Wiadomości

Sport Talent. Zapaśnik Gor Hovsepyan uciekł do Gdyni przed wojną

Gor Hovsepyan (na najwyższym stopniu podium z trenerem Bartoszem Pryczkowskim) ma nadzieję, że sportowe sukcesy pomogą mu otrzymać polskie obywatelstwo. Ormianin i jego rodzina starają się o azyl w Polsce, do której uciekli przed wojną.
Gor Hovsepyan (na najwyższym stopniu podium z trenerem Bartoszem Pryczkowskim) ma nadzieję, że sportowe sukcesy pomogą mu otrzymać polskie obywatelstwo. Ormianin i jego rodzina starają się o azyl w Polsce, do której uciekli przed wojną. fot. archiwum prywatne

Gor Hovsepyan razem z rodziną uciekł przed wojną z Armenii do Polski. 17-latek mieszka i uczy się w Gdyni, a do Kartuz jeździ trenować zapasy. Na koncie ma już trzy tytuły międzynarodowego mistrza Polski w kategoriach młodzieżowych, a w przyszłości chciałby reprezentować nasz kraj. Obecnie jego rodzina ubiega się o azyl. Poprzednio w cyklu Sport Talent pisaliśmy o Lenie Jachmiek. 15 grudnia jego bohaterem będzie szachista Jan Malek.



Gor Hovsepyan w Polsce żyje od czterech lat. Razem z rodzicami i siostrą uciekł z Armenii przed wojną. Mieszkają w Gdyni skąd 17-latek kilka razy w tygodniu dojeżdża do Kartuz, gdzie w tamtejszej Cartusii trenuje zapasy w stylu klasycznym.

- Zapasy trenuję od 6. roku życia. Z sukcesami trenował je kuzyn mojego taty. To mnie zaciekawiło i poprosiłem rodziców, aby zapisali mnie na trening. Zanim sprowadziliśmy się do Gdyni, wiedziałem że w Kartuzach jest klub. Pracuje w nim mój rodak - Edgar Barsegjan, który jest trenerem narodowej kadry Polski juniorów - mówi Gor.
Ormianin, który w Cartusii trenuje pod okiem trenera Bartosza Pryczkowskiego, może pochwalić się sporymi sukcesami. Wiek kadeta zakończył z trzema tytułami międzynarodowego mistrza Polski na koncie, ostatnio w kategorii do 55 kg.

- To moje największe sukcesy. Właśnie wchodzę w wiek juniora. Moim celem jest wystartować w mistrzostwach Europy oraz mistrzostwach świata, a kiedyś oczywiście na igrzyskach olimpijskich jako reprezentant Polski - mówi Gor, który szybko opanował nasz język.
Rodzice zapaśnika starają się o azyl w Polsce, ale ich los jest niepewny. Uciekając z ojczyzny stracili m.in. paszporty a bez nich decyzja mogła być tylko negatywna. Państwo Hovsepyan odwołali się od niej i wciąż liczą na to, że będą mogli na stałe zostać w Polsce.

- Nie wyobrażam sobie powrotu do kraju, w którym panuje wojna. Chcemy zostać w Polsce i jeśli tylko moje osiągnięcia sportowe mogłyby w tym pomóc, byłbym szczęśliwy. Naszą sprawą zainteresowała się ostatnio telewizja. Po reportażu w "Dzień dobry TVN" pojawiły się osoby, które zadeklarowały nam pomoc. Na razie jednak nie wiemy jak sprawy się potoczą. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. W Polsce czujemy się dobrze. Uczę się w technikum mechanicznym w Gdyni, mam przyjaciół i nie spotkały mnie tu żadne nieprzyjemności. Wielu moich kolegów również uprawia sport i szanują moją ciężką pracę - mówi Gor.
Gor (w czarnym stroju) trzykrotnie sięgał po mistrzostwo Polski w kategoriach młodzieżowych.
Gor (w czarnym stroju) trzykrotnie sięgał po mistrzostwo Polski w kategoriach młodzieżowych. fot. archiwum prywatne
Pomimo sukcesów w swojej dyscyplinie, chłopak pozostaje bardzo skromny. Jak przyznaje, to właśnie zapasy zaraz obok rodziców, nauczyły go zarówno walki o swoje, jak i pokory.

- Zapasy zbudowały mój charakter. Nauczyły mnie, że trzeba zawsze walczyć do końca, ale też okazywać szacunek innym - wyjaśnia 17-latek.
Zapasy nie są drogim sportem, ale bez znaczących sukcesów na arenie międzynarodowej, nie przynoszą też dużych pieniędzy.

- Treningi w klubie są za darmo, podobnie jak sprzęt. Tak naprawdę koszty ponoszę wyłącznie za dojazdy a raz do roku za badania lekarskie. Po szkole wsiadam w kolejkę. Podróż w obie strony zajmuje około dwóch godzin, czyli drugie tyle, co sam trening. Teraz jest mi trochę łatwiej, gdyż w czasie pandemii zajęcia szkolne mamy online z domu. Nie mam polskiego obywatelstwa, więc nie mogę liczyć na stypendia w związku z moimi wynikami. Zapasy nie przynoszą dużych pieniędzy w przeciwieństwie do wielu innych dyscyplin, ale nie myślę o o tym. Chcę się rozwijać i osiągać sukcesy - mówi Gor.
Jego największym idolem jest... starszy klubowy kolega Gevorg Sahakjan, który również pochodzi z Armenii. Już jako reprezentant Polski był drugi na mistrzostwach Europy i trzeci na mistrzostwach świata.

- Jeszcze w Armenii trenował tam, gdzie ja. Teraz obserwuję go w Cartusii. Chciałbym być jak on, podążyć jego ścieżką - kończy Hovsepyan.

Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent



Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Opinie (26) 5 zablokowanych

  • Szkoda że nie walczy o wolność tylko ucieka. (8)

    • 20 77

    • Jak Ci tak żal to jedź tam i sam sobie powalcz, mądraliński!!

      • 31 9

    • To dziecko, oczywiście Ty, prawdziwy Polaku pierwszy bys walczył (2)

      Chyba online na wyzwiska. Zdolny sportowiec, takich ludzi potrzebujemy

      • 48 9

      • wiadomo ze nasze jest be, te z zagranicy jest lepsze

        • 10 20

      • Potrzebujemy zdolnych zapaśników? No bez jaj. To samo odnosi się do zdolnych łuczników, judoków, łyżwiarzy, tenisistów stołowych i gimnastyków. Piłkarze to co innego. Na nich samorządy gotowe są wydać rocznie wielomilionowe kwoty.

        • 9 1

    • życie jest za krotkie i zbyt cenne zeby tracic je w imie wojen polityków, trzeba być wyjatkowym baranem

      • 35 5

    • Ach tak, dostać kulkę w łeb za interesy jakiegoś polityka to faktycznie najważniejsza i najszlachetniejsza rzecz w życiu.

      • 9 2

    • do wyżej

      i**otA!

      • 0 0

    • co Ty wiesz o wojnie...

      bohaterze z internetu?

      • 0 0

  • Brawo chłopaku!!!!!!

    Znam kilku Ormian i powiem wam, że to bardzo porzàdni i fajni ludzie. Nie to co Ukraiñcy!!!!!!! Chłopak ma pasjè i chce wygrywać dla Polski. Nikt nie chciałby wojny w swoim kraju!!!!

    • 53 16

  • w Armenii nie ma wojny teraz i nie było jej 4 lata temu (4)

    media fałszują rzeczywistość

    • 12 26

    • Tak w bardzo wielkim skrócie Armenia/Arcach-wojna (3)

      Oficjalnie Armenia nie jest w stanie wojny z Azerami ale prowincja którą wspiera Gorny Karabach(Arcach) od 1994 TAK-a tam permanentnie wybuchały konflikty mniejsze lub wieksze. Własnie skończyła sie kolejna wojna w której Ormianie walczyli z Azerami(którzy tym razem "odbijali" jakies tereny z 1994) w Górnym Karabachu i niestety przegrali.Ok 100tys Ormian musiało opuscici tereny zajęte lub przyznane Azerom w ramach rozejmu.W artykule nie pisze sie skąd pochodziła rodzina i Gor ale to nieistotne gdyz bardzo wielu Ormian z armenii walczyło lub słuzyło na froncie w Nagornym Karabachu(zwanym przez Ormian Arcach) i bardzo wielu z nich zgineło lub zostało rannymi.Ostatni koflikt ko ok 1500zabitych Ormian i wielu rannych.Mimo to polecam wyjazdy do Armenii.Piekny kraj i zyczliwi ludzie(sam byłem 2 razy w tym w zeszłym roku w Arcach) A gory Kaukazu-marzenie....

      • 4 2

      • z tego wynika, że wystarczy przeprowadzić się w inny region Armenii (1)

        A nie uciekać z kraju pod pretekstem wojny.

        • 1 1

        • Och jaki ty jesteś mądry

          Normalnie aż żal czytać...

          • 0 0

      • Zaimponowala mi twoja wiedza

        • 0 0

  • Niech wraca

    I walczy o swój kraj

    • 10 43

  • Ormianie w Polsce (1)

    są bardzo mile widziani :) Makłowicz, Bohosiewicz, walczyli pod Grunwaldem i pod Wiedniem, a teraz na macie. Powodzenia :)

    • 27 5

    • To, że walczyli pod Grunwaldem to tylko hipoteza a oprócz popkulturowych postaci Soni i Roberta było o wiele więcej zasłużonych dla Rzeczypospolitej Ormian.

      • 4 1

  • Przed paroma wiekami w Rzeczypospolitej mieszkało kilkaset tysięcy Ormian.

    Spokojnie mogą się czuć jak w kraju przodków.
    Mam nadzieję że urzędnicy szybko ogarną sprawę papierów. To nieludzkie trzymać taką rodzinę tyle lat w niepewności.

    • 29 4

  • Brawo! Ormianin czy Polak, po prostu fajny zdolny chłopak!

    I dobrze że ma pomysł na siebie! Gratulacje dla Gora i dla rodziców.

    • 20 3

  • Czy my jako POlacy mozemy pomoc, by ta rodzina dostala azyl?

    Czy wwladze GDyni może wystapią z interwencją w tej sprawie? Panie Szczurek, prosimy

    • 5 4

  • A za parę lat

    Kariera w półświatku gotowa.

    • 2 6

  • Orimianin w Gdyni, Ukrainiec w Lechii. (1)

    Moze jakis Gruzin w hokeju?

    • 1 2

    • Awas

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane