Wiadomości

Sport Talent. Angelika Kołodziejek: Bez piłki nożnej wytrzymałam tydzień

Akademia Piłkarska LG

Angelika Kołodziejek (z prawej) zbiera pierwsze szlify w żeńskiej ekstralidze. Piłkarka AP Lotos Gdańsk marzy o tym, aby grać w reprezentacji Polski i trafić do zachodniej ligi.
Angelika Kołodziejek (z prawej) zbiera pierwsze szlify w żeńskiej ekstralidze. Piłkarka AP Lotos Gdańsk marzy o tym, aby grać w reprezentacji Polski i trafić do zachodniej ligi. fot. M.Słodkowski/Trojmiasto.pl

- Miałam w życiu momenty, że chciałam skończyć z piłką nożną, ale ona jest jak pozytywny narkotyk. Najdłużej wytrzymałam bez niej tydzień. Pojawiały się łzy i wracałam na boisko - mówi Angelika Kołodziejek, zawodniczka AP Lotos Gdańsk, która marzy o tym, aby trafić kiedyś do silnej zachodniej ligi. To kolejna bohaterka cyklu Sport Talent. Poprzednio pisaliśmy o Jakubie Wireńskim. 26 stycznia zaprezentujemy siatkarkę Wiktorię Jaśko.



Angelika Kołodziejek pochodzi z Nowego Dworu obok Skierniewic, około 350 km od Trójmiasta. Grę w piłkę nożną zaczynała z kolegami z podwórka, będąc jedyną dziewczynką na boisku.

- Trener wychowania fizycznego Artur Osadowski namówił mnie na szkolny turniej dla dziewczyn. Stwierdziłam, że spróbuję i udawało się zdobyć jakieś medale i statuetki. To dzięki niemu zdecydowałam się później na treningi w klubie UMKS Ostrovia Ostrówek. Stamtąd przeniosłam się do SMS Łódź, gdzie spędziłam 6 lat - mówi piłkarka.

Kobieca piłka w Gdańsku rośnie w siłę



Regularnie występowała w juniorskich kadrach a na koncie ma cztery złote medale mistrzostw Polski w młodszych rocznikach. Do Gdańska przeniosła się 2 lata temu, razem z chłopakiem. Od razu wiedziała, że będzie chciała kontynuować przygodę z piłką.

Zgłosiła się do AP Lotos Gdańsk, gdzie szybko zadebiutowała w seniorskim zespole. W czerwcu minionego roku zespół Tomasza Borkowskiego wywalczył awans do ekstraligi, w której obecnie zajmują 10. miejsce w gronie 12 drużyn. W grudniu Angelika została wyróżniona podczas XVIII Gdańskiej Gali Sportu, znajdując się w gronie laureatów nagród "Nadziei roku".

XVIII Gdańska Gala Sportu - lista laureatów



19-latka występuje jako defensywna pomocniczka oraz skrzydłowa, choć zdarza jej się zagrać w linii defensywnej. Jak przyznaje, piłka nożna wypełnia jej ogromną część życia.

- Trenujemy codziennie, a do tego dochodzą sparingi i mecze ligowe. Można powiedzieć, że na piłkę razem z dojazdami poświęcam codziennie 4 godziny, choć na wyjazdowe mecze często wyruszamy dzień wcześniej. Oprócz gry i treningów, uczę się zaocznie na kierunku kosmetologia i pracuję dorywczo. W wolnym czasie lubię wyjść ze znajomymi, poczytać książki czy pograć w FIFĘ. Miałam w życiu momenty, że chciałam skończyć z piłką, ale ona jest jak pozytywny narkotyk. Najdłużej wytrzymałam bez niej tydzień. Pojawiały się łzy i wracałam na boisko - opowiada Angelika.
Jej zdaniem dziewczyna-piłkarka nie budzi już w Polsce zdziwienia, między innymi dzięki sukcesom takich zawodniczek jak Ewa Pajor czy Katarzyna Kiedrzynek, które robią karierę w ligach zagranicznych.

Magda Kołacz: Piłka to nie tylko męski sport



- Te czasy już minęły. Rzadko się zdarza, że wzbudzam sensację albo ktoś sobie żartuje, gdy mówię, że uprawiam piłkę nożną. Niestety, wciąż nie da się z tej piłki wyżyć. Gdy niektórzy nasi koledzy mogą utrzymać się z grania nawet na czwartym szczeblu rozgrywek, wśród kobiet jest to trudne nawet w ekstralidze. Dlatego większość z nas uczy się i pracuje - wyjaśnia zawodniczka AP Lotos Gdańsk.
Piłkarskim idolem Angeliki jest Leo Messi. Z klubem z Łodzi była już w Madrycie, a w przyszłości chciałaby odwiedzić Barcelonę. Jej największym marzeniem jest natomiast gra w seniorskiej kadrze oraz angaż w którymś z silnych zagranicznych klubów.

- To nie jest tak, że sukcesy Ewy Pajor czy Kasi Kiedrzynek są poza zasięgiem. Każdy ma jakieś marzenia i na każde trzeba zapracować. Myślę o piłce przyszłościowo. Chciałabym w przyszłości choćby sprawdzić się na testach w zachodnim klubie - mówi Kołodziejek.

AP Lotos Gdańsk w piłkarskiej ekstralidze



Na razie Angelika myśli jednak o tym, aby z gdańskim klubem wspiąć się na wiosnę w krajowej hierarchii. Trójmiejskie zespoły świetnie spisują się w żeńskiej koszykówce, unihokeju, rugby czy hokeju na lodzie. Być może wkrótce dołączą do nich piłkarki AP Lotosu.

- Mamy predyspozycje, aby być na wyższy miejscu niż obecnie. Jesteśmy beniaminkiem i nie mamy co porównywać się do Czarnych Sosnowiec czy Medyka Konin, ale szybko się uczymy. Przeskok między ekstraligą a jej zapleczem jest bardzo duży. W tym sezonie musimy przede wszystkim utrzymać się w elicie, ale docelowo mierzymy wyżej. Jesteśmy bojowo nastawione - zapewnia piłkarka.

Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent



Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Opinie (14) 7 zablokowanych

  • (2)

    Piłka nożna mnie kompletnie nie interesuje, ale skoro to sport i to taki, którym interesują się miliony ludzi, to tym bardziej przykre są dysproporcje w zarobkach zawodników!

    • 8 9

    • Laski grają gorzej.

      • 3 3

    • za reklamę na meczu ekstraklasy firma jest skłonna zapłacic 50 razy więcej.. bo ogląda ją 50 razy więcej kibiców.

      Dziewczyny grają dla zabawy. Na zdrowie, ale kasy z tego nie ma, bo nikt tego nie ogląda.

      • 4 2

  • Piłka jest jak pozytywny narkotyk (2)

    bardzo trafne określenie, mnie też jej brakuje

    • 12 1

    • Ja bardziej lubie koks niz pilke

      • 0 3

    • Zdelegalizować

      i surowo karać. Jak za szatańskie ziele zwane mariuaną.

      • 1 0

  • Marzenia kojarzą mi się z "bujaniem w obłokach"

    Czy nie lepiej powiedziedzieć: mam plany? > Otóż, (chyba nie! bo..) dla Niektórych jest, to bardzo niewygodne.. gdyż plany konsekwentnie się realizuje.. a marzeń, już realizować nie trzeba, bo zawsze można powiedzieć, że przecież były to, tylko marzenia, a one z kolei są niczym innym, jak po prostu "bujaniem w obłokach".

    • 7 0

  • Super wywiad. Młoda ambitna i z celami. Powodzenia

    • 10 1

  • feminizm

    to jest najgorsze co może się trafić twojej córce, rak naszych czasów

    • 5 4

  • Fajnie,ciekawe jako 30 latka ile się wytrzyma bez męża))

    • 5 8

  • niech dziewczyna gra, zdrowa będzie... (1)

    ale kasy w tego nie będzie. Nikt tego nie ogląda, nikt nie będzie kupował tu reklam więc i dla zawodniczek kasy nie będzie.
    Ot takie bieganie dla zdrowia i tyle. I bardzo dobrze, ale więcej z tej kosmetologii będzie niż z tego biegania za piłką

    • 6 0

    • niech trenuje. Oby do pierwszego dziecka.

      Potem lepiej by mimo wszystko sport ograniczył się do spacerów.

      • 1 1

  • (1)

    sami egoiści tu piszą i zazdrośnicy albo faceci z brzuszkami co baby nie umieją znaleźć jedźcie lepiej na Hot Doga na Orlen. Hejterzy

    • 7 5

    • głodnemu chleb na myśli

      najlepiej z dużą ilością sosu

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane