• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Sport Talent. Karol Wolniakowski będzie oficerem. W judo ma już ponad 70 medali

Mikołaj Pachniewski
31 października 2023, godz. 06:00 
Opinie (4)
  • Karol Wolniakowski to niezwykle utalentowany judoka, który ma już na koncie ponad 70 medali.

Pierwszy kontakt z judo zaliczył, gdy miał nieco ponad 2 lata. Obecnie ma już na koncie ponad 70 rozmaitych medali. Poza marzeniami związanymi z kolejnymi sukcesami sportowymi ma również to, aby założyć oficerski mundur. To historia 14-letniego Karola Wolniakowskiego, który jest następnym bohaterem cyklu Sport Talent. Poprzednio pisaliśmy o Idzim Duraju, a 14 listopada zaprezentujemy Patrycję Teskę, która uprawia biegi przeszkodowe.





Karol Wolniakowski ma 14 lat i mieszka w Gdańsku. Tu uczy się w I Liceum Ogólnokształcącym CN-B "Feniks" o profilu wojskowym. Swoją przygodę z judo rozpoczął w 2015 roku w UKS Conrad Gdańsk pod okiem trenera Łukasza Kuczyńskiego, a obecnie jest podopiecznym Ireneusza Kotlika. Jednakże jego pierwszy kontakt z tym sportem miał miejsce o wiele wcześniej.

- Moja przygoda z judo zaczęła się kiedy miałem 2,5 roku. Byłem bardzo żywym dzieckiem, cały czas biegałem, byłem w ruchu i rywalizowałem o wszystko. Była piłka nożna, szkółka pływacka od niemowlaka. Rodzice szukali dla mnie zajęć, gdzie mógłbym wykorzystać swoją dużą energię. Judo okazało się strzałem w "10"! Tak oto trafiłem do szkółki i najmłodszej grupy dzieci do trenera Piotra Dudka, z którym rozpocząłem przygodę z judo - wspomina 14-latek.
  • Karol Wolniakowski podczas początku przygody z judo.


- Karola pamiętam jak przyszedł do grupy 3 latków. Od dziecka cechowała go waleczność i chęć wygrywania. Pamiętam, gdy kiedyś w wieku 6 lub 7 lat spytał czy może wystartować w zawodach na które nie brałem go pod uwagę ponieważ niewiele jeszcze potrafił. Zgodziłem się a on swoim zawzięciem i "serduchem" doszedł do finału. Wtedy byłem pod dużym wrażeniem jego walk. Teraz trenuje pod okiem innego trenera i trzymam kciuki aby doszedł jak najdalej w sportowej karierze - wspomina Piotr Dudek, pierwszy trener Karola.
Nasz bohater od początku wykazywał ogromne zaangażowanie oraz talent, co szubko przekuło się na wiele sukcesów. Obecnie Karol ma na swoim koncie już na ponad 70 medali! Najcenniejszy jest dla niego triumf w cyklu International Judo League, w którym wygrał 8 turniejów w całej Polsce (Jasło, Opole, Kraków, Kąty Wrocławskie, Warszawa, Gdańsk, Poznań, Bytom), nie przegrywając ani jednej walki, wygrywając 8 złotych medali i zdobywając maksymalną liczbę punktów.

- Karol zawsze wyróżniał się z grupy swoją ogólną sprawnością i talentem. Zawsze wytrwały i obowiązkowy w podejściu do swoich zadań treningowych. Bardzo szybko zrobił duży postęp, co zaowocowało wynikami podczas zawodów sportowych. Prowadzenie Karola jako zawodnika było dużą przyjemnością i zaszczytem - wspomina Łukasz Kuczyński, były trener judoki.
- Karol jest wyróżniającym się zawodnikiem w grupie młodzików Conrada. Warto przyjrzeć się bliżej rozwojowi jego talentu, a być może podąży ścieżką starszego kolegi z drużyny Mistrza Europy Juniorów - dodaje Ireneusz Kotlik, obecny trener Karola.

Karol Wolniakowski i jego największe sukcesy


- I miejsce - w cyklu International Judo League w 2019 roku (8 złotych medali i maksymalna liczba punktów)
- V miejsce na Mistrzostwach Polski Młodziczek i Młodzików w Rybniku w 2023
- I miejsce w kat. U-15 i III miejsce w kat. U-17 (starszej wiekowo) na turnieju Reitera w Gdańsku w 2023 r.
- I miejsce w Mistrzostwach Regionu Pomorskiego Młodziczek i Młodzików w 2023
- I miejsce w Międzynarodowym Turnieju Judo Sensei Płock 2022
- III miejsce w International Judo Tournament - Solanin Cup 2023
- III miejsce w International Judo Baltic Cup 2022
- I miejsce w Otwartych Mistrzostwach Gdyni 2022


  • Imponująca kolekcja medali.
  • Imponujący złoty medal złożony z 8 części za zwycięstwo w International Judo League.


Sam talent to za mało i ważna jest ciężka i regularna praca na treningach. Jak przyznaje Karol, judo pochłania bardzo dużo jego czasu. Wolnego czasu ma niewiele, ale lubi grać w piłkę, biegać, morsować z tatą, ćwiczyć, pływać na basenie oraz grać w gry komputerowe z kolegami.

- Treningi są praktycznie codziennie wieczorem i trwają 2 godziny. Jeśli nie mamy treningów judo to jest siłownia, zajęcia z psychologiem, piłka na hali. Raz w tygodniu jeżdżę na AZS AWF na randori, gdzie spotykają się na walkach zawodnicy wszystkich trójmiejskich klubów i ze sobą walczą. Natomiast zawody odbywają się w weekendy przez co nie mam za dużo czasu dla siebie, czy na naukę, ale bardzo lubię na nie jeździć, ponieważ fajnie jest móc rywalizować z innymi i przy okazji poznawać zawodników z różnych stron kraju czy świata - tłumaczy Karol.


Pomimo tak dużego natłoku obowiązków związanych z treningami czy zawodami, nasz bohater bardzo dobrze radzi sobie w szkole, choć przyznaje, że nie jest to łatwe zadanie. Ważna jest w tym pomoc zarówno kolegów, trenera, jak i rodziców.

- Nie mam problemów z nauką, która oczywiście jest najważniejsza. Czasami trzeba się zwolnić z lekcji, bo mamy wyjazd na południe Polski. Wyjeżdżamy w piątek, jak są jeszcze lekcje. Później oczywiście trzeba wszystko nadrobić. Staramy się podczas drogi pomagać sobie w nauce, przepytując się nawzajem. Trener Irek, też pilnuje, żebyśmy nie mieli zaległości. Staram się być systematyczny i wiele zadań robię od razu. Chociaż nie jest to łatwe. Rodzice mnie wspierają i pilnują, abym miał wszystko ogarnięte na czas - dodaje gdańszczanin.
Sport Talent. Ksawery Ignasiak postawił na judo, pasjonuje się motocrossem Sport Talent. Ksawery Ignasiak postawił na judo, pasjonuje się motocrossem

Zdaniem naszego bohatera, judo to wyjątkowa dyscyplina, z której można wyciągnąć wiele życiowych lekcji. Przede wszystkim mowa tu o szacunku, wyciąganiu wniosków czy przyjmowaniu porażek "na klatę".

- Judo jest wyjątkowe, ponieważ ma w sobie olbrzymi szacunek dla przeciwnika, któremu zawsze trzeba podać rękę, ukłonić się przed i po walce, nieważne, czy wygrałem, czy przegrałem. Dodatkowo trzeba dużo się nauczyć, żeby opanować nowe techniki walk. Daje mi to duże poczucie własnej wartości, odwagę i otwartość w kontaktach z innymi. Umiem też przegrywać oraz wyciągać z tego wnioski na przyszłość. Może się to bardzo przydać w dorosłym życiu - dojrzale ocenia.
Judoka podkreśla także, że wewnątrz klubu panuje doskonała atmosfera, a poszczególni zawodnicy pomagają sobie wzajemnie. Z powodu częstych wyjazdów na zawody czy obozy, spędzają ze sobą bardzo dużo czasu i doskonale się przy tym bawią.

