• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Nad przepaścią

jag.
3 marca 2006 (artykuł sprzed 18 lat) 
Stoczniowiec przegrał z Zagłębiem Sosnowiec po raz drugi. Tym razem na wyjeździe drużyna, którą po raz pierwszy poprowadził Henryk Zabrocki uległa 2:3 (0:2, 2:1, 0:0). Jeśli w niedzielę w "Olivii" gdańscy hokeiści też nie dadzą rady rywalom, pozostanie im walka o utrzymanie w krajowej elicie. Początek gry przy ul. Bażyńskiego o godzinie 17.00.

Bramki: 1:0 Marek Cholewa (6), 2:0 Paweł Jasicki (13), 2:1 Roman Skutchan (24), 2:2 Filip Drzewiecki (26), 3:2 Teddy Da Costa (30).

STOCZNIOWIEC: Odrobny - Leśniak, Skrzypkowski, Jankowski, Pavlacka, Skutchan - Rompkowski, Benasiewicz, Jurasek, Zachariasz, Kostecki - Smeja, Wróbel, Drzewiecki, Słodczyk, Grobarczyk

Kary: Zagłębie - 20, Stoczniowiec 16 minut.

Stoczniowiec zajął wyższe miejsce w rundzie zasadniczej, a zatem od Zagłębia w pierwszej rundzie play off miał korzystniejszy układ gier. Rywalizację do trzech zwycięstw gdańszczanie rozpoczynali u siebie. Ale już na inaugurację stracili ten handicup, przegrywając 4:6. Za tę przegraną stanowiskiem zapłacił Miroslav Dolezalik. Trenerowi Zabrockiemu, który z drugiego stał się pierwszym szkoleniowcem, w ciągu czterech dni nie udało się podnieść zespołu. Po pierwszych minutach gry w piatek zanosiło się na pogrom "Stoczni". Całe szczęście, że gospodarze, niesieni dopingiem ponad tysięcznej widowni, nie potrafili grać w przewadze. Wykorzystali tylko jedną z nich, gdy na ławce przebywali Zdenek Jurasek i Bartłomiej Wróbel. W grze 5 na 3 prowadzenie dla Zagłębia zdobył najstarszy hokeista na lodowisku, 43-letni Cholewa. Wynik pierwszej tercji ustalił kat Stoczniowca Jasicki, który w niedzielę w Gdańsku zdobył trzy gole.

Nowe oblicze Stoczniowca obejrzeliśmy tylko w ciągu kilku początkowych minut pierwszej tercji. Niespełna 100 sekund wystarczyło gościom, aby wyrównać. Cóż z tego, skoro o zwycięstwie sosnowiczan przesądziła akcja braci Da Costa. Podawał Gabriel, a bramkę zdobył Teddy.

Dla gdańszczan był to pojedynek niewykorzystanych szans. Dwukrotnie w słupek krążek trafiał po strzałach Michała Smeji. W ostatniej tercji goście nie potrafili wykorzystać przewagi 5 na 3, a gdy szkoleniowiec w końcówce wycofał bramkarza, to skuteczność tego manewru pogrzebała kara dla Skutchana.

Pozostałe wyniki play off:
o miejsca 1-4 (do czterech zwycięstw): Dwory Unia Oświęcim - GKS Tychy 2:5 (0:0, 1:2, 1:3); stan rywalizacji 0-3. Cracovia Comarch Kraków - Wojas Podhale Nowy Targ 1:2 (0:0, 0:2, 1:0); 1-2.
o miejsca 5-8: KH Sanok - TKH TKE Toruń 1:1 (1:1, 0:0, 0:0), karne 0:2; 0-2.
jag.

Kluby sportowe

Zobacz także

Opinie (13) 1 zablokowana

  • panie kostecki

    czasy się zmieniły idz pan na grzyby

    • 0 0

  • a moze w niedziele wstep za darmo

    • 0 0

  • Tak dla tych 200 wiernych powinno być wejście za darmo !

    • 0 0

2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

Najczęściej czytane