Wiadomości

stat

Ciekawy życiorys nowego piłkarza Bałtyku

I liga, praca w Anglii, Akademia Marynarki Wojennej

Bałtyk Gdynia

Szymon Sadowski ma 23 lata, ale i spore doświadczenie, nie tylko piłkarskie. Grał w I lidze, pracował fizycznie w Anglii, a teraz uczy się w szkole oficerskiej. Studia i służbę wojskową będzie łączył z występami w Bałtyku.
Szymon Sadowski ma 23 lata, ale i spore doświadczenie, nie tylko piłkarskie. Grał w I lidze, pracował fizycznie w Anglii, a teraz uczy się w szkole oficerskiej. Studia i służbę wojskową będzie łączył z występami w Bałtyku. fot. Łukasz Głowala/trojmiasto.pl

Jeszcze kilka lat temu Szymon Sadowski był dobrze zapowiadającym się stoperem i już jako młodzieżowiec występował w I lidze. Przerwał jednak piłkarską karierę i na życie zarabiał pracą fizyczną w Anglii. Po powrocie do kraju wstąpił do szkoły oficerskiej. Wiosną studia w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni będzie łączył z występami w III-ligowym Bałtyku. - Fajnie jest być zawodowym piłkarzem, ale musiałem podjąć wybory, których nie żałuję - mówi nas 23-latek, którego w środę o godzinie 20 w Sopocie można będzie można zobaczyć w kolejny sparingu biało-niebieskich.



Szymon Sadowski pochodzi z Elbląga i tam zbierał pierwsze piłkarskie szlify. Zaczynał w Mlekserze, ale przeniósł się do Concordii. W tym klubie wiosną 2011 roku w wieku 17 lat zadebiutował w III lidze. Sezon później był podstawowym obrońcą i przyczynił się do awansu Concordii do II ligi. Beniaminek nie zachwycił i utrzymanie zagwarantował sobie wyłącznie dzięki karnej relegacji Resovii i Unii Tarnów, które nie spełniły warunków licencyjnych.

Szymon radził sobie jednak dobrze. Znalazł się na liście najlepszych piłkarzy młodego pokolenia tygodnika "Piłka Nożna" za 2012 rok. Wśród najbardziej obiecujących stoperów został wymieniony m.in. obok Marcina Kamińskiego z Lecha Poznań, Michała Czekaja z Wisły Kraków czy świetnie zapowiadającego się Krystiana Żołnierewicza z Arki Gdynia. Po sezonie w II lidze Sadowski trafił na wypożyczenie do I-ligowego GKS Tychy.

- Ściągnął mnie tam trener Tomasz Fornalik, brat byłego selekcjonera reprezentacji Polski Waldemara Fornalika. Od początku dawał mi szanse i grałem w I lidze. Drużynie nie szło jednak najlepiej i doszło do zmiany szkoleniowca. Ja złapałem kontuzję, ale odpalili inni zawodnicy, a ja straciłem miejsce w składzie. Po pół roku sobie podziękowaliśmy - wyjaśnia Sadowski.
BAŁTYK BEZKOMPROMISOWY W SPARINGACH

Po nieudanej rundzie w Tychach piłkarskie CV Sadowskiego urywa się. Obrońca, który był jeszcze młodzieżowcem, miał trafić do walczącej o awans do I ligi Siarki Tarnobrzeg. Klub ten nie porozumiał się jednak z III-ligową już Concordią, a Sadowski nie mógł sobie wówczas pozwolić na grę na tak niskim szczeblu.

- Miałem problemy rodzinne. Musiałem zarabiać pieniądze, a na tym poziomie było z tym kiepsko. Nie mogłem czekać i zdecydowałem się na porzucenie marzeń o profesjonalnej karierze. Wyjechałem w celach zarobkowych do Plymouth w Anglii. Laminowałem statki, pracowałem w fabryce chipsów oraz w przetwórni mięsa. Jestem jeszcze młodym człowiekiem, ale ze sporo już widziałem, także w piłce, choć nie zawsze z tej najlepszej strony. Niżej niż w I lidze można coś zarobić, ale nie tyle, aby zakładać własną rodzinę. Musiałem postawić na jedną kartę i zostawiłem piłkę - mówi Szymon.
Rodzice dbali o to, by nie zaniedbywał nauki. Gdy jednak wydawało się, że jego piłkarska kariera nabierze tempa, edukację zakończył na zdaniu matury. Do czasu. Jeszcze w Anglii zaplanował sobie, że po powrocie do kraju pójdzie do wojskowej szkoły oficerskiej. Trafił do Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni.

- Jestem na drugim roku pięcioletniej szkoły oficerskiej, po której ukończeniu otrzymam tytuł magistra-inżyniera nawigacji i pierwszy stopień oficerski podporucznika - tłumaczy Sadowski.
SADOWSKI ZA PROENĘ NA ŚRODKU OBRONY BAŁTYKU

Życie wojskowe to oczywiście zajęcia i służby, ale korciło go, aby wrócić do piłki. W Gdyni już w sierpniu pojawiał się na treningach III-ligowego Bałtyku, ale nie mógł pozwolić sobie na to, aby łączyć oficerskie szkolenie z półamatorskim graniem w piłkę. Ta okazja nadarzyła się dopiero teraz.

- Pierwszy rok w szkole był szczególny i nie było takiej możliwości. Pojawiałem się z przerwami na treningach. Chciałem zobaczyć czy uda mi się połączyć piłkę z nauką. Teraz wiem, że tak i chciałbym pomóc Bałtykowi awansować do II ligi. Z Concordią kiedyś już mi się udało i fajnie byłoby to powtórzyć. Jakieś doświadczenie mam, więc mam nadzieję, że będę pomocny - mówi obrońca.
UBIEGŁEJ ZIMY DARIUSZ ŁATKA TRAFIŁ DO BAŁTYKU PRZEZ PRACĘ ŻONY

Szymon kiedyś marzył o tym, że stopniowy marsz do wyższych klas rozgrywkowych w końcu zaprowadzi go do ekstraklasy. Doskonale zdaje sobie jednak sprawę, że nie jest ani pierwszym, ani ostatnim, któremu życie zweryfikowało takie plany.

- Nie mam do nikogo żalu. Szedłem do przodu dzięki swojej pracy i każdy kto mnie zna, wie że wkładam sto procent możliwości w to, co robię. Byłem testowany w różnych klubach i różne rzeczy widziałem. Może zabrakło mi szczęścia? Założyłem sobie grę w ekstraklasie, ale w pewnym momencie poczułem, że to się może nie udać i pora wybrać inną drogę. Na naukę nigdy nie jest za późno, ale trzeba mieć głowę na karku, by cieszyć się życiem. Fajnie jest być zawodowym piłkarzem, ale w niższych ligach są różne scenariusze. Znam przypadki, że kluby odwracają się od kontuzjowanego zawodnika i on zostaje sam. Ja na pewno nie będę miał do siebie pretensji za swoje wybory. A w piłkę jeszcze pogram i miejmy nadzieję, że z niezłym skutkiem - kończy Sadowski.
Bałtyk Gdynia w środę o godz. 20 zagra na boisku Ogniwa Sopot. Podopieczni trenera Marcina Martyniuka zmierzą się w springu z V-ligowym Sztormem Mosty. Wstęp wolny.

RUCHY KADROWE BAŁTYKU GDYNIA W ZIMOWYM OKNIE TRANSFEROWY
  • Przyszli: Radosław Krysiński (pozycja: pomocnik, skrócenie wypożyczenia z KS Chwaszczyno), Szymon Sadowski (obrońca, ostatnio bez klubu), Timur Pograniczny (narodowość: Ukraina, pozycja: ostatnio bez klubu), Aleksandar Atanacković (Serbia, pomocnik, ostatni klub: MKS Ełk, kontrakt w Bałtyku do 30.06.2017)


  • Mogą przyjść: Grzegorz Gulczyński (pomocnik, Rozwój Katowice), Rafał Malanowski (pomocnik, SV Barleben, Niemcy), Maciej Buławski (napastnik), Kordian Bartnicki (pomocnik) - obaj z rezerw


  • Ubyli: Jacek Jadanowski (obrońca) - kontuzja, Dominik Klecha (napastnik), Cezary Gołubiński (obrońca) - do rezerw


  • Mogą odejść: Mateusz Młynarczyk (pomocnik, Zagłębie Lubin), Arkadiusz Proena (obrońca, Concordia Elbląg)


ZIMOWE SPARINGI BAŁTYKU GDYNIA
Bilans: 3 zwycięstwa, 3 porażki, bramki 9:16

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (11)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Aktualna tabela

Piłka nożna - III liga
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Gwardia Koszalin 34 20 6 8 55:32 66
2 Lech II Poznań 34 20 5 9 71:38 65
3 BAŁTYK GDYNIA 34 19 7 8 55:34 64
4 Jarota Jarocin 34 17 8 9 57:47 59
5 Elana Toruń 34 16 10 8 70:42 58
6 GKS Przodkowo 34 15 12 7 62:40 57
7 Sokół Kleczew 34 16 7 11 60:47 55
8 KKS Kalisz 34 16 6 12 44:44 54
9 Świt Skolwin 34 15 9 10 55:42 54
10 Wda Świecie 34 14 7 13 66:53 49
11 Polonia Środa Wielkopolska 34 12 11 11 44:44 47
12 KS Chwaszczyno 34 14 4 16 56:63 46
13 Pogoń II Szczecin 34 13 5 16 46:50 44
14 Górnik Konin 34 10 10 14 44:51 40
15 Chemik Bydgoszcz 34 10 6 18 39:59 36
16 Pogoń Lębork 34 9 3 22 36:71 30
17 Vineta Wolin 34 5 7 22 37:67 22
18 Leśnik Manowo 34 3 1 30 22:95 10

Trójmiejskie drużyny

Najczęściej czytane