- Mamy super atmosferę w klubie, gdzie pomagamy sobie nawzajem i się wspieramy. Często bez kolegów nie dałbym sobie rady. Uczymy się nawzajem nowych technik i spędzamy dużo czasu razem - precyzuje.


Jak mówi nam Karol, największym wsparciem są dla niego rodzice, od których zaczęła się też jego przygoda z judo. Nie tylko zawozili go na treningi i zawody, ale także razem z całą rodziną dopingowali, dodając otuchy przed walkami. Rodzice pokrywają także koszty związane z trenowaniem judo, a jest ich całkiem sporo.

- Składki klubowe to koszt ok. 1600 zł rocznie. Wyjazdy na zawody, w zależności od odległości to 400-500 zł za wyjazd i jest to średnio 1-2 razy w miesiącu. Klub wspiera nas organizując transport, noclegi, zapewnia profesjonalną opiekę. Sam koszt startu w zawodach to obecnie ok. 100 zł. Nagrody na nich to przede wszystkim odzież klubowa, koszulki sportowe, plecaki i torby. Mamy też obozy zimowe i letnie judo, których koszt to ok. 2500 zł - wylicza nasz bohater.
Do tego dochodzi jeszcze koszt sprzętu. Oprócz judogi, czyli typowego stroju dla judoków, trzeba także zaopatrzyć się w dresy, bieliznę termoaktywną, torby, plecaki i pasy.

- Każdy z zawodników musi mieć dwie judogi - białą i niebieską, które spełniają odpowiednie wymagania - judoga nie może być ani za duża ani za mała, powinna mieć odpowiednią gramaturę. My rośniemy cały czas, więc praktycznie raz do roku trzeba takie judogi kupić. Koszt to od 500 do nawet 1000 zł - mówi Karol.
  • Karol wraz z przyjaciółmi z UKS Conrad Gdańsk.


Nasz bohater pomimo młodego wieku, ma już jasno sprecyzowane sportowe plany i marzenia. W pocie czoła trenuje przed kolejnymi zawodami i ma apetyt na kolejne złote "krążki" nie tylko na arenie krajowej, ale i międzynarodowej.

- Moim najbliższym celem sportowym jest zakwalifikowanie się i wygrana w mistrzostwach Polski w przyszłym roku. Z kolei największym marzeniem jest medal mistrzostw świata albo medal olimpijski w judo dla Polski i możliwość zaśpiewania "Mazurka Dąbrowskiego" na podium - zdradza.
Wybór szkoły średniej Karola nie był przypadkowy. Gdańszczanin oprócz planów i marzeń sportowych, ma już wybraną konkretną drogę zawodową.

- Po maturze chciałbym pójść do wyższej szkoły wojskowej, a potem rozpocząć służbę w Wojsku Polskim - kończy 14-latek.
  • Karol Wolniakowski obecnie uczęszcza do szkoły o profilu wojskowym. W przyszłości chce zostać żołnierzem Wojska Polskiego.


Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent



Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Opinie (4)

  • moze ich wyslac do lasu zeby lapali borysa bo mi9lic9 ja nawala i to bardzo (2)

    • 3 9

    • Sam(a?) się wyślij do lasu...

      ... a jak następnym razem będziesz mieć do powiedzenia coś niepotrzebnego i niemądrego to pomyśl najpierw czy nie lepiej zachować to dla siebie.

      • 2 0

    • A najlepiej to siedzieć na kanapie i pisać takie rzeczy

      Klaun

      • 1 0

  • Super gość

    Tak trzymać! Tyle poświęceń dla siebie i swojego wolnego czasu, Gratuluję chłopakowi zacięcia. I jeszcze więcej medali. A ten Mazurek magiczne marzenie

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

Najczęściej czytane