

- Było trochę zmian wiatru, na które się nie załapałem i w efekcie dopłynąłem na metę na miejscu 13, ale po protestach zdyskwalifikowani zostali Chińczyk i Norweg i ostatecznie przypadła mi 11 pozycja.  Ja też byłem uwikłany w ten protest, Norweg zgłosił, że doszło do incydentu między nami na starcie, ale mieliśmy wszystko nagrane i udowodniliśmy, że wszystko było czysto.  Strata do liderów jest do odrobienia, więc nadal walczę o medal - zapewnia Piotr, który do podium traci obecnie 10 punktów.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Piotr Myszka przed startem: Jest gaz. Celem medal



W tej samej specjalności wśród pań po inauguracyjnych startach mieliśmy wiceliderkę. Niestety, Zofia Klepacka-Noceti drugi dzień regat zaczęła od dwóch 16. miejsc, a następnie była 9. I taką właśnie lokatę deskarka Legii Warszawa zajmuje na półmetku eliminacji. Do podium brązowa medalista igrzysk olimpijskich z Londynu, sprzed 9 lat ma już dużą stratę, gdyż aż 28 punktów.

Klepacka poniedziałkowe niepowodzenie tłumaczyła pęknięcia w stateczniku deski. Zwróciła się do sędziów, aby zezwoli na wymienienie uszkodzonej części.

Kolejne wyścigi w klasie RS:X zaplanowane są na środę, 28 lipca. Jeśli warunki atmosferyczne pozwolą panowie tego dnia wrócą do rywalizacji o godzinie 5:05, przenosząc się z akwenu Kamakura na Fujisawę, a panie o 5:15 zmienią Enoshimę na Kamakurę.

Pełna klasyfikacja klasy RS:X mężczyzn



Piotr Myszka na Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020
Miejsca w poszczególnych wyścigach: 11, 4, 6, 3, 5, 11

* miejsce osiągnięte na mecie w poszczególnym wyścigu to taka sama liczba punktów do klasyfikacji generalnej to ma ich mniej jest wyżej w klasyfikacji, najsłabszy wynik nie jest uwzględniany do punktacji

Czołówka klasy RS:X po sześciu wyścigach
1. Mattia Camboni (Włochy) 14 punktów
2. Mateo Sanz Lanz (Szwajcaria) 18
3. Kiran Baldoe (Holandia) 19
...
6. Piotr Myszka (Polska) 29

Harmonogram dalszych startów:
28 lipca - 3 wyścigi, od godz. 5:05
29 lipca - 3 wyścigi, od 8:20
ew. 31 lipca - wyścig medalowy, od 8:33


Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński po raz trzeci olimpijczykami. Na co liczą w Tokio?



Siatkówka: Polska - Włochy 3:0



Pierwsze zwycięstwo w grupie A odnieśli polscy siatkarze. Pokonali Włochów 3:0 (25:20, 26:24, 25:20), którzy na inaugurację turnieju po tie-breaku wygrali z Kanadą. Kłopoty były tylko w drugim secie, ale grę na przewagi udanym atakiem skończył Bartosz Kurek. Najskuteczniejszy w przekroju całego spotkania był Wilfredo Leon (18 punktów).

Optymistyczne było także to, że w trzecim secie przy 22:14 na boisko wszedł Michał Kubiak, co oznacza, że mamy znów pełną "12". Na inaugurację kapitan zespołu nie grał z powodu kłopotów zdrowotnych.



Polacy mają 4 punkty, gdyż dwa dni temu ulegli Iranowi 2:3, a w tabeli plasują się na 2. miejscu, za Iranem. Przypomnijmy, że w 6-drużynowej grupie każdy zagra z każdym, a cztery najlepsze zespoły awansują do ćwierćfinałów.

Kolejny mecz biało-czerwoni rozpoczną w środę, 28 lipca o godzinie 9:25. Rywalem będzie Wenezuela, która dotychczas nie zdobyła nawet seta, przegrywając z Japonią i Iranem.

Iga Świątek odpadła z turnieju singla



Iga Świątek przegrała z Paulą Badosą 3:6, 6:7 i odpadła w 1/16 turnieju tenisowych singlistek. Hiszpanka to 29. tenisistka rankingu WTA.

Nasza reprezentantka od początku miała problem ze złapaniem odpowiedniego rytmu. Pozwoliła rywalce na obronę trzech break pointów, która z 1:3 wyrównała na 3:3. W drugim secie także straciła prowadzenie 2:0. Ostatecznie przegrała w tie-breaku i zakończyła swój udział w grze pojedynczej na igrzyskach. Z kolei Badosa w trzeciej rundzie zmierzy się z Nadią Podoroską (Argentyna, 38. w rankingu WTA).

Igrzyska olimpijskie Tokio 2020 - wszystko, co warto wiedzieć



Całe spotkanie trwało 1 godzinę i 48 minut. Iga popełniła 6 podwójnych błędów, nie miała żadnego asa, natomiast Badosa zaserwowała ich 6. Polka skończyła 32 uderzenia, ale tyle samo popełniła też niewymuszonych błędów. Jej rywalka wygrała 16 bezpośrednich piłek przy 22 pomyłkach.

Polce pozostała gra w mikście, w którym wystąpi Z Łukaszem Kubotem. Drabinę mamy poznać we wtorek, 27 lipca. Tego dnia natomiast zaprezentuje się Hubert Hurkacz. O godz. 4 polskiego czasu w 1/16 finału zmierzy się z Liamem Broady'em (Niemcy, 143. w rankingu ATP).

Iga Świątek przed wyjazdem na igrzyska olimpijskie grała w Gdyni



Koszykówka 3x3 na razie poza półfinałem



Koszykarze 3x3 mieli szansę, by przesunąć się na 2. miejsce w tabeli, ale do tego potrzebne były dwa zwycięstwa. Jednak już rozpoczęło się fatalnie. Polska z Chinami prowadziła przez całe spotkanie i zamiast szukać spokojnych akcji przy stanie 19:15, to Michael Hicks (1/8 za dwa) koniecznie chciał zakończyć je po swojemu, rzutem z dystansu. Przypomnijmy, że spotkania kończą się po 10 minutach lub, gdy jedna z drużyn zdobędzie 21 punktów. I właśnie Chińczycy jako pierwsi dobili do tej granicy, wygrywając 21:19.

W drugim meczu biało-czerwoni przegrali po dogrywce z Holandią 20:22. Kluczowy był błąd Przemysława Zamojskiego, który po pierwszym punkcie rywali w doliczonym czasie gry zbił piłkę, spodziewając się, że Hicks od razu rzuci za 2 punkty, pieczętując zwycięstwo. Jednak Amerykanin naturalizowany w polskiej ekipie tego się nie spodziewał i nie złapał piłki.

Liczne związki reprezentacji Polski koszykarzy 3x3 z Trójmiastem



Po tej przegranej Polska straciła szansę na bezpośredni awans do półfinałów (dwie najlepsze ekipy). Teraz musi wygrać z Belgią, 27 lipca, o godz. 7:40, aby znaleźć się w czołowej "6" i zagrać w ćwierćfinałach. Porażka zapewne będzie oznaczać pożegnanie z igrzyskami.

Będzie to pierwszy mecz ostatniej kolejni eliminacji. Później zagrają: Chiny - Japonia, Serbia - RKO i Łotwa - Holandia.

Koszykówka 3x3. Faza grupowa
(kolejno: zwycięstwa, punkty zdobyte)

1. Serbia 6 117
2. Holandia 4 114
3. Łotwa 3 111
4. Belgia 3 110
5. Rosyjski Komitet Olimpijski 3 106
6. Polska 2 106
7. Chiny 2 103
8. Japonia 1 102
* przy równej liczbie wygranych, decyduje większa liczba zdobytych punktów, a następnie ranking FIBA

Opinie wybrane


wszystkie opinie (64)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane