• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Lotos Trefl przegrał piąty raz z rzędu

jag.
13 grudnia 2013 (artykuł sprzed 10 lat) 

Trefl Gdańsk

Grzegorz Łomacz, Maciej Zajder i pozostali siatkarze Lotosu Trefla po meczu w Jastrzębiu-Zdroju znów musieli gratulować rywalom zwycięstwa. Grzegorz Łomacz, Maciej Zajder i pozostali siatkarze Lotosu Trefla po meczu w Jastrzębiu-Zdroju znów musieli gratulować rywalom zwycięstwa.

Lotos Trefl zaskoczył Jastrzębski Węgiel i rozpoczął mecz od prowadzenia 22:14, a jeszcze siłą rozpędu zdobył seta, zresztą pierwszego w historii wyjazdowych meczów z tym rywalem. Potem wszystko wróciło do normy. Gdańszczanie obniżyli loty, a faworyzowani gospodarze pewnie podążyli po zwycięstwo 3:1 (23:25, 25:13, 25:20, 25:19). Dla podopiecznych Radosława Panasa to już piąta przegrana z rzędu w PlusLidze.



JASTRZĘBSKI: Masny 1 punkt, Kubiak 14, Pajenk, Łasko 19, Gierczyński 15, Bontje 13, Wojtaszek (libero) oraz Van de Voorde 10, Filippov, Malinowski, Marachal, Jarmoc

LOTOS TREFL: Łomacz 2, Żaliński 13, Zajder 9, Jarosz 9, Wierzbowski 11, Gawryszewski 6, Rusek (libero) oraz Mikołajczak, Stępień, Milczarek 7, Ratajczak 2, Stolc 1

Kibice oceniają



Na początku gry obie drużyny nie ustrzegły się błędów. Inauguracyjny atak zepsuł Jakub Jarosz, a po chwili gdańscy przyjmujący nie poradzili sobie z zagrywką Michała Kubiaka. Potem w polu serwisowym mylili się Jarosz i Krzysztof Wierzbowski. Mimo to gospodarze zbyt daleko nie odskoczyli. Natomiast od wyniku 3:5 inicjatywę przejął Lotos Trefl.

Po trzech punktach z rzędu podopieczni Radosława Panasa objęli pierwszego tego dnia prowadzenie 6:5, po ataku Jarosza na pierwszą przerwę techniczną zeszli z przewagą 8:7, a potem przez kilkanaście minut miejscowi praktycznie nie istnieli!

Żółto-czarni odskoczyli na 22:14! Jednak kto myślał, że jest po secie, był w wielkim błędzie. Siatkarze Lotosu Trefla przypomnieli, iż nawet największą przewagę potrafią roztrwonić.

Gdańszczan ogarnęła wielka niemoc w ataku. Jastrzębski zbliżył się na 22:23! Piłkę setową dla gości zdobył Wojciech Żaliński. Pierwszy setball obroniło zbicie Michała Łaski. Natomiast tę partię dla Lotosu Trefla zdobył Bartosz Gawryszewski, skutecznie bijąc ze środka siatki.

W drugim secie gra gdańszczan dobrze wyglądała tylko do prowadzenia 4:2. Siedem kolejnym punktów - niestety - zdobył Jastrzębski. Lotos Trefl "ruszył" wynik na 5:10 tylko dzięki nieporozumieniu przy wystawie Michała Masnego z Kubiakiem.

Jednak ten drugi z nawiązką odpłacił się za ten dług. W dużej mierze to dobra gra w ataku reprezentanta Polski oraz blok gospodarzy (w tym secie mieli ich aż 6 punktowych) zupełnie rozbiły gdańszczan. Lotos Trefl przegrywał już 7:19!. Przewaga w ataku naszej drużyny spadła do zaledwie 28 procent.

Trener Panas pozwolił wejść na parkiet wszystkim rezerwowym. Punktami zapisali się Sławomir StolcArtur Ratajczak. Udało się jeszcze przedłużyć partię do trzeciej piłki setowej. Grę skończył Kubiak.

10-minutowa przerwa, która następuje w tym sezonie w lidze po drugim secie, pozwoliła nieco ochłonąć gdańszczanom. Pierwszy punkt po powrocie do gry należał do Wierzbowskiego, a wyrównana gra trwała do 11:12.

Wówczas Lotos Trefl oddał trzy punkty z rzędu, a po drugiej przerwie technicznej mieliśmy powtórkę z końcówki poprzedniej partii, gdy seta kończyli w żółto-niebieskich barwach rezerwowi. Goście znów zaliczyli w partii 6 bloków.

Przemysław Stępień rozgrywał już od 13:18 i nie czynił tego gorzej niż kapitan drużyny. Taką też różnicą punktową zakończyła się ta partia. Decydujący cios zadał Krzysztof Gierczyński.

Przy 1:2 w meczu trener Panas zagrał va banque. Na ławce zostawił dwóch podstawowych siatkarzy - Łomacza i Jarosza. Można powiedzieć, że nareszcie, gdyż m.in. na wąski skład gdańszczan zwracaliśmy uwagę w przedmeczowej zapowiedzi.

TRENER PANAS ZAMKNĄŁ SIĘ W ZMIANACH

W przemeblowanym składzie zaczęło się obiecująco, gdyż od prowadzenia 2:1. Potem prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, ale żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na więcej, niż na punkt.

Jastrzębski na przerwy techniczne schodził z przewagą 8:7 i 16:15, ale przy 12:11 i 13:12 prowadzili gdańszczanie. Niestety, po powrocie na parkiet Paweł Rusek miał problemy na przyjęciu, a na 16:19 zablokowany został Paweł Mikołajczak.

Trener Panas próbował jeszcze interweniować, biorąc drugą przerwę w tym secie po ataku Łaski na 16:20, ale przedłużyć meczach do tie-breaka już się nie udało. Za dużo było znów błędów. Na przykład na 18:23 w antenkę, na pojedynczym bloku rozgrywającego zaatakował Wierzbowski.

Dwa pierwsze piłki meczowe gospodarze zepsuli po zepsutych: zagrywce i ataku. Spotkanie zakończył zaś autowy serwis Macieja Zajdera. Dla gdańszczan to piąty przegrany mecz z rzędu. Tytuł MVP zdobył Gierczyński.

Typowanie wyników

13 grudnia 2013, godz. 18:00
1 pkt.
Jastrzębski Węgiel
LOTOS TREFL Gdańsk

Jak typowano

91% 361 typowań Jastrzębski Węgiel
9% 37 typowań LOTOS TREFL Gdańsk

Twoje dane



Tabela po 10 kolejkach

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Asseco Resovia 11 9 2 30:9 28
2 PGE Skra Bełchatów 11 9 2 29:12 26
3 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 11 8 3 27:15 24
4 Jastrzębski Węgiel 11 8 3 26:17 22
5 Cerrad Czarni Radom 11 7 4 23:18 21
6 Indykpol AZS Olsztyn 10 5 5 20:18 16
7 AZS Politechnika Warszawska 10 3 7 13:22 10
8 LOTOS Trefl Gdańsk 11 3 8 14:25 10
9 Effector Kielce 10 3 7 13:22 9
10 AZS Częstochowa 10 3 7 12:24 8
11 BBTS Bielsko-Biała 10 3 7 11:24 8
12 Transfer Bydgoszcz 10 2 8 13:25 7
Tabela wprowadzona: 2013-12-15

Wyniki 10 kolejki

  • Jastrzębski Węgiel - LOTOS TREFL Gdańsk 3:1 (23:25, 25:13, 25:20, 25:19)
  • BBTS Bielsko-Biała - Cerrad Czarni Radom 3:2 (25:16, 25:20, 15:25, 20:25, 15:13)
  • ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - AZS Częstochowa 3:1 (21:25, 25:23, 25:23, 25:21)
  • Transfer Bydgoszcz - Effector Kielce 3:0 (25:21, 25:18, 25:19)
  • PGE Skra Bełchatów - AZS Politechnika Warszawska 3:0 (25:15, 30:28, 25:21)
  • Asseco Resovia - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:16, 16:25, 25:20, 28:26)
jag.

Kluby sportowe

Opinie (15) 1 zablokowana

  • kiepsko

    • 6 3

  • oj robi się gorąco... (5)

    Kadrowicze z Grzesiem na czele pewnie i tak mają to w d.... bo wypłata się należy a Święta tuż tuż... Odpoczną w końcu od tej ciężkiej pracy...

    • 13 11

    • (1)

      a Stoczniowiec wygrywa 5 mecz z rzędu :)

      • 4 8

      • no ciesz się, a w której lidze grają? ;-)

        • 11 3

    • (2)

      Miej jaja i sie podpisz jak masz jakis problem!!!

      • 7 1

      • a kto to jest 'bobo'' wykidajło ? (1)

        • 3 5

        • Bobo to jest ten ktory ma jaja i nie wypisuje glupot i nie obraza innych pod pseudonimem panie wykidajlo.

          • 6 1

  • patałachy znów w plecy gdyby liga nie była zamknięta zjazd murowany. (1)

    • 11 16

    • ci co minusują tacy sami patałachy jak ''gracze'' pozdro i wielki szacun dla tych

      ...co się znają na siatce!!

      • 4 11

  • Przewidziałem serie pięciu porażek (2)

    ci co mnie minusowali to "Janusze" i laicy siatkówki.W następnym meczu z drużyną warszawską jest szansa na punkty.

    • 9 12

    • no to brawo

      jesteś taaki mądry, ale czy już odrobiłeś lekcje

      • 11 5

    • no naprawdę, poza Częstochową w Ergo Arenie, przewidzieć porażkę z czterema najlepszymi drużynami tego i poprzedniego sezonu... no geniusz po prostu.

      • 8 0

  • żednada

    Panie Trenerze gratuluje wizji gry! Wprowadzanie zmian dopiero przy porażającym wyniku 19-7 w drugim secie:) To było genialne!!

    • 10 0

  • U nas bez zmian (1)

    Trener Panas, jak dawniej trener Smuda, wyznaje taktykę " u nas bez zmian".
    Panas zbyt mocno przywiązał się do "kadrowiczów" i nie widzi sensu wprowadzania zmienników. Jak pokazał trzeci set, zmiennicy też potrafią grać i co było widać bardzo im się chce walczyć. Tyle, że niestety nie mają okazji aby się pokazać. Rozumiem, że zwycięskiego składu się nie zmienia, ale pięć porażek pod rząd i to w tak kompromitującym momentami stylu( 8:25 w secie ze Skrą, serią tracone punkty - 5, 6, 8 pod rząd)??? Panie Panas - już dawno powinien Pan posadzić "gwiazdy" na ławę. Niech grają młodzi, niech się ogrywają. I jeszcze jeden temat: w drużynie nie ma prawdziwego lidera. Jarosz mentalnie się nie nadaje. Potrzeba kogoś pokroju Bartmana, który poderwie zespół do walki, krzyknie, zdrowo opieprzy jak trzeba - czasami trzeba wstrząsnąć tym śpiącym towarzystwem. Bo gołym okiem widać, że nie ma woli walki w zespole, a być może chłopakom się po prostu nie chce.
    Ciekawe kto zagra z Politechniką? I na jakim poziomie?

    • 15 1

    • Najbardziej śpiący to trener !!!!

      • 11 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Trefla

Aluron CMC Warta Zawiercie
24% TREFL Gdańsk
76% Aluron CMC Warta Zawiercie

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Trefla

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Miś Beżuś 24 49 79.2%
2 Piotr Fritza 24 49 70.8%
3 Wojteks 23 24 46 70.8%
4 Filippo Xyz 24 45 75%
5 Radosław Dymkowski 24 45 75%

Ostatnie wyniki Trefla

Ślepsk Malow Suwałki
96% TREFL Gdańsk
4% Ślepsk Malow Suwałki
Projekt Warszawa
18 lutego 2024, godz. 14:45
HIT
89% Projekt Warszawa
11% TREFL Gdańsk

Relacje LIVE

Najczęściej czytane