Wiadomości

stat

Kandydat na Ligowca Roku 2019. Karol Czyż: Spełnienie marzeń

Ogniwo Sopot

Karol Czyż w 2019 roku odniósł największy sukces w trenerskiej karierze. Doprowadził Ogniwo Sopot do tytułu mistrza Polski w rugby w odmianie 15-osobowej.
Karol Czyż w 2019 roku odniósł największy sukces w trenerskiej karierze. Doprowadził Ogniwo Sopot do tytułu mistrza Polski w rugby w odmianie 15-osobowej. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

- Bardzo się cieszę się z faktu, że w ogóle udało mi się znaleźć w tym gronie. Patrząc na nazwiska, jest tutaj top trójmiejskiego sportu. Mam satysfakcję, że doceniono tak mnie, jak i wyniki drużyny. To bardzo ważne dla rugby - mówi Karol Czyż, trener mistrzów Polski, który po 16 latach przerwy przywrócił tytuł dla Ogniwa Sopot. To kolejny kandydat do tytułu Najlepszego Ligowca Roku 2019 w Trójmieście. Cykl wywiadów rozpoczęliśmy z żużlowcem Krystianem Pieszczkiem, a 16 stycznia o godz. 12 zapraszamy na rozmowę z Mateuszem Wróblem, piłkarzem ręcznym Torus Wybrzeża Gdańsk. Głosowanie w plebiscycie trwać będzie do 2 lutego.



GŁOSUJ
Ligowiec Roku 2019


Jacek Główczyński: Gdy zdobywa się mistrzostwo Polski, pewnie nie myśli się, czy coś w zakończonym roku można było zrobić lepiej?

Karol Czyż: Na pewno, tym bardziej że złoto zdobyliśmy po finale, w którym nie brakowało dramaturgii. Przyznam się, że nie spodziewałem się, że ten mecz rozstrzygniemy w taki sposób, zdobywając zwycięskie punkty z drop-goala. Nas takie zakończenie kosztowało wiele nerwów, ale dla popularyzacji rugby to dobrze. Gdy są emocje i dobre wyniki, ludzie chętniej przychodzą na trybuny.

Czy macie pomysły, co - oczywiście poza awansem do kolejnego finału - możecie zrobić, aby tych kibiców było coraz więcej?

Na pewno kolejnym impulsem sportowym byłoby zorganizowanie meczu reprezentacji Polski w Sopocie. Jednak zdajemy sobie sprawę, że nie tylko samymi meczami możemy zachęcić do rugby. Wiemy, że to trudna dyscyplina do oglądania, trzeba trochę się na tym znać, by wiedzieć, co dzieje się na boisku. Dlatego my też musimy wychodzić do ludzi. Na przykład poprzez udział w akcjach charytatywnych, zajęciach edukacyjnych itp.

Czym dla pana osobiście było zdobycie tytułu mistrza Polski?

To spełnienie sportowych marzeń. Jednocześnie efekt mojej już dziewięcioletniej pracy z drużyną. Mam tym większą satysfakcję ze złota, gdyż wiem, że wyprzedziliśmy kluby, które dysponowały większymi budżetami. Naszą siłą była stabilizacja, byliśmy świadomi tego, co chcą zrobić zawodnicy, którzy grali na odpowiednim poziomie, a także atmosfera.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2019 w Trójmieście. Jak głosować i pełna lista nominowanych



Po takim sukcesie przychodzą myśli, że szkoda, iż nie uprawiamy jednak bardziej popularnej, a tym samym lepiej opłacanej gry zespołowej?

Już przywykliśmy, że w Polsce zawsze najpopularniejsza będzie piłka nożna, a i w innych grach zespołowych będą większe pieniądze niż w rugby. Dlatego nie narzekamy. Doceniamy inne wartości niż finansowe, które możemy zyskać w naszej dyscyplinie. Na pewno nawiązuje się tutaj przyjaźnie, a także możemy zwiedzać świat, stykać się z zespołami, które funkcjonują w zupełnie innym kręgu kulturowym i mają inne tradycje.

Trzecia połowa to też rugbowy unikat?

Dokładnie. Spotkanie obu drużyn po meczu pokazuje, jaki mamy do siebie szacunek. To, co było na boisku, kończy się wraz z końcowym gwizdkiem. Potem w koleżeńskiej atmosferze jest czas właśnie na wymianę doświadczeń.

Karol Czyż - wywiad z trenerem Ogniwa Sopot, do którego pytania nadesłali czytelnicy Trojmiasto.pl



Rugbiści nie grają w europejskich pucharach. Czy zatem zdobycie mistrzostwa Polski nie jest swoistym sufitem, którego już nie przebijecie, a co najwyżej możecie się tam znaleźć jeszcze raz?

No tak, ale też wiemy, że nic nie jest dane raz na zawsze. Czasami o tym, czy będziesz mistrzem, czy nie zdecydują szczegóły. Nie wszystko można wytrenować i zaplanować. Mamy do czynienia przecież z ludzkimi organizmami. Niekiedy komuś zadrży ręka czy noga i zdawałoby się, że pewne punkty jednak nie padają. Nie zmienia to faktu, że każdy zawsze chce wygrywać. A emocje temu towarzyszące są podobne bez względu na to, czy gra się o mistrzostwo świata, Polski, czy jest to turniej dzieci. Cel jest zawsze ten sam, aby po meczu to moja drużyna mogła się cieszyć.

Z racji tego, że rugby nie jest w Polsce dyscypliną zawodową, często musi pan iść na kompromis i na treningach nie realizuje pan tego, co trzeba, by gonić najlepszych w Europie?

To prawda, że zawodnicy Ogniwa nie są zawodowcami, ale tak oni, jak ja do tego, co robimy, podchodzimy profesjonalnie. W naszej dyscyplinie też sukcesów nikt nie rozdaje za darmo. Trzeba to poprzeć solidną pracą. I nie tylko chodzi o zagadnienia taktyczno-techniczne związane z rugby. U nas treningi są wielopłaszczyznowe. Poza grą w rugby, treningami w siłowni, czy bieganiem są też elementy z innych dyscyplin, na przykład zapasów czy judo. Gramy też w inne gry kontaktowe, takie jak piłka ręczna czy hokej. Jednak oczywiście jak każdy trener obserwuję swoich podopiecznych i wiem, kiedy trzeba im odpuścić, a kiedy podkręcić intensywność zajęć.

W innych dyscyplinach często motywacją do rozwoju talentu jest perspektywa wyjazdu zagranicznego. W rugby w ostatnich latach na ogół wyjeżdżają młodzi zawodnicy. Dla bardziej doświadczonych ligowców to nie jest już atrakcyjne?

Starsi zawodnicy na ogół mają już poukładane życie. Wielu z nich jest po studiach, mają rodziny, pracują. Rugby staje się wówczas dla nich dodatkiem, ale takim, który nadaje też sens życiu, bo można pobyć w fajnej grupie ludzi i robić to, co się lubi. Ale oczywiście mamy też rugbistów, którzy próbują zaistnieć za granicą. Choćby znani z gry w Ogniwie: Craig Bachurzewski czy Adam Piotrowski grają na bardzo wysokim poziomie w Szkocji. Dzięki temu mogą utrzymywać się z rugby.

Ogniwo Sopot - Budowlani Łódź 27:24. Przeczytaj relację, zobacz galerię foto z finału rugby 2019



Rok 2013. Karol Czyż na rękach rugbistów Ogniwa Sopot po awansie drużyny do ekstraligi.
Rok 2013. Karol Czyż na rękach rugbistów Ogniwa Sopot po awansie drużyny do ekstraligi. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Reprezentacja Polski od lat tkwi na trzecim poziomie europejskich rozgrywek. Nie denerwuje pana ta stagnacja, tym bardziej że jest pan także asystentem selekcjonera biało-czerwonych?

Na awans nie jesteśmy przygotowani i nie tylko chodzi o sprawy sportowe. Dla mnie osobiście bez względu, na jakim poziomie będzie grała reprezentacja, to zawsze możliwość bycia w kadrze będzie ogromnym zaszczytem, wydarzeniem, o którym do końca życia można opowiadać wnukom. Każdy mecz bez względu na to, czy wygrany, czy przegrany, ma też swoje wartości. Na przykład jesienią cieszyliśmy się z wygranej ze Szwajcarią, której przez kilka lat nie mogliśmy ograć. Natomiast gdy mierzymy się z Holandią, Niemcami czy Portugalią to dla nas okazja, aby w bezpośredniej konfrontacji przekonać się, w którym miejscu jesteśmy. Z kolei pojedynki z Ukrainą są jak derby, bo wielu tych zawodników na co dzień gra w naszej ekstralidze. Z kolei wychodząc na mecz z Litwą, musimy mieć się na baczności, bo wiemy, jak wielką wartość dla tej nacji ma każde zwycięstwo nad Polską.

By być przygotowani do gry z najlepszymi, trzeba znaleźć jeszcze więcej zagranicznych rugbistów, którzy przyznają się do polskich korzeni, czyli po prostu wyłożyć znacznie więcej pieniędzy niż obecnie?

Pieniądze są potrzebne, ale nie na zagranicznych zawodników, ale by budować akademie rugbowe w kraju, najlepiej o zasięgu regionalnym, oraz szkolić jak najwięcej i w jak najlepszych warunkach polską młodzież. W sporcie pod względem finansowym są raz lepsze, raz gorsze lata. W Sopocie na przykładzie siatkarek doświadczyliśmy, że gdy były pieniądze, to były gwiazdy, a kiedy środki się skończyły, to i przestała istnieć drużyna. Natomiast gdy sami szkolimy, to zawsze będziemy mieli z kim grać.

Jakie ma pan aspiracje na 2020 rok, zaczynając może od plebiscytu na "Najlepszego Ligowca Roku 2019 w Trójmieście"?

Już bardzo cieszę się z faktu, że w ogóle udało mi się znaleźć w tym gronie. Patrząc na nazwiska, jest tutaj top trójmiejskiego sportu. Mam satysfakcję, że doceniono tak mnie, jak i wyniki drużyny Ogniwa. To bardzo ważne dla rugby.

Inne cele i zamierzenia na ten rok?

W ekstralidze z Ogniwem walka o jak najwyższe miejsce. Z reprezentacją wiosną chcielibyśmy wygrać co najmniej dwa z trzech czekających nas meczów. Natomiast prywatnie życzyłbym sobie, aby udało się znaleźć jak najwięcej czasu dla rodziny. Nie jest to łatwe, gdyż poza pracą w klubie i reprezentacji jestem także nauczycielem w Szkole Podstawowej nr 8 w Sopocie.

Karol Czyż

Karol Czyż

Dane:

(Trener)
ur.:
1981-05-14
Ocena z sezonu:
3.58 (283 oceny)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »

Opinie (9)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2019

Informacje

Reklama

Najbliższe spotkanie Ogniwa

data meczu: 07.03.2020

ARKA Gdynia
:
OGNIWO Sopot
mecz ligowy

Najwyżej ocenieni zawodnicy Ogniwa

Najlepiej typujący wyniki Ogniwa

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Krzysztof S 7 15 100%
2. Efcia Konefcia 8 15 87.5%
3. Paweł Drzewiecki 8 15 87.5%
4. Włodek Zantkiewicz 8 15 87.5%
5. Janusz Gawlik 8 15 87.5%

Aktualna tabela

Rugby - Ekstraliga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Master Pharm Łódź 8 8 0 0 336:118 37
2 OGNIWO SOPOT 8 6 0 2 207:126 30
3 Pogoń Awenta Siedlce  8 6 0 2 211:125 30
4 Juvenia Kraków 8 5 0 3 230:189 25
5 Skra Warszawa 8 4 0 4 256:196 20
6 LECHIA GDAŃSK 8 3 0 5 187:156 17
7 Orkan Sochaczew 8 3 0 5 151:198 14
8 Budowlani Lublin 8 1 0 7 109:313 5
9 ARKA GDYNIA 8 0 0 8 101:367 1

Przed sezonem z rozgrywek wycofali się KS Budowlani Łódź. Ekstralidze gra 9 zespołów. Żadna drużyna nie spadnie. Wakat uzupełniony zostanie po sezonie przez mistrza I ligi.

Terminarz

07.03 (sob) ARKA Gdynia OGNIWO Sopot
16.11 (sob) godz.14:00 LECHIA Gdańsk 16:22 OGNIWO Sopot
20.10 (nd) godz.14:30 Juvenia Kraków 36:22 OGNIWO Sopot
12.10 (sob) godz.17:30 OGNIWO Sopot 34:13 Orkan Sochaczew
06.10 (nd) godz.15:00 Budowlani Lublin 18:38 OGNIWO Sopot

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane