Wiadomości

Siatkarze na 3. miejscu w Lidze Narodów. Polska - Brazylia 3:0

Trefl Gdańsk

Reprezentacja Polski w siatkówce zajęła 3. miejsce w Lidze Narodów. Jest to powtórzenie sukcesu z 2011 roku, z Ergo Areny, gdy biało-czerwoni zdobyli brąz w Lidze Światowej.
Reprezentacja Polski w siatkówce zajęła 3. miejsce w Lidze Narodów. Jest to powtórzenie sukcesu z 2011 roku, z Ergo Areny, gdy biało-czerwoni zdobyli brąz w Lidze Światowej. fot.fivb.com

Polscy siatkarze zdobyli brązowy medal w Lidze Narodów. W meczu o 3. miejsce biało-czerwoni pokonali Brazylię 3:0 (25:17, 25:23, 25:21). Sukces jest tym większy, gdyż tuż przed spotkaniem naszą reprezentację opuścił selekcjoner Vital Heynen. W składzie ekipy był Marcin Janusz, rozgrywający Trefla Gdańsk. Na więcej w Chicago naszej reprezentacji nie pozwolili Rosjanie, którzy w półfinale wygrali w czterech setach. W finale pokonali natomiast USA 3:1.



Polsce siatkarze wicemistrzami 30. Letniej Uniwersjady. Przeczytaj więcej o igrzyskach studentów w Neapolu



Mecz o 3. miejsce: Polska - Brazylia 3:0 (25:17, 25:23, 25:21)
POLSKA
: Komenda 3 punkty, Bednorz 21, Kłos 10, Kaczmarek 11, Kwolek 8, Huber 2, Popiwczak (libero) oraz Gruszczyński, Muzaj 1

Brazylia: Fernando, Wallace 5, Leal 7, Flavio 5, Lucarelli 3, Lucas 2, Thales (libero) oraz Bruno, Souza 8, Douglas 6, Maique (libero), Mauricio 5, Eder 2

Czytaj więcej na:
https://sport.trojmiasto.pl/Siatkarze-w-cwiercfinale-Uniwersjady-Startuje-Final-Six-Ligi-Narodow-n136140.html#tri


Gdy polscy siatkarze wyruszali do Credit Union 1 Arena, hotel opuścił także Vital Heynen. Selekcjoner biało-czerwonych, mimo braku zgody władz PZPS, opuścił kadrę i pojechał na lotnisko. Tym samym w meczu o 3. miejsce naszą reprezentację prowadził Jakub Bednaruk, w przeszłości m.in. rozgrywający... Trefla Gdańsk, a obecnie trener MKS Będzin.

Polacy kapitalnie mecz rozpoczęli w bloku, a Brazylijczycy mieli także kłopoty na zagrywce. Przy prowadzeniu naszej drużyny 12:8, mieliśmy już 4 punktowe bloki, a rywale 4 zepsute serwisy. Już do końca seta obraz gry się nie zmienił.

Na równie łatwy sukces zanosiło się w drugiej części gry. Biało-czerwoni uciekli na 18:12 i... stanęli. Brazylijczycy zerwali się do walki. Wyszli na prowadzenie 23:22 i już do końca seta nie zdobyli żadnego punktu. W ostatniej akcji nasz blok powstrzymał Mauricio.

W 3. secie obie drużyny miały lepsze i gorsze momenty, a prowadzenie przechodziła z rąk do rąk. Brazylijczycy przez parkiet "przepuścili" aż 13 zawodników. Natomiast u nas skład był bardziej stabilny. Nastąpiły tylko 2 zmiany.

Jedynak wśród biało-czerwonych z Trefla Gdańsk - Marcin Janusz - po raz pierwszy w spotkaniu w ramach Final Six nie pojawił się na parkiecie.

Trener Bednaruk wziął czas przy 19:20, a po powrocie do gry Polacy zdobyli 4 punkty z rzędu. Znów dominowali w bloku. W przekroju całego meczu ten element przyniósł im 14 punktów, gdy rywalom tylko 4.

Dwie ostatnie akcje meczu w ataku skończył Bartosz Bednorz, którym tym samym podkreślił, że był najskuteczniejszym siatkarzem w tym meczu.

Dla Polski to pierwszy medal w drugiej edycji Ligi Narodów. Natomiast w poprzedniczce tych rozgrywek - Lidze Światowej nasza reprezentacja zdobyła tylko 2 medale - złoto w 2012 roku w Sofii oraz brąz rok wcześniej w Ergo Arenie.

Przypomnij sobie, jak relacjonowaliśmy medal polskich siatkarzy w Lidze Światowej w Ergo Arenie w 2011 roku



Półfinał: Polska - Rosja 1:3 (19:25, 26:24, 22:25, 21:25)

POLSKA: Komenda, Bednorz 15, Kłos 13, Muzaj 8, Kwolek 7, Huber 12, Popiwczak (libero) oraz Łukasik 2, Kaczmarek 7, Janusz, Gruszczyński

ROSJA: Kobzar 3, Kliuka 19, Jakowlew 15, Poletajew 21, Wołkow 13, Kurkajew 9, Gołubiew (libero) oraz Kowaljew



Po zwycięstwach nad Brazylią 3:2 i Iranem 3:1 polscy siatkarze doznali pierwszej porażki podczas turnieju w Chicago. Rosji wyraźnie ustępowali siłą w ofensywie. W ataku "sborna" zdobyła aż 16 punktów więcej (61:45) oraz miała również więcej punktów bezpośrednio z zagrywki (11:8). Nawet mniejsza liczba błędów naszej reprezentacji od rywali (16:24) nie pozwoliła doprowadzić nawet do tie-breaka, a niewiele brakowało, aby mecz ograniczył się do trzech setów.

Od początku meczu nasi siatkarze mieli kłopoty na przyjęciu. Co prawda podbijali piłki, ale odbiór był na tyle niedokładny, że ciężko było wyprowadzić kończący atak. A Rosjanie, gdy piłki wracały na ich stronę, byli bezwzględni w kontratakach. Nic nie dawało poprawy. Ani szybki czas Vitala Heynena (przy 3:7), anie chwilę później zmiana na przyjęciu. Zresztą na tych pozycjach było ograniczone pole manewru. Wobec kontuzji Tomasza Fornala, od 2 do 4 seta na zmiany do gry w polu wchodził Jakub Gruszczyński, nominalny libero.

Również w 2. secie Rosjanie długo prowadzili, choć najbardziej spektakularne akcje należały do Karola Kłosa. Najpierw popisał się blokiem jedną ręką, a kilka minut później tak potężnie uderzył z krótkiej, że piłka trafiła w głowę Walentina Gołubiewa. Rosyjski libero padł na parkiet niby bokser po nokdaunie.

Przeczytaj relację ze wcześniejszych meczów polskich siatkarzy w Final Six Ligi narodów oraz na 30. Letniej Uniwersjadzie



Marcin Janusz pełnił w półfinale Ligi Narodów identyczną rolę jak w dwóch poprzednich meczach. W każdym z setów wchodził na podwójną zmianę, gdy selekcjoner równocześnie zmieniał rozgrywającego i atakującego.

Najbardziej efektywna była ta roszada w 2. secie. Rozgrywający Trefla Gdańsk wraz z Łukaszem Kaczmarkiem weszli do gry przy wyniki 21:22. Po chwili ten drugi popisał się blokiem, a następnie "kiwnął" na 24:23. Ostatecznie tę partię Polska wygrała przy drugim setballu, gdy przez potrójny blok nie przebił się Dmitrij Wołkow.

Wydawało się, że nasi siatkarze pójdą za ciosem, gdyż trzecią odsłonę otworzyli od punktu, co nie udawało im się w żadnym z poprzednich setów. Natomiast na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:13. Jednak potem Rosjanie odskakiwali na 2-3 punkty, a my na ogół dochodziliśmy na jeden. Po raz ostatni ta sztuka udała się przy 20:21.

W 4. secie "sborna" odskoczyła na 12:8, a potem powiększyła jeszcze przewagę. Pierwszą piłkę meczową miała już przy 24:17. Skończyła grę dopiero za piątym podejściem, a w międzyczasie szkoleniowiec Rosji, Tuomas Sammelvuo wykorzystał oba czasy. Po powrocie z drugiego nasz blok obił Wiktor Paletajew.

Final Six Ligi Narodów: Polska - Brazylia 3:2. Przypomnij sobie mecz, który otworzył turniej



W drugim półfinale USA pokonała Brazylię 3:2 (25:21, 17:25, 21:25, 25:20, 15:9). Tym samym w finale Ligi Narodów zmierzyli się z Rosją, którą w półfinale pokonali 3:0. "Sborna" wzięła jednak rewanż i zwyciężyła w turnieju pokonując Amerykanów 3:1 (25:23, 20:25, 25:21, 25:20).

Opinie (19) 3 zablokowane

  • Dziękujemy za walkę! jest potencjał i szeroka kadra ;)

    • 40 1

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • tak jak wyżej dołączam się (6)

    le potwierdza się to co pisałem pod poprzednim art że skończą na 4.

    • 2 13

    • Brawo panowie (5)

      a Heynen stracił mój cały szacunek

      • 1 17

      • Bo co? (4)

        ........

        • 5 1

        • (3)

          Bo się okazało że jest zbędny. Myślał że przegramy z Brazylią, a tu Bednaruk pokazał jak się prowadzi mecz - bez zbędnego pajacowania, bez czerwonych kartek, bez błędów w ustawieniu zespołu.

          • 0 3

          • (2)

            A skąd masz informacje ze myślał ze przegraja z Brazylią? A moze właśnie mial do chlopakow takie zaufanie ze uznal, ze bez jego pomocy tez wygraja? Heynen idealnie pasuje do naszej kadry jako trener i mam wrazenie ze doskonale rozumie Polska mentalność i jest to w stanie przekuc w sukcesy. Jak dla mnie nie mamy mu nic do zarzucenia

            • 2 1

            • (1)

              Dlatego - że gdyby wyjechał dzień później nic by się nie stało. Nie zostawia się swojej drużyny w tak ważnym momencie.

              • 0 2

              • Z tym ze druzyna jak i PZPS od początku wiedzieli ze tak będzie, wszyscy byli na to przygotowani. Zwłaszcza ze trener początkowo nie miał wogole, leciec do Chicago ale wlasnie dla dobra druzyny, jednak poleciał. Jeden dzien to dużo, zwłaszcza jeśli ma sie plan treningowy to najlepiej samemu wszystkiego dopilnowac. Heynen wspominał o tym w jednym z wywiadów, że ten dzien opóźnienia moze miec zly wpływ na przygotowania do kwalifikacji na io

                • 0 0

  • czarneckiego zabrakło w I składzie

    • 8 2

  • Gratulacje

    Bravo, bravo, bravo!!!

    • 6 0

  • Dzię-ku-jemy!

    Nasz zespół zaprezentował się wspaniale w Final Six. Wczorajsza walka z Rosją dość wyrównana. Dzisiaj kolejny świetny mecz z Brazylią. Wielkie gratulacje dla polskiej drużyny!!!

    • 16 0

  • (3)

    brawo najśmieszniejsze jest to że ruskie wygrali z polskim rezerwowym składem co więcej znając pociąg ruskich do turbodoladowania do piszcie so ie sami

    • 3 0

    • A Ruskie grali 1 składem? (1)

      Szach mat

      • 1 1

      • tak

        • 0 0

    • Nie rezerwowy ......

      To nie rezerwowy skład........

      • 2 0

  • Super mecz!!!

    Mecz fantastyczny w naszym wykonaniu! Cieszy mnie to, że nie było aż tylu rotacji na pozycjach w czasie gry, tych niepotrzebnych czasami podwójnych zmian, które niekoniecznie w półfinale poprawiały nam wynik. Dzięki temu można było wpuścić na chwilę Gruszczyńskiego za Bednorza na poprawę przyjęcia, no i zostawała jeszcze opcja podwyższenia bloku (lub wzmocnienia siły ataku) w postaci Łukasik za Kwolka, co akurat nie było wczoraj potrzebne. Szkoda tylko, że Bołądź nie dostał w tym turnieju żadnej szansy pokazania się.
    Kaczmarek rozegrał prawie cały mecz i widać, że mu to służy, a nie przerywanie gry co chwila zmianami poprawiającymi czasami jedynie tylko ustawienie. Komenda - super! Może bez większej wirtuozerii na rozegraniu, ale był dokładny i wykreował sobie lidera w postaci Bednorza, który nareszcie pokazał stabilność i świetną grę nie tylko w pojedynczym meczu, ale w całym turnieju. Kwolek i Huber trochę opadli z sił, ale generalnie się obronili. Za to Kłos znów był klasą sam dla siebie. Popiwczak - coraz lepszy.
    Ogromne gratulacje dla nich za ten brąz!!! I za dystans do sytuacji, w której postawił ich trener Heynen: uśmiałam się do łez, kiedy po dekoracji parodiowali go jak bierze chalenge, czy jak bije im brawo. :)) To była najlepsza riposta, jaką można było wysłać w świat. :)

    • 6 0

  • Walka

    super

    • 2 0

  • A Wrona to farciarz.

    Przyleciał,przyfrunął na wycieczkę jako awaryjny nie grając an minuty i dostał medal!Powinien go oddać Heynenowi w Zakopanem.

    • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Terminarz

17.01 (nd) godz.14:45 Asseco Resovia typuj bez publiczności TREFL Gdańsk LIVE!
20.01 (śr) godz.20:30 GKS Katowice typuj bez publiczności TREFL Gdańsk
23.01 (sob) godz.17:30 Stal Nysa typuj bez publiczności TREFL Gdańsk
30.01 (sob) Indykpol AZS Olsztyn TREFL Gdańsk
06.02 (sob) TREFL Gdańsk GKS Katowice
09.01 (sob) godz.14:45 PGE Skra Bełchatów 1:3 bez publiczności TREFL Gdańsk LIVE!
19.12.2020 (sob) godz.14:45 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 bez publiczności TREFL Gdańsk LIVE!
15.12.2020 (wt) godz.20:30 TREFL Gdańsk 3:0 bez publiczności Stal Nysa
12.12.2020 (sob) godz.17:30 TREFL Gdańsk 3:0 bez publiczności MKS Będzin
05.12.2020 (sob) godz.17:30 Cuprum Lubin 2:3 bez publiczności TREFL Gdańsk

Aktualna tabela

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 18 18 0 54:10 53
2 Jastrzębski Węgiel 18 14 4 47:23 40
3 TREFL GDAŃSK 18 13 5 41:25 36
4 Verva Warszawa Orlen Paliwa 18 11 7 41:34 32
5 Aluron CMC Warta Zawiercie 16 10 6 34:22 30
6 PGE Skra Bełchatów 18 8 10 34:32 27
7 Asseco Resovia 16 10 6 33:29 26
8 Ślepsk Malow Suwałki 18 9 9 32:33 26
9 GKS Katowice 17 9 8 32:33 26
10 Indykpol AZS Olsztyn 17 7 10 25:35 21
11 Cerrad Enea Czarni Radom 20 6 14 27:49 19
12 Cuprum Lubin 19 5 14 28:45 17
13 Stal Nysa 18 3 15 27:47 16
14 MKS Będzin 19 2 17 16:54 6

W sezonie zasadniczym każdym zagra z każdym mecz i rewanż. Najlepsze osiem drużyn awansuje do play-off. Zespoły z miejsc 9-10 zagrają o 9., a z 11-12 o 11. miejsce. Kolejność na miejscach 13-14 ustalona zostaje na podstawie wyników sezonu zasadniczego. Ostatnia drużyna spada z PlusLigi.

Wyniki 21 kolejki:

  • TREFL GDAŃSK - Jastrzębski Węgiel 1:3 (25:20, 21:25, 17:25, 18:25)
  • Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Ślepsk Malow Suwałki 3:1 (26:24, 26:24, 23:25, 25:23)
  • niedziela
  • GKS Katowice - Verva Warszawa Orlen Paliwa
  • Cerrad Enea Czarni Radom - MKS Będzin
  • Indykpol AZS Olsztyn - PGE Skra Bełchatów (przełożony na 13.02)
  • Asseco Resovia Rzeszów - Cuprum Lubin (przełożony na 13.02)
  • Stal Nysa - Aluron CMC Warta Zawiercie (przełożony na 27.02)
  • Mecz zaległy z 6. kolejki:
  • Skra - JW 0:3 (25:27, 23:25, 18:25)
  • Mecz zaległy z 1. kolejki:
  • Resovia - TREFL (niedziela, godz. 14:45)
  • Mecz zaległy z 10. kolejki:
  • Stal - Cuprum (wtorek)
  • Mecz zaległy z 11. kolejki:
  • GKS - TREFL (środa, godz. 20:30)
  • Aluron - ZAKSA (wtorek)
  • Mecz zaległy z 9. kolejki:
  • Indykpol - JW (środa)

Najbliższe spotkanie

początek meczu: 17.01.2021 godz. 14:45 LIVE!

Asseco Resovia
:
TREFL Gdańsk
mecz ligowy

Jak typują inni

1

20%

43 typowania

2

80%

169 typowań

TYPUJ!

Najwyżej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Trefla

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Krzysztof Ogonowski 18 57 94.4%
2. Maciek Kaszak 18 56 88.9%
3. Patryk Łokucijewski 18 53 94.4%
4. Andrzej Maciejewski 17 53 94.1%
5. Krzysztof Dębski 17 52 94.1%

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »