Wiadomości

stat

Włodarczyk: Stać mnie na rekord świata

Anita Włodarczyk (na zdjęciu druga z lewej podczas gali młodzieżowej) większą część roku spędza w Cetniewie, ale nie zamierza zmienić barw klubowych na pomorskie.
Anita Włodarczyk (na zdjęciu druga z lewej podczas gali młodzieżowej) większą część roku spędza w Cetniewie, ale nie zamierza zmienić barw klubowych na pomorskie. fot. Michał Kaczmarek

Anita Włodarczyk tuż przed świętami zakończyła 6-tygodniowe zgrupowanie w Cetniewie. Wicemistrzyni olimpijska oraz czterokrotna medalista mistrzostw świata i Europy za cel na przyszły rok stawia sobie ustanowienie rekordu globu oraz złoty medal championatu kontynentu.



Anita Włodarczyk w Londynie zdobyła srebro olimpijskie, a ponadto była mistrzynią Europy (2012) i mistrzynią świata (2009). 22 grudnia młociarka Skry Warszawa zakończyła pierwsze zgrupowanie pod kątem nowego sezonu.

- Od 11 listopada trenowałam w Cetniewie. Spędziłam tutaj 6 tygodni. Było to pierwsze zgrupowanie pod kątem nowego sezonu, w którym główną imprezą będą mistrzostwa Europy. Bezpośrednio stąd pędzę do domu na święta. Tym razem spędzę je w Warszawie, gdyż to do mnie przyjadą rodzice - mówi nam 28-letnia młociarka.

Włodarczyk 1/3 roku spędza nad polskim morzem. Zaprzyjaźniona jest również z tutejszymi działaczami nie tylko z branży sportowej. Jednak nie oznacza to, że wkrótce Pomorze pozyska tak utytułowaną mistrzynię.

WŁODARCZYK WRAZ Z MARSZAŁKIEM WOJEWÓDZTWA WRĘCZAŁA NAGRODY MŁODYM POMORSKIM SPORTOWCOM

- W ciągu roku spędzam około 232 dni na zgrupowaniach, z tego 100-110 dni to zajęcia w Cetniewie. Jednak nie zmieniam barw klubowych. Gdy mam zaproszenie do Gdańska, tak jak te od marszałka, to rano przeprowadzam trening, wsiadam w samochód, a po południu znów jestem w Cetniewie na zajęciach - dodaje Włodarczyk.

Rzut młotem jest stosunkowo młodą konkurencją w wykonaniu pań. W jej rozwoju dużą rolę odegrały Polki. Kamila Skolimowska była mistrzynią olimpijską z Sydney 2000 roku, a od kilku sezonu godną jej następczynią jest Włodarczyk. Anita nawet na najważniejsze konkursy ubiera rękawiczkę zmarłej przedwcześnie poprzedniczki.

- Główną imprezą 2014 roku są mistrzostwa Europy. Ponadto chciałabym poprawić rekord świata. Na taki wynik byłam już gotowa w tym roku. Jednak zawiodła psychika. Nie mogłam się odpowiednio zmotywować. Muszę porozmawiać z psychologiem, aby taka sytuacja nie miała już miejsca - mówi nam Anita.

Włodarczyk rekord świata ustanowiła 22 sierpnia 2009 roku, gdy rzuciła 77.96 metra, zdobywając złoto mistrzostw świata w Berlinie. 6 czerwca 2010 roku w Bydgoszczy poprawiła własny rekord na 78.30.

Jednak 21 maja 2012 roku na liście rekordzistek Polkę wymazała Betty Heidler. Niemka w Halle posłała młot na odległość 79.42 metra.

Anita próbowała kontratakować w tym roku. Jednak na mistrzostwach świata w Moskwie poprzestała na 78.46, a pięć dni później w Dubnicy rzuciła 78.22. Tym samym Włodarczyk jest jedyną młociarką, która w klasyfikacji siedmiu najlepszych rezultatów w historii żeńskiego młota, ma aż trzy takie wyniki.

- Od dwóch lat mam taki sam program przygotowań. Nie zmieniam go także teraz. W styczniu wybieram się na zgrupowanie w RPA, potem pięć tygodni spędzę w USA i znów wrócę do RPA. Po Świętach Wielkanocnych ponownie ląduje w Cetniewie i praktycznie tutaj będę siedziała aż do najważniejszej imprezy roku. W sezonie letnim tradycyjnie planuję 15-18 startów - mówi nam Włodarczyk.

Z uwagi na przygotowania do sezonu letniego Anita nie wybiera się w lutym i marcu do Ergo Areny na halowe mistrzostwa Polski, a następnie championat globu. Oczywiście nie może być na nich nawet w charakterze widza, bo młot pod dachem nie jest rozgrywany.

- Będę wówczas trenować w USA. Dlatego nie wybieram się do Sopotu. Jednak bardzo się cieszę, że mistrzostwa świata odbędą się w Polsce, gdyż jest to niesamowita reklama dla naszego kraju - podkreśla Anita.

Jednak kto wie, czy gdyby Włodarczyk nie urodziła się dziewczyną, zostałaby... żużlowcem.

- Wywodzę się z Rawicza, a zatem od dziecka byłam za pan brat z żużlem. Jeździłam nawet na speedrowerze. Natomiast na mecze żużlowe z całą rodziną jeździliśmy głównie do Leszna, gdyż tam był znacznie wyższy poziom, niż w Rawiczu - zdradza nam Anita.

ANITA WŁODARCZYK
ur. 8 sierpnia 1985 w Rawiczu
wzrost 178 cm/ waga 94 kg
Kluby: Kadet Rawicz, AZS AWF Poznań, Skra Warszawa
Największe sukcesy:
mistrzyni świata 2009
mistrzyni Europy 2012
wicemistrzyni olimpijska 2012
wicemistrzyni świata 2013
brązowa medalista mistrzostw Europy 2010

Opinie (8) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2019

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane