Wiadomości

Sport Talent. Jan Malek, szachista dzięki dziadkowi

Jest mistrzem Polski juniorów w szachach szybkich. Marzy, by w przyszłości zagrać na mistrzostwach Europy i świata. Pasję do królewskiej gry w wieku 5 lat zaszczepił mu dziadek, który do dziś jeździ z wnukiem na tygodniowe turnieje. 13-letni Jan Malek to kolejny bohater cyklu Sport Talent Poprzednio pisaliśmy o zapaśniku Gorze Hovsepyanie, a 29 grudnia zaprezentujemy piłkarza Jakuba Wireńskiego z Jaguara Gdańsk.



Jan Malek ma 13 lat. Jest uczniem VII klasy Szkoły Podstawowej nr 34 w Gdyni Redłowie. Jego pasją są szachy, które trenuje w klubie UKS Korona Gdańsk od 2018 roku.

- Gry w szachy nauczył mnie dziadek, gdy miałem pięć lat. Natomiast od siódmego roku życia zacząłem uczęszczać na zajęcia szachowe pod okiem swojego pierwszego trenera Tomasza Ciesielskiego w klubie TKKF Rzemyk Gdynia. Jestem im bardzo wdzięczny, bo to oni pomogli stawiać mi pierwsze kroki w tej królewskiej grze, która niezwykle mnie fascynuje - mówi nam Jaś.

Państwa-miasta, statki, szachy. W co grać w wolnym czasie?



Dziadek wspiera wnuka także podczas tygodniowych turniejów. Największym sukcesem naszego bohatera jest złoty medal na mistrzostwach Polski w szachach szybkich juniorów do lat 14, które odbyły się minionego lata we Wrocławiu. Ponadto na koncie ma zwycięstwo w mistrzostwach województwa pomorskiego juniorów w szachach szybkich i błyskawicznych, które odbywały się online. Jest także kilka sukcesów w kategorii open. 13-latek nie chce na tym poprzestać.

- Moje najbliższe cele sportowe to przyszłoroczne mistrzostwa Polski w szachach klasycznych. Po zakończeniu pandemii chciałbym spróbować również swoich sił w Mistrzostwach Europy i świata. Przed dobą koronawirusa, zazwyczaj kilkukrotnie w miesiącu brałem udział w turniejach. Obecnie większość z nich została przeniesiona do internetu. Głównymi nagrodami są upominki rzeczowe, m.in. książki szachowe. Natomiast w turniejach open są to już nagrody finansowe. Zazwyczaj to około 500-1000 w przypadku zwycięstwa. W dużych ogólnopolskich turniejach kwota wzrasta do 5-6 tys. zł - wyjaśnia młody szachista wraz z mamą Martą.
W ten sposób mógłby pójść śladami swojego arcymistrza.

- Moim idolem jest Jan Krzysztof Duda. To najlepszy polski szachista. Lubię i podziwiam go z uwagi na specyficzny styl gry. Najlepsi zawodnicy z kraju mogą wyżyć tylko z grania w szachy, jednak są to nieporównywalnie mniejsze dochody w stosunku do innych sportów - tłumaczy 13-latek.
Na niezbędny sprzęt dla początkujących składają się: szachownica i szachy. Z biegiem czasu dochodzą również bazy i programy szachowe. Ogromnym plusem tej dyscypliny jest zatem fakt, że można uprawiać go w domu. Dzięki temu treningi nie kolidują z zajęciami szkolnymi.

- Do tej pory udawało mi się łączyć szkołę z szachami. Najtrudniejsze jest nadrabianie zaległości po tygodniowych turniejach szachowych. Jednak nauczyciele są dla mnie zawsze wyrozumiali. Mogę również liczyć na pomoc moich kolegów z klasy. Moim ulubionym przedmiotem jest matematyka, czyli dziedzina, która także wymaga myślenia - uważa nasz bohater.

Muzeum Gdańska kupiło 330-letnie bursztynowe szachy za ok. 2,4 mln zł



Szachy wypełniają znaczną część wolnego czasu Janka. Poświęca im około czterech godzin dziennie, a mimo to i tak znajduje czas na inne przyjemności.

- Pozostały wolny czas staram się wykorzystać na inne zajęcia sportowe, ponieważ sprawność fizyczna jest bardzo ważną częścią szachów. Moja szkoła kładzie duży nacisk na sport. Jestem uczniem klasy sportowej judo, a dodatkowo w szkole trenuję tenis stołowy, który prowadzi mój wychowawca pan Andrzej Makowski. Przez wiele lat grałem również w piłkę nożną w klubie AP Pomorzanin Gdynia. Dziś to jednak szachy są najbardziej lubianą dyscypliną sportu - podsumowuje 13-latek.

Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent



Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Opinie (31) 1 zablokowana

  • Brawo Młodzieńcze! (2)

    Wykorzystaj umysł ścisły, idź na studia, zrób matematykę finansową, zostań aktuariuszem i rób hajs. Korzystaj z talentu!

    • 17 3

    • Gratulacje Jasiu

      Gratulacje również dla dziadka który w poił Tobie zainteresowanie tą dziedzinę sportu brawo Wy

      • 2 0

    • Niech po prostu robi to, co kocha

      a nie to, co daje pieniądze. Czasem jedno drugiego nie wyklucza.

      • 4 0

  • Brawo Janek

    Powodzenia w dalszej edukacji i rozwoju szachowego na najwyższym poziomie

    • 18 0

  • Szachy mają problem z oszustami (6)

    Co chwila dyskwalifikacje bo ktoś na telefonie używa programów komputerowych.
    Masakra co internet zrobił z szachami

    • 5 5

    • Tego nie robia (4)

      szachistki i szachisci na najwyzszym poziomie.Za duzo do stracenia.Dodatkowo mozna to rozpoznac porownujac z komputerem.

      • 1 1

      • (3)

        dokładnie odwrotnie oni mają najwięcej do wygrania finansowo
        co chwila wpada jakiś arcymistrz a wielu jest oskarżanych tylko niełatwo udowodnić

        • 1 4

        • Ogladam duzo szachow (1)

          w tv norweskiej.Komentujacy wielokrotnie poruszali ten temat i twierdzili ze najlepsi tego nie robia.Ale tu jest mowa o najlepszych 50-60ciu na swiecie.Po takiej wpadce nie bylby zapraszany na najbardziej prestizowe turnieje.

          • 2 1

          • Po wpadce tracisz ranking i tytul arcymistrza.
            W meczu o mistrzostwo swiata nawet byly podejrzenia ale zabraklo dowodow.

            Dlatego tak wazny jest ranking, jak ktos awansuje za szybko albo gra wyraznie ponad to podejrzane

            • 2 1

        • "Co chwila wpada jakiś arcymistrz"???

          Naprawdę?

          No to bez problemu wymienisz pięć nazwisk, skoro "wpadają co chwila".

          • 5 0

    • Człowiek jest sprytniejszy niż maszyna

      Komputer, który grał z Kasparowem był podejrzewany o to, że pomaga mu człowiek

      • 1 0

  • Wygrałbym z nim w szachy (2)

    Ranking jeszcze nie jest wysoki

    • 0 9

    • A ja bym wygrał z tobą. (1)

      I to bez straty bierki.

      • 2 0

      • Ale w bierki

        Nie w szachy

        • 0 0

  • Brawo, Brawo, Brawo Jasiu

    Tak dalej - życzymy powodzenia w dalszej edukacji i rozwoju szachowego oraz spełnienia marzeń

    • 8 0

  • Artykuł na fali Gambita?

    • 7 0

  • W mojej szkole mieliśmy raz w tygodniu lekcję szachów z emerytowanym profesorem matematyki.

    U mnie żaden wybitny talent w tej kwestii się nie objawił, ale dobrze wspominam zajęcia i mogę z czystym sumieniem zachęcić osoby w każdym wieku do rozegrania paru partii. Zacząć i czerpać przyjemność z gry jest bardzo łatwo, osiągnięcie wysokiego poziomu wymaga pracy, wysiłku i myślenia.

    • 6 0

  • Miałem jednego kolegę, który za młodu też lubił szachy

    Teraz ma 40 lat i do teraz jest skoczkiem ;)

    • 4 0

  • Doskonały serial Gambit na Netflixie zrobi swoje. (1)

    Szachy to piekna gra.

    • 3 0

    • Może i doskonały

      Mnie niestety odrzuca główna aktorka. Nie daję rady jej oglądać. Ten sam przypadek miałem z Opowieściami Podręcznej

      • 0 0

  • Szachy to szkoła myślenia. (1)

    Na początku lat 90-tych w szkole podstawowej w Osowej dzieci miały obowiązkowe lekcje szachów. Bardzo je lubiły.

    • 3 0

    • zgadza się, nawet byliśmy tam na turnieju w 4 klasie podstawówki

      2 partie wygrałem, 1 przegrana, 1 remis, bardzo dobrze grali, moim kumplom poszło już gorzej niż mi

      • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane