Wiadomości

Sport Talent. Wiktoria Jaśko zostawiła muzykę dla siatkówki

Gedania S.A.

Wiktoria Jaśko (nr 9) po latach nauki w szkole muzycznej i gry w siatkówkę w Gedanii, musiała dokonać wyboru. Postawiła na sport.
Wiktoria Jaśko (nr 9) po latach nauki w szkole muzycznej i gry w siatkówkę w Gedanii, musiała dokonać wyboru. Postawiła na sport. fot. Wiktoria Kowalska

Przez 6 lat Wiktoria Jaśko chodziła do szkoły muzycznej, ale gra na flecie poprzecznym i fortepianie przegrały u niej z siatkówką. - Moim marzeniem jest gra w reprezentacji Polski. Bardzo chciałabym zostać zawodniczką, która będzie wzorem dla kolejnych pokoleń. Dla mnie takim idolem był i jest Mariusz Wlazły - mówi zawodniczka Gedanii. To kolejna bohaterka cyklu Sport Talent. Poprzednio pisaliśmy o Angelice Kołodziejek, 9 lutego zaprezentujemy łyżwiarkę Martę Kotowską.



Wiktoria Jaśko jest uczennicą XXI LO w Gdańsku. Jako mała dziewczynka próbowała odbijać piłkę, gdy jej mama grała w siatkówkę ze znajomymi. W 3 klasie szkoły podstawowej zapisała się na zajęcia Szkolnego Klubu Sportowego. Tam poznała koleżankę, która trenowała siatkówkę w klubie Gedania.

Za jej namową zdecydowała się przyjść na pierwsze zajęcia do trenera Pawła Kramka. Początkowo zajęcia niespecjalnie przypadły jej do gustu. Ostatecznie straciła jednak dla siatkówki głowę. Na tyle, że na rzecz sportu, odpuściła dalszą edukację muzyczną.

Wiktoria Jaśko.
Wiktoria Jaśko. fot. Wiktoria Kowalska
- Przez 6 lat chodziłam dodatkowo do szkoły muzycznej I stopnia im. Grażyny Bacewicz. Grałam na flecie poprzecznym i na fortepianie. Przez 4 lata bardzo lubiłam uczęszczać do tej szkoły. Kiedy rozpoczął się sezon 2018/2019 i z drużyną zaczęłyśmy odnosić sukcesy, poczułam że to jest to co, chciałabym robić. Muzyka nie sprawiała mi już takiej przyjemności, ale postanowiłam, że ukończę to co zaczęłam. Był to dla mnie trudny czas, w którym zbiegły się zawody mistrzostw Polski w młodziczkach, ukończenie szkoły muzycznej, egzaminy ośmioklasisty i ukończenie szkoły podstawowej. Było mi wtedy bardzo ciężko, ale mama i przyjaciele bardzo mnie w tym czasie wspierali - mówi Wiktoria.
16-latka gra obecnie w rozgrywkach kadetek, juniorek i II ligi, jest rozgrywającą. Była powoływana na campy kadry Polski U-16 i U-17, regionalny Turniej Nadziei Olimpijskich 2019, a ze swoją drużyną awansowała do finału mistrzostw Polski młodziczek. Podczas grudniowej XVIII Gdańskiej Gali Sportu razem z koleżanką z klubu Kingą Błaszkiewicz znalazła się w gronie nagrodzonych w ramach gali sportu młodzieżowego.

XVIII Gdańska Gala Sportu - lista laureatów, nagrody przyznano online



- W siatkówce najbardziej podoba mi się to, że jest to sport zespołowy. Bez drużyny i atmosfery nie ma mowy o jakimkolwiek wygrywaniu. Najbardziej wymagająca moim zdaniem jest technika i charakter. Technika jest bardzo ważna i jeśli ktoś się skupia na treningach, ćwiczy systematycznie, to jest to do opanowania. Charakter w życiu sportowca jest bardzo ważny, trzeba różne presje wytrzymać psychicznie i być gotowym na każdą akcję, która może pojawić się w meczu. Gdy pojawiają się emocje, trzeba umieć je opanować i skupić się na grze. Moja pozycja, czyli rozegranie, wymaga ona ode mnie sprawnego poruszania się i pomysłu na grę - mówi Wiktoria.
W Gedanii treningi odbywają się codziennie. Jaśko dwa razy w tygodniu trenuje z II-ligowym zespołem pod okiem trenerów Pawła Kramka i Mateusza Chyla, zaś w pozostałe dni z kadetkami u Witolda Jagły.

- Zajęcia trwają 2-2,5 godziny. Skupiamy się na technice i poruszaniu się po boisku. Dwa razy w tygodniu chodzimy na siłownię, aby wzmacniać mięśnie. W klubie nie płacimy składek. niezależnie od tego, siatkówka to nie jest kosztowny sport. Przynajmniej na tym poziomie. W zapotrzebowanie sprzętowe wliczają się: buty, nakolanniki, koszulki treningowe i spodenki. Natomiast jeśli pojawiają się kontuzje i potrzebna jest rehabilitacja, to wtedy jest mowa o większych pieniądzach - przyznaje 16-latka.
Jak przyznaje siatkarka, w dobie pandemii, największym problemem w sporcie młodzieżowym jest obecnie dostępność obiektów sportowych. Wiktoria uważa też, że nadal brakuje wsparcia dla młodych sportowców.

- Ze względu na sytuację epidemiologiczną dyrektorzy szkół nie chcą wynajmować obiektów sportowych mimo, iż przepisy na to zezwalają. Miasto nie wspiera klubów w tej kwestii i nie nakłania dyrektorów do udostępnienia obiektów, nawet w rygorze sanitarnym. Tym samym miasto nie zarabia na wynajmach obiektów. Ponadto nasz klub podobnie jak inne, zmaga się z coraz mniejszym zainteresowaniem sportem wśród dzieci. Związane jest to przede wszystkim ze stylem życia, ale także z brakiem doceniania wkładanego wysiłku i znaczenia sportu w życiu. Młodzi sportowcy na każdym kroku napotykają na trudności, ich pasja i sposób życia są często deprecjonowane. Brak jest docenienia i promowania młodych sportowców przez samorządy oraz szkoły a coraz bardziej opłaca się zajmować każdą inną dziedziną życia niż sportem - twierdzi Wiktoria.
Mimo tych krytycznych uwag, gdańszczanka wiąże swoją przyszłość z siatkówką i marzy o sukcesach w tej dyscyplinie.

- Moim najbliższym celem jest zdobycie mistrzostwa Polski w kadetkach a najdalej sięgającym marzeniem jest zagranie w reprezentacji Polski. Bardzo chciałabym zostać zawodniczką, która będzie wzorem dla kolejnych pokoleń. Dla mnie takim idolem był i jest Mariusz Wlazły, który imponuje mi nie tylko umiejętnościami, ale i spokojem na meczach. Trenuję tak ciężko jak tylko mogę i daję z siebie wszystko. Mam przez to mało czasu prywatnego, ale jeśli na czymś komuś zależy to wszystko da się pogodzić. Z nauką również nie jest łatwo, ale wszystko jest do ogarnięcia - przekonuje Wiktoria Jaśko.

Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent



Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Opinie wybrane


wszystkie opinie (26)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane