Wiadomości

stat

Majcher płynie po drugi tytuł mistrza Polski

Najnowszy artukuł na ten temat

Żeglarstwo: Scamp 27 zdobył Bursztynowy Puchar Neptuna, Lotos Nord Cup na finiszu

Emocji na wodzie nie brakowało.
Emocji na wodzie nie brakowało. mat. prasowe

Przy takiej widowni żeglarze mają okazję startować rzadko. Kilkanaście tysięcy wczasowiczów i plażowiczów było kibicami wyścigu o Bursztynowy Puchar Neptuna. Blisko 10-milowa trasa poprowadzona została jak najbliżej brzegu. Jachty wystartowały przy molo w Brzeźnie, zawróciły na wysokości sopockiego molo, a meta została wyznaczona nieopodal Centrum "Galion" w Górkach Zachodnich. Triumfowała Blagodanost z Kaliningradu z 12-osobową załogą na pokładzie na czele z Siergiejem Pawlenko

.

- To druga edycja Bursztynowego Pucharu Neptuna. Trofeum jest przechodnie. Już wiemy, że będzie nowy zwycięzca. Przemysław Zagórski, który wygrał przed rokiem na jachcie Swallow, nie stanął na starcie - informował Michał Korneszczuk, dyrektor sportowy Baltic Sail Nord Cup.

Na liście startowej dominowały jachty, o długości od 5 do ponad 13 metrów. W tym towarzystwie zainteresowanie musiał wzbudzić Stanisław Szymański. Na start, jako jedyny zdecydował się na desce z żagle, na którym wypisał "Dziadek". Potem przyznał, że taki wyścig był jego marzeniem. Wśród 42 jednostek, które osiągnęły metę, Szymański był 26.

Początkowo na czoło wyścigu wysforował się Duży Ptak pod wodzą Jacka Pauli. - Duży wpływ na przebieg rywalizacji miały warunki. Rozpoczynaliśmy przy słabym wietrze, a potem zaczął on przybierać na sile. Finiszowaliśmy przy trzech stopniach w skali Beauforta - dodał dyrektor Korneszczuk.

Flotylla żagli wywoływała duże zainteresowanie plażowiczów z trójmiejskich plaż. Wyścig był bardzo dobrze widoczny między Brzeźnem a Sopotem, a następnie a także z plaż położonych w Stogach i Górkach Zachodnich, gdzie miał miejsce finisz.

-Długo toczyliśmy ciężko walkę z Dużym Ptakiem. Na czoło wyszliśmy po trzecim znaku. Na naszą korzyść był coraz silniejszy wiatr. Mieliśmy więcej żagli i 12 ludzi na pokładzie - nie ukrywał Siergiej Pawlenko. To właśnie żeglarz z Kaliningradu w sobotni wieczór na Targu Rybnym, na głównej scenie Baltic Sail odebrał Bursztynowy Puchar Neptuna.

-Nie jest to pierwsze trofeum z Polski. W 2008 roku wygrałem w Sopocie mistrzostwa Polski w klasie Micro. Ponadto mam sukcesy w windsurfingu. Jestem aktualnym wicemistrzem świata Masters, a w windsurfingu lodowym byłem mistrzem świata - podkreślał Pawlenko, w którego załodze żeglował m.in. Maksim Andriejew, który w kolekcji ma też złoto z mistrzostw świata w Micro.

Blagodanost pokonała liczącą 9,5 mil morskich trasę w czasie jedna godzina, 44 minuty i 13 sekund. Rosjanie triumfowali również w grupie największych jachtów, powyżej jedenastu metrów. Drugi w klasyfikacji generalnej jacht Nawiatr pod Piotrem Kasprzyckim wygrał rywalizację jednostek do 8 metrów, a wśród jachtów od 8 do 11 metrów najlepszy był Duży Ptak, który metę osiągnął ostatecznie jako trzeci.

Ponadto wyłoniono najlepszych w grupie jachtów kabinowych. W T2 zwyciężył Neoprofil z Piotrem Adamowiczem, a T3 pierwszym był Noster i Łukasz Peter. Natomiast w klasie 500 żagle zwyciężył Jan Majko na Dżumie.

-W najbliższym czasie mamy regaty na Bornholmie, ale w niedzielę stawimy się oczywiście na starcie w Górkach Zachodnich - zapewniał Pawlenko, który tym samym będzie faworytem Baltic Sail Nord Cup jachtów morskich.

W tych regatach już dziś do walki o tytuł mistrzów Polski przystąpiły jachty klasy Nautica 450. Dla nich stawką rywalizacji są także medale w mistrzostwach Polski. Zanosi się na drugi tytuł Mirosława Majchera. Reprezentant Akademii Morskiej w Gdyni przed tygodniem odebrał złoto w Centrum Galion za klasę Hornet, a teraz wrócił z nowym załogantem, Jarosławem Wróblewski, by dzisiaj wygrać wszystkie cztery wyścigi, zostawiając w pokonanym polu m.in. załogę niemiecką, Martin Janssen, Richert Fririof.

W klasach, które rozpoczęły regaty w piątek, drugi dzień wyścigów zmienił liderów w Europie. Prowadzenie objął Marek Kaczmarek (JKW Poznań), który zaledwie o jeden punkt wyprzedza Jeremiego Zimnego (WKŻ Wolsztyn). Wśród pań Martyna Strauchmann (WKŻ Wolsztyn) wyprzedziła swoją koleżankę klubową, Monikę Woźny. Panie w klasyfikacji generalnej, uwzględniającej 31 startujących, plasują się na 6. i 7. miejscu.

W klasie OK'Dingnhy kłopoty miał Paweł Pawlaczyk, który w piątek wygrał wszystkie biegi. Żeglarz JKW Poznań co prawda utrzymał prowadzenie, ale dzisiaj zaliczył falstart, a że ten wyścig, podobnie jak dwa kolejne wygrał Janusz Stobiński (AZS Poznań), to różnica między tymi zawodnikami zmalała zaledwie do jednego punktu.

Jeszcze "ciaśniej" jest na szczycie klasyfikacji Snipe. Nowymi liderami zostali Mirosław Błoch i Grażyna Błoch, którzy jednym punktem wyprzedzają dotychczasowych przodowników Piotra Mańczaka i Tomasza Waszaka (ŻLKS Poznań). W walce o zwycięstwo liczy się również druga załoga tego klubu. Ewa Kulesza i Jakub Kulesza do pierwszego miejsca tracą tylko trzy punkty.

W niedzielę regaty w pobliżu Centru Galion wznowione zostaną o 10.00. Rywalizacja przewidziana jest na trzy godziny. Wyścigi będą doskonale widoczne z plaż w Górkach Zachodnich i Sobieszewie. Na tej pierwszej ponadto planowane są pokazy i jazdy próbne na Blokartach

Harmonogram Baltic Sail Nord Cup na niedzielę:
Godz. 10-13 - w pobliżu plaży Gdańsk - Stogi: wyścigi klas Europa, OK Dinghy, Nautica 450, Snipe
Godz. 10-13 - w pobliżu plaży Gdańsk - Sobieszewo: wyścigi klas T1, T2, T3, Żagle 500 oraz jachtów morskich wg KWR i ORC.
Godz. 10-15 - Plaża Górki Zachodnie: Pokazy i jazdy próbne na Blokartach

Opinie (2)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane