Wiadomości

stat

Żeglarstwo. Poza wyścigami medalowymi w regatach Pucharu Świata

Dominik Buksak i Szymon Wierzbicki zakończyli regaty Pucharu Świata na 11. miejscu w klasie 49er.
Dominik Buksak i Szymon Wierzbicki zakończyli regaty Pucharu Świata na 11. miejscu w klasie 49er. fot. Sailing Energy/World Sailing

Żadnej trójmiejskiej załodze nie udało się awansować do wyścigów medalowych żeglarskich regat Pucharu Świata w Genui. Najbliższej tego celu byli Dominik Buksak (AZS AWFiS Gdańsk) i Szymon Wierzbicki (AZS Poznań). Do 10. miejsca zabrakło im 2 punktów.





Genua zastąpiła w kalendarzu Pucharu Świata francuskie Hyeres, gdzie od lat ściągali żeglarze. Włosi na frekwencję także nie narzekali. Przyjęli 684 żeglarek i żeglarzy z 59 krajów, którzy ścigali się w 8 klasach. Były to trzecie pucharowe regaty sezonu 2018/19. Cykl rozpoczął się we wrześniu w japońskiej Enoshimie, a drugi przystanek miał na przełomie stycznia i lutego w Miami w Stanach Zjednoczonych.

Do Genui udała się 15-osobowa reprezentacja Polski. Z Trójmiasta wywodziło się... 4,5 załogi, które miały rywalizować w trzech klasach. Ostatecznie na skutek kontuzji do zawodów nie przystąpiły Aleksandra Melzacka (YKP Gdynia) i Kinga Łoboda (AZS AWFiS Gdańsk).

Przypomnij sobie wyniki z Miami



Regaty stały pod znakiem kłopotów z wiatrem. 65 załogom klasy 49er udało się przeprowadzić tylko 9 wyścigów, choć zamierzano 16. Od roku w tej specjalności liczymy na wysokie miejsca dwóch polskich duetów. Jednak na włoskich wodach oba żeglowały nierówno, a w końcowym rozrachunku uplasowali się tuż za czołową "10", która została dopuszczona do wyścigu medalowego.

11. miejsce zajęli Dominik Buksak (AZS AWFiS Gdańsk) i Szymon Wierzbicki (AZS Poznań), których od awansu do decydującej rozgrywki dzieliły zaledwie 2 punkty. Na 12. pozycji uplasowali się Łukasz PrzybytekPaweł Kołodziński (obaj AZS AWFiS), którym do 10. lokaty zabrakło 4 punktów.

Ci pierwsi są aktualnymi wicemistrzami Europy. W Genui jedynie w czterech kolejnych wyścigach (od 3 do 6) osiągali metę na 8. pozycji, a w pozostałych plasowali się poza "10".

Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński w Genui żeglowali nierówno. W poszczególnych wyścigach poza miejscami w ścisłej czołówce były też takie poza "20".
Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński w Genui żeglowali nierówno. W poszczególnych wyścigach poza miejscami w ścisłej czołówce były też takie poza "20". fot. Sailing Energy/World Sailing
Drudzy bieżącą edycję Pucharu Świata rozpoczęli od 3. miejsca w Japonii. Teraz też zgłaszali aspiracje do podium, ale w zbyt małej liczbie biegów. Raz osiągnęli metę jako drudzy, dwukrotnie finiszowali jako trzeci. Ich nadzieje na wysoką lokatę przekreśliły trzy wyścigi, które kończyli poza "20".

- Otarliśmy się o wyścig medalowy. Zaliczyliśmy kilka bardzo dobrych wyścigów, ale nie ustrzegliśmy się poważnych błędów. W większości mieliśmy bardzo dobre starty, z czego się cieszymy, gdyż to element, nad którym ostatnio dużo pracowaliśmy. Niestety, kilkukrotnie źle odczytywaliśmy strony trasy i wiatr, który się po nich rozchodził. Stąd te miejsca poza "20". Reszta wyścigów to bardzo dobrze rozegrane sytuacje, dojazdy na metę w ścisłej czołówce i satysfakcja z dobrze wypracowanych pozycji - komentuje Paweł Kołodziński.

Przeczytaj o podium w Japonii dla załogi Przybytek-Kołodziński



Dwie sopockie załogi rywalizowały w klasie Nacra 17. W stawce 44 katamaranów te UKS Navigo Sopot zazwyczaj plasowały się w drugiej połowie grupy, choć bywały przebłyski w postaci 8. czy 12. miejsc w pojedynczych wyścigach.

W końcowej klasyfikacji, po rozegraniu siedmiu biegów Tymoteusz BendykAnna Świtajska zajęli 34., a Jakub SurowiecKatarzyna Goralska 37. pozycję. Między nimi było 5 punktów różnicy.

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane