Wiadomości

stat

Trefl Gdańsk przegrał w Lidze Mistrzów z PGE Skrą Bełchatów. Przegrane kluczowe piłki

Trefl Gdańsk

Piotr Nowakowski trzymał w grze Trefla Gdańsk, to jednak środkowy PGE Skry Bełchatów Karol Kłos został MVP meczu.
Piotr Nowakowski trzymał w grze Trefla Gdańsk, to jednak środkowy PGE Skry Bełchatów Karol Kłos został MVP meczu. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Siatkarze Trefla Gdańsk przegrali na inaugurację Ligi Mistrzów z PGE Skrą Bełchatów 1:3 (25:21, 33:35, 19:25, 24:26). Drużyna Andrei Anastasiego grała świetnie w dwóch setach. Kiedy jednak przegrali wyrównaną partię, w trzeciej ich gra się załamała. W ostatnim secie Trefl ponownie walczył na przewagi, ale znowu nie dał rady przełamać mistrza Polski.



PGE Skra: Łomacz 3 punkty, Ebadipour 14, Kłos 15, Wlazły 20, Szalpuk 15, Rodriguez 10, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Orczyk, Teppan, Milczarek (libero)

TREFL: Janusz 2, Schott 13, Niemiec 8, Muzaj 22, Mijailović 11, Nowakowski 11, Olenderek (libero) oraz Jakubiszak, Hebda

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Ponad dwa i pół roku Trefl Gdańsk czekał na kolejny mecz w Lidze Mistrzów. Drużyna Andrei Anastasiego, na inaugurację rozgrywek wybrała się na boisko mistrza Polski, PGE Skry Bełchatów. Drużyny te mierzyły się w tym sezonie już dwa razy. W PlusLidze, w Bełchatowie Trefl zagrał bardzo dobrze, ale przegrał 2:3. Natomiast w meczu o Superpuchar Polski, w Ergo Arenie, Skra zdominowała gdańszczan i wygrała gładko 3:0.

W Lidze Mistrzów ponownie oglądaliśmy zacięte i efektowne spotkanie. Bardzo dobrze wszedł w nie przyjmujący Trefla Ruben Schott. Niemiec grał nie tylko dobrze w przyjęciu, ale przede wszystkim w ataku. Po jego dwóch zbiciach goście prowadzili 3:1. I choć Skra doszła na remis 7:7, to Treflowi ponownie udało się odskoczyć na 13:10. Gospodarzy straszył blok Trefla. Chcąc ominąć go Mariusz Wlazły posłał piłkę w aut, czym dał prowadzenie przyjezdnym 18:14. Trefl grał pewnie już do końca seta, którego wygrał 25:21.

Wielkie emocje mieliśmy w drugiej partii, w której obie drużyny zdobyły aż 68 punktów. A wszystko w związku z zaciętą końcówką. Piotr Nowakowski poczekał w niej na Karola Kłosa, ten uderzył nad nim, ale nie trafił w boisko. Sędzia nie był pewny, czy piłka wyleciała na aut więc sprawdził. Wideoweryfikacja pokazała, że była ona poza boiskiem. Później jeszcze trener Roberto Piazza sprawdzał, czy może Nowakowski dotknął piłki, ale i to było na korzyść Trefla, który dzięki tej akcji prowadził 27:26. Za chwilę Schott popsuł zagrywkę, a szczęśliwie po siatce zaserwował Kłos i ponownie Skra miała piłki setowe (28:27). Świetna obrona Macieja Olenderka, dotknięcie siatki po stronie Skry i Trefl odzyskał inicjatywę (30:31). Niestety dla gości błąd popełnił Nowakowskiego, a to dało wynik 33:32 dla Skry. Partię, autowym atakiem zakończył Schott (35:33).

W trzeci set lepiej weszli gospodarze, którzy prowadzili 5:2. Trefl szybko odrobił straty, głównie dzięki zagrywce Nowakowskiego. A gdy udało się zablokować Artura Szalpuka goście prowadzili 8:7. Skra odpowiedziała trzema punktami z rzędu i zrobiło się 10:8 dla gospodarzy. As po atomowej zagrywce Mariusza Wlazłego, autowy atak Macieja Muzaja i trener Anastasi musiał prosić o czas, ponieważ jego zespół przegrywał 11:15. Przewaga Skry powiększyła się przy stanie 20:15. Mistrzowie Polski już jej nie roztrwonili.

Dwie kolejne, potężne zagrywki Wlazłego dały Skrze prowadzenie w czwartym secie 4:2. Za moment było 6:3 i 8:4. Trefl wydawał się rozbity, a zdenerwowany Anastasi prosił o czas, aby przypomnieć siatkarzom, po co są na boisku. Dobra zagrywka Schotta sprawiło, że zrobiło się tylko 10:9. Długa akcja, blok na Szalpuku i mieliśmy remis 12:12. Przyjmujący Skry niedługo odegrał się kończąc atak z bardzo trudnej piłki i dając tym prowadzenie swojej drużynie 17:14. Dwa asy Kłosa powiększyły je do 19:14. Środkowy w końcu opuścił strefę serwisu, po drugiej stronie boiska wszedł w nią Patryk Niemiec i także on popisał się umiejętnościami w tym elemencie gry. Blok dołożył Nowakowski, siatki dotknął Szalpuk i zrobił się remis 19:19. Za moment kontrę skończył Muzaj więc Trefl prowadził 20:19. Po piłkę meczową, po ataku Wlazłego sięgnęli jednak gospodarze (24:23). Atakujący miał piłkę na koniec spotkania, ale zablokował go Nowakowski. Mecz skończył jednak blok na Nikoli Mijailoviciu.

W drugim meczu Grupy D Berlin Recycling Volleys zmierzy się z Greenyard Maaseik w czwartek, o godz. 19:30.

Typowanie wyników

mecz pucharowy
20.11.2018 godz.18:00
wartość: 3 punkty
PGE Skra Bełchatów
3:1
TREFL Gdańsk

Jak typowano

1

89%

282 typowania

2

11%

36 typowań

Opinie (12)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najwyżej ocenieni zawodnicy Trefla

Najlepiej typujący wyniki Trefla

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Kasia Lamczyk 26 53 73.1%
2. Dariusz Stankiewicz 24 50 70.8%
3. Piotr Matusiak 26 49 73.1%
4. Maciej Śleboda 23 48 78.3%
5. Emil P. 26 48 69.2%

Tabela końcowa

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
M Z P Bilans Pkt.
1 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
2 Verva Warszawa Orlen Paliwa
3 PGE Skra Bełchatów
4 Jastrzębski Węgiel
5 TREFL GDAŃSK
6 GKS Katowice
7 Cerrad Enea Czarni Radom
8 Indykpol AZS Olsztyn
9 Ślepsk Malow Suwałki
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie
11 MKS Będzin
12 Cuprum Lubin
13 Asseco Resovia Rzeszów
14 Visła Bydgoszcz
  • Rozgrywki zakończone ze względu na pandemię koronawirusa i stan epidemii w Polsce. Zaliczono kolejność na podstawie meczów do dnia 12 marca 2020 r. Zrezygnowano z przyznania tytułu mistrza Polski. Zdegradowana zostaje Visła Bydgoszcz.

Terminarz

21.03 (sob) godz.18:00 Asseco Resovia Rzeszów 0:0 mecz odwołany TREFL Gdańsk
14.03 (sob) godz.14:45 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:0 mecz odwołany TREFL Gdańsk
11.03 (śr) godz.20:30 TREFL Gdańsk 3:0 bez publiczności Aluron Virtu CMC Zawiercie LIVE!
08.03 (nd) godz.18:00 TREFL Gdańsk 3:0 Verva Warszawa Orlen Paliwa LIVE!
04.03 (śr) godz.20:30 TREFL Gdańsk 0:3 Ślepsk Malow Suwałki

Najczęściej czytane