Wiadomości

stat

Maciej Muzaj w wielkiej formie na pożegnanie z Treflem Gdańsk?

Trefl Gdańsk

W dwóch ostatnich meczach Maciej Muzaj zdobył aż 57 punktów. Z zatrzymaniem jego ataków miał problem m.in. najlepszy zespół Europy, Zenit Kazań.
W dwóch ostatnich meczach Maciej Muzaj zdobył aż 57 punktów. Z zatrzymaniem jego ataków miał problem m.in. najlepszy zespół Europy, Zenit Kazań. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

W ostatnich meczach Maciej Muzaj wyniósł atak Trefla Gdańsk na wyżyny. Siatkarz jest w świetnej formie i aż żal, że złapał ją wówczas, gdy nie ma szans na play-off. Ponadto raczej po sezonie opuści drużynę. Po maratonie spotkań u siebie teraz żółto-czarnych czekają wyjazdy. W sobotę o godzinie 17:30 w PlusLidze zmierzą się z Cerrad Czarnymi Radom w PlusLidze. Natomiast we wtorek o 17 rewanż w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i bój z Zenitem Kazań, z którym w Ergo Arenie przegrali 2:3.



Typowanie wyników

mecz ligowy
16.03.2019 godz.17:30
wartość: 3 punkty
Cerrad Czarni Radom
3:0
TREFL Gdańsk

Jak typowano

1

76%

214 typowań

2

24%

66 typowań

mecz pucharowy
19.03.2019 godz.17:00
wartość: 1 punkt
Zenit Kazań
2:3 złoty set 15:12
TREFL Gdańsk

Jak typowano

1

95%

277 typowań

2

5%

14 typowań



Marcin Dajos:Patrząc na pana grę w ostatnich meczach można powiedzieć, że to życiowa forma?

Maciej Muzaj: Faktycznie czuję się bardzo dobrze minio tego, że mamy maraton meczów. Trochę się tego bałem, ponieważ wysoka częstotliwość spotkań mogła odbić się na zdrowiu. Wstrzeliłem się jednak z rytmem, czuję się bardzo dobrze w ataku, widać postęp. A czy to jest życiowa forma? Poczekałbym z tym stwierdzeniem do końca sezonu. Nie ukrywam, że marzy mi się powołanie do kadry Polski, dlatego chcę utrzymać obecną dyspozycję jak najdłużej.

Czy wie pan, gdzie zagra w przyszłym sezonie i czy może być to Trefl?

Jeszcze nie wiem. Zadecydują o tym najbliższe tygodnie. Zależy mi na znalezieniu dobrego zespołu. Wygląda jednak na to, że nie zostanę w Gdańsku, choć nie wszystko jest jeszcze pewne.

Przed wami mecze w PlusLidze, które już nie poprowadzą do play-off. Trudno będzie poszukać przed nimi motywacji?

Z mojej perspektywy nie zabraknie motywacji, ponieważ zawsze chcę wygrywać i pokazywać się z jak najlepszej strony. Wielu z nas tak ma, ponieważ zależy nam na dobru drużyny. Poza tym będziemy poszukiwać klubów na nowy sezon. Na pewno nic nikomu nie oddamy za darmo. Pokazaliśmy to podczas meczu z PGE Skrą Bełchatów, gdzie także nie mieliśmy już szans na play-off, a rywal grał z nożem na gardle. Mam nadzieję, że będziemy grali tak do końca sezonu.

Czy jest w panu duże rozczarowanie związane z porażką z Zenitem Kazań 2:3, czy może bardziej zadowolenie, że udało się postawić takiemu rywalowi?

Mam mieszane odczucia. Przed meczem można było brać taki wynik w ciemno. Ale już po spotkaniu wiemy, że byliśmy blisko wygranej. Dlatego też z jednej strony można być rozczarowanym, a z drugiej zadowolonym. Postawiliśmy się najlepszej drużynie Europy, Nie da się ukryć, że w tie-breaku pojawił się u nich stres, że mogą przegrać. Wówczas pokazali, że są silną drużyną. W końcówce rozstrzygnęły indywidualności. Earvin N'Gapeth pojawił się w polu zagrywki, posłał świetne piłki i poprowadził Zenit do zwycięstwa.

Trefl był bliski sensacji w meczu z Zenitem Kazań. Przeczytaj relację, oceń siatkarzy i trenera



Najbardziej żal trzeciego seta, w którym prowadziliście już 14:6, a jednak w nim przegraliście?

Zdecydowanie tak. Pokazał on wyższość rywali nad nami. Złapaliśmy dużą przewagę, poczuliśmy się za pewnie, a to doprowadziło do rozluźnienia. Fakt tak wysokiego prowadzenia nieco nas rozkojarzył. Zenit to zespół, który nie wybacza błędów i choć mieliśmy wygraną w tej partii w naszych rękach, to ją oddaliśmy.

Trener Andrea Anastasi stwierdził, że rywale byli mocniejsi jedynie w zagrywce. A z perspektywy boiska jak to wyglądało?

W ataku graliśmy jak równy z równym, mimo iż rywale przeważali nas pod względem warunków fizycznych. Do tego potrafiliśmy ich zablokować, dobrze bronić, kończyć różne trudne piłki. Wygrana zespołu z Kazania rozstrzygnęła się w polu zagrywki. U nas świetnie radził sobie Ruben Schott, który posłał kilka punktowych serii. Natomiast ja nie mogłem wstrzelić się zagrywką i to także zrobiło różnicę.

Matthew Anderson, N'Gapeth czy Maksim Michajłow to siatkarze, którymi zachwyca się cały świat. Czy jako zawodnik, podczas gry, dostrzegł pan, że wykonują niesamowite rzeczy?

Nie ma wątpliwości, że są to dobrzy siatkarze, aczkolwiek uważam, że środowy mecz nie do końca im wyszedł. Z drugiej strony udało się ich trochę odczarować i pokazać, że nie są nadludźmi. Jako zawodnik Jastrzębskiego Węgla grałem przeciwko Zenitowi i wówczas rywale zmietli nas z powierzchni ziemi. A teraz nie wiem, czy zabrakło wśród nich Wilfredo Leon, czy może ja bardziej dorosłem do tego, aby grać z takimi zawodnikami. Choć jeszcze w pierwszym secie czuć było respekt, którym darzyliśmy rywali, to później wszystko znikło i nawiązaliśmy z nimi walkę.

Środowym meczem pokazaliście, że rewanż w Kazaniu nie będzie tylko formalnością?

Bardzo bym chciał, abyśmy zagrali tak dobrze kolejny mecz. Rywale na pewno będą chcieli zmazać plamę na honorze po pierwszym starciu. Nie da się ukryć, że wygranie dwóch setów było dla nas sukcesem, a dla nich stanowiło lekkie potknięcie. Z drugiej strony na rywalach dalej jest presja i będą chcieli udowodnić nam swoją wyższość. Ale my zagramy ze spokojem i ponownie wszystko będzie możliwe.

Sprawdź, ile pieniędzy od Gdańska otrzymali siatkarze za promocję miasta



Maciej Muzaj

Maciej Muzaj

Dane:

ur.:
1994-05-21
wzrost.:
208
waga.:
88
Ocena z sezonu:
4.14 (711 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Przeczytaj więcej o współpracy siatkarzy Trefla z Moniką Najdą



Czy przypadkiem jest, że zaczął pan świetnie funkcjonować w momencie, gdy podstawowym rozgrywającym stał się Michał Kozłowski?

Nie ma to bezpośredniego związku z moją formą. Oczywiście Marcin Janusz oraz Michał to rozgrywający innego typu, ale także świetnie się uzupełniają. Marcin był ostatnio bardzo chory, nie mógł się podnieść z łóżka dlatego został zastąpiony. Myślę, że jeśli Michał miałby grać cały sezon, to mógłby mieć problemy. A tak świetnie się razem uzupełniają. Z Zenitem pokazał swoje doświadczenie, które okazało się bardzo przydatne w takim spotkaniu. Marcin jest młodszy, mniej doświadczony, ale także bardzo utalentowany. Dobrze mi się z nim gra, prywatnie także się dogadujemy. Na boisku jestem takim siatkarzem, który nie skupia się na tym, jak grają inni, a na swojej postawie. Dlatego też dobrej formy szukam w swojej grze. Zwyżka spowodowana jest także tym, że współpracuje z trenerem mentalnym. Dzięki temu czuję dużą poprawę, jeżeli chodzi o koncentrację w trakcie gry.

Niektórzy twierdzą, że zwyżka formy wiąże się ze zmianą fryzury.

Na pewno mam teraz trochę mniej na głowie. A na poważnie, to w związku z tym nie można zapomnieć o roli trenera Anastasiego. Daje on wiele swobody na boisku. Czuję jego wsparcie i nawet jak zacznę mecz słabiej, jak to było z Zenitem, to trener daje spory bufor bezpieczeństwa i dużo zaufania więc nie ściąga od razu z boiska.

Przeczytaj o dobrym występie Trefla w starciu z PGE Skrą Bełchatów



Najbliższe spotkanie Trefla

początek meczu: 27.10.2019 godz. 17:30

mecz ligowy

Jak typują inni

1

7%

6 typowań

2

93%

80 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Trefla

Terminarz

27.10 (nd) godz.17:30 TREFL Gdańsk typuj PGE Skra Bełchatów
05.04 (pt) godz.17:30 TREFL Gdańsk 3:0 Indykpol AZS Olsztyn
30.03 (sob) godz.17:30 Indykpol AZS Olsztyn 0:3 TREFL Gdańsk
23.03 (sob) godz.17:30 TREFL Gdańsk 2:3 MKS Będzin
19.03 (wt) godz.17:00 Zenit Kazań 2:3 złoty set 15:12 TREFL Gdańsk LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane