Wiadomości

Z Medellin do Torus Wybrzeże. Santiago Mosquera spełnia marzenia

Torus Wybrzeże Gdańsk

Santiago Mosquera wychował się w kolumbijskim Medellin. Wcześniej grał w Macedonii, Portugalii i Australii a podróżując z reprezentacją, zahaczył nawet o Grenlandię.
Santiago Mosquera wychował się w kolumbijskim Medellin. Wcześniej grał w Macedonii, Portugalii i Australii a podróżując z reprezentacją, zahaczył nawet o Grenlandię. fot. M.Słodkowski/Trojmiasto.pl

- Dla mnie Medellin to dom i wiedziałem gdzie chodzić, a gdzie nie. Z trzy razy w życiu zostałem okradziony, raz widziałem zwłoki na ulicy. Bywa niebezpiecznie, ale nie aż tak jak w filmach - mówi Santiago Mosquera. Pochodzący z miasta słynnego narkotykowego kartelu, piłkarz ręczny Torus Wybrzeże Gdańsk to wzór determinacji. Aby przylecieć do Polski, zapożyczył się znajomych. - Chciałem zrealizować swoje marzenia i wrócić do profesjonalnego grania. To moja ostatnia szansa - mówi Kolumbijczyk, którego wcześniej spotkały przykre historie w Macedonii i Portugalii. W czwartek o godz. 18 jego Torus Wybrzeże zagrana wyjeździe z Energą MKS Kalisz.



Typowanie wyników

mecz ligowy
25.02.2021 godz.18:00
wartość: 3 punkty
Energa MKS Kalisz
30:23 bez
kibiców
TORUS WYBRZEŻE Gdańsk

Jak typowano

1

86%

186 typowań

x

3%

6 typowań

2

11%

24 typowania



Rafał Sumowski: Jest pan w Gdańsku od dwóch tygodni a dla Torus Wybrzeże zdołał wystąpić w jednym spotkaniu. Jakie pierwsze wrażenia Kolumbijczyka w Polsce?

Santiago Mosquera: Nie do końca pierwsze, bo kilka lat temu byłem z zespołem Sydney University przez tydzień w Sandomierzu, gdy przygotowywaliśmy się do Super Globe, czyli klubowych mistrzostw świata. PGNiG Superliga jest zdecydowanie bardziej profesjonalna niż rozgrywki w Portugalii i poziom sportowy również wydaje mi się wyższy. Myślę, że to dla mnie świetne miejsce, aby się rozwinąć. W Gdańsku bardzo mi się podoba, to ładne miasto, a koledzy w drużynie przyjęli mnie wspaniale. Pogoda też jest już przyjemna, choć zaraz po moim przylocie, wszystko było zasypane śniegiem.

Torus Wybrzeże Gdańsk - Łomża Vive Kielce 26:33. Relacja, oceny



Nie był to jednak dla pana pierwszy kontakt z białym puchem?

Z reprezentacją Kolumbii byłem kiedyś na turnieju w Grenlandii, spędziłem też trochę czasu w Szwajcarii, skąd pochodzi moja była dziewczyna.

Do Polski przyleciał pan z bujną fryzurą, ale na ostatnim meczu prezentował się pan już ostrzyżony na krótko. Ta zmiana coś symbolizuje?

Tak miało być. Miałem taki pomysł, aby po trzech latach ściąć włosy i rozpocząć nowy etap w życiu. Tyle tylko, że i tak nie miałem wyjścia. Nowi koledzy z Wybrzeża powiedzieli, że taka jest u nich tradycja i w formie inicjacji, musiałem się sam ogolić.

Zaimponował pan zaangażowaniem jeszcze zanim pojawił się w Gdańsku. Przyleciał pan na własny koszt, nie mając pewności, że dostanie kontrakt. Aż tak panu zależało na grze w Polsce?

To była moja ostatnia szansa, aby zagrać na profesjonalnym poziomie. Była masa komplikacji związana z przepisami wynikających z pandemii. Loty, hotele, przesiadki... Ze względu na przesiadki w Hiszpanii i w Niemczech, nie miałem pozwolenia na to, aby wsiąść do kolejnego samolotu. Przez te wszystkie restrykcje przepadły mi dwa loty. Ostatecznie, aby dotrzeć do Polski, zapożyczyłem się u znajomych. To było trudne, ale chciałem zrealizować swoje marzenia. Po rocznej przerwie chciałem wrócić do profesjonalnego grania. To była moja ostatnia szansa.

Pochodzi pan z Medellin, które większości osób kojarzy się z przestępstwami i narkotykowym kartelem. Na ile te wszystkie wyobrażenia są prawdziwe?

Wszystko zależy od tego, gdzie pójdziesz. Porównując z Polską, jest tam zdecydowanie bardziej niebezpieczne, choć dla mnie to w pewien sposób normalne, wychowałem się tam. Jeśli masz pieniądze i jesteś przedstawicielem klasy wyższej, to normalne miasto, w którym pełno turystów. Jeśli natomiast mieszkasz w comunas, czyli odpowiednikach brazylijskich faweli, nie jest łatwo. Dla mnie Medellin to dom i wiedziałem gdzie chodzić, a gdzie nie. Z trzy razy w życiu zostałem okradziony, raz widziałem zwłoki na ulicy. Bywa niebezpiecznie, ale nie aż tak jak w filmach.

Santiago Mosquera piłkarzem ręcznym Torus Wybrzeże Gdańsk



Pana rodzina dalej tam mieszka?

Tata i siostry. Mama mieszka w Kanadzie, a ja jak widać, zostałem obieżyświatem.

Wiem, że historia, która zaprowadziła pana do Polski, jest jeszcze bardziej pogmatwana niż sytuacja z odwołanymi lotami. Zacznijmy od początku. Najpierw trafił pan do Macedonii...

Miałem 5 czy 6 lat, gdy rozpocząłem treningi piłki ręcznej. W Kolumbii historia tej dyscypliny może nie jest pełna sukcesów, ale mamy pewne tradycje. Oczywiście grałem też w piłkę nożną, ale z czasem, gdy urosłem i moje ciało się zmieniało, moje predyspozycje zmierzały w stronę piłki ręcznej. Dostałem powołanie do młodzieżowej reprezentacji i zakochałem się w tej dyscyplinie. Chciałem zostać pierwszym profesjonalnym graczem z Kolumbii i zostałem. W 2017 roku trafiłem do Macedonii. Podpisałem kontrakt na 5 lat. Po pół roku już mnie tam nie było...

Dlaczego?

Delikatnie mówiąc, nie czułem się tam dobrze. Trafiłem do małego miasteczka na Bałkanach, gdzie ludzie byli... bardzo tradycyjnie. Dali mi odczuć, że jestem obcy. Spotkałem się z przejawami rasizmu i nie chciałem tam zostawać.

Kibice: Otworzyć stadiony. Kluby sportowe czekają na decyzje rządu bez optymizmu



Przeniósł się pan do Portugalii, ale i tam nie zebrał zbyt pozytywnych doświadczeń.

Na pewno nie było tak źle, bo spędziłem tam prawie dwa sezony. Zerwałem kontrakt, gdy klub nie płacił mi przez trzy miesiące. Zacząłem się obawiać, że poniżej pewnego poziomu, tak jest wszędzie w piłce ręcznej i będę musiał dać sobie spokój. Chciałem już skończyć z graniem. Za pracą ruszyłem do Australii. Pracowałem w restauracji, na budowie, a nawet sprzątałem. Trenowałem też z Sydney University, gdzie poznałem Tomasza Szałkuckiego, obecnie bramkarza KPR Legionowo.

Tu zaczyna się trop, po którym trafił pan teraz do Polski?

Dokładnie tak. Tomek jest kolegą Damiana Wleklaka, poznał mnie z nim i powiedział trochę dobrych słów. Byliśmy w kontakcie od dłuższego czasu i gdy ostatecznie pojawiła się możliwość sprawdzenia się w Gdańsku, nie wahałem się długo.

Jakie cele stawia pan przed sobą?

Jestem dobrze przygotowany, ale uczę się zagrywek i ligi. To zajmie trochę czasu, podobnie jak nauka podstaw języka polskiego. Chcę tu jednak zostać także na kolejny sezon i pomóc Wybrzeżu wygrywać mecze. Wiem, że już teraz mogę dać drużynie sporo w obronie, a z czasem powinienem rozkręcić się w ofensywie. Na pewno wniosę dużo energii, gdyż jestem osobą, która potrafi ma jej w sobie bardzo dużo i potrafi zmotywować kolegów.

Tabela po 14 kolejkach

Piłka ręczna - PGNiG Superliga mężczyzn
Drużyny M Z Rz Rp P Bramki Pkt.
1 Łomża Vive Kielce 14 14 0 0 0 497:354 42
2 Azoty-Puławy 13 10 0 0 3 436:337 30
3 Orlen Wisła Płock 12 10 0 0 2 349:270 30
4 Górnik Zabrze 14 10 0 0 4 364:322 30
5 Energa MKS Kalisz 14 6 2 0 6 368:374 22
6 Gwardia Opole 13 7 0 1 5 371:369 22
7 Zagłębie Lubin 14 5 0 4 5 386:416 19
8 MMTS Kwidzyn 14 5 1 0 8 344:378 17
9 Sandra Spa Pogoń Szczecin 13 5 0 0 8 325:355 15
10 Chrobry Głogów 14 4 1 0 9 382:441 14
11 TORUS WYBRZEŻE GDAŃSK 13 3 1 1 8 332:391 12
12 Grupa Azoty Tarnów 14 4 0 0 10 346:407 12
13 Stal Mielec 14 2 2 1 9 354:402 11
14 Piotrkowianin Piotrków Tryb. 14 2 1 1 10 383:421 9

Końcową kolejność wyłoni runda zasadnicza (mecz i rewanż każdy z każdym). Nie będzie play-off. Ostatni zespół spadnie do I ligi, a drużyna, która zajmie drugie miejsce od końca, rozegra baraż o utrzymanie w PGNiG Superlidze z drugim zespołem I ligi.

Tabela wprowadzona: 2021-02-21

aktualna tabela »

Wyniki 14 kolejki:

  • TORUS WYBRZEŻE GDAŃSK - Łomża Vive Kielce 26:33 (14:13)
  • Azoty Puławy - Grupa Azoty SPR Tarnów 38:23 (22:8)
  • Chrobry Głogów - MMTS Kwidzyn 23:21 (10:13)
  • Piotrkowianin Piotrków Tryb. - Gwardia Opole 29:35 (13:18)
  • Energa MKS Kalisz - Zagłębie Lubin 27:28 (16:15)
  • Stal Mielec - Górnik Zabrze 17:22 (7:10)
  • Orlen Wisła Płock - Sandra Spa Pogoń Szczecin (przełożony na 17.03)

Opinie wybrane


wszystkie opinie (29)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Najbliższe spotkanie Wybrzeża

początek meczu: 18.04.2021 godz. 14:00

mecz ligowy

Jak typują inni

1

97%

100 typowań

x

0%

0 typowań

2

3%

3 typowania

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Wybrzeża

Najlepiej typujący wyniki Wybrzeża

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Bartosz Borkowski 19 26 68.4%
2. Damian Łupiński 20 25 60%
3. Jacek Urbanek 20 25 55%
4. Tomasz Chrostowski 20 24 60%
5. Marian Artwik 20 24 55%

Terminarz

18.04 (nd) godz.14:00 TORUS WYBRZEŻE Gdańsk typuj bez publiczności Grupa Azoty Tarnów
25.04 (nd) godz.13:00 Azoty Puławy typuj TORUS WYBRZEŻE Gdańsk
08.05 (sob) TORUS WYBRZEŻE Gdańsk MMTS Kwidzyn
10.04 (sob) godz.13:00 Chrobry Głogów 32:29 bez publiczności TORUS WYBRZEŻE Gdańsk
01.04 (czw) godz.16:30 TORUS WYBRZEŻE Gdańsk 34:34 karne 4:2 Azoty Puławy

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane