• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Blassingame: Grać bardziej agresywnie

Rafał Sumowski
26 grudnia 2012 (artykuł sprzed 11 lat) 

Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia

Jerel Blassingame ceni sobie współpracę z trenerem Andrzejem Adamkiem. Nowy-stary szkoleniowiec daje walecznemu rozgrywającemu więcej swobody niż Kestutis Kemzura. Jerel Blassingame ceni sobie współpracę z trenerem Andrzejem Adamkiem. Nowy-stary szkoleniowiec daje walecznemu rozgrywającemu więcej swobody niż Kestutis Kemzura.

Porażka i dwa zwycięstwa - to bilans trenera Andrzeja AdamkaAsseco Prokom od czasu zastąpienia Kestutisa Kemzury na stanowisku pierwszego trenera. Ze zmiany cieszy się przede wszystkim Jerel Blassingame, któremu polski szkoleniowiec daje na parkiecie więcej swobody. Zdaniem amerykańskiego rozgrywającego teraz gdyńscy koszykarze mogą grać zgodnie ze swoją... naturą.



Żadne z trzech spotkań Asseco Prokom pod wodzą Andrzeja Adamka nie zakończyło się różnicą większą niż sześć punktów. Zaczęło się fatalnie, bo od jednopunktowej porażki z beniaminkiem Tauron Basket Ligi, Startem Gdynia (przeczytaj o zwycięskim rzucie Macieja Kucharka w ostatniej sekundzie spotkania). Mistrzowie Polski zdołali się jednak otrząsnąć po tej szokującej porażce i trzy dni później wygrali na trudnym terenie w Zgorzelcu (przeczytaj relację).

Ostatni przedświąteczny mecz z AZS Koszalin w hali sportowo-widowiskowej w Gdyni omal nie skończył się tak samo jak spotkanie ze Startem. Asseco Prokom prowadził nawet różnicą 17 punktów by na 10 sekund przed końcem gry mieć zaledwie "oczko" przewagi. Do końca gry gdynianie powiększyli ją o jedno trafienie Adama Hrycaniuka z rzutu wolnego i akademicy do domów wrócili na tarczy.

- Taka jest koszykówka. Kiedy wypracujesz dużą przewagę, grasz nieco oszczędniej by zachować rezerwy, a jednocześnie utrzymać prowadzenie. Z kolei druga strona robi wszystko aby podgonić wynik. AZS to się udało, ale szczęśliwie zdołaliśmy wyjść na swoje - mówi Jerel Blassingame.

Amerykański rozgrywający w ostatnich trzech spotkaniach zanotował średnią 19.7 pkt i 4 asyst (średnia w całym bieżącym sezonie 14.3 i 5.0) dwukrotnie przekraczając zdobycz 20 punktów. "J-Blass" nie ukrywa, że lepiej mu się gra pod wodzą trenera Adamka niż Kestutisa Kemzury i wierzy, że mimo niezbyt udanego dotychczas sezonu gdyński zespół stać na to by po raz kolejny sięgnąć po mistrzostwo kraju. Z pewnością będzie o to łatwiej w wypadku, gdy do zespołu powróci Przemysław Zamojski, o ile uda mu się pomyślnie zakończyć kwestię rozwiązania kontraktu z Treflem Sopot (czytaj więcej na ten temat).

- Powrót Zamoja będzie dla nas prawdziwym błogosławieństwem. To dobry strzelec i na pewno go nam brakowało. Jeśli chodzi o zmianę szkoleniowca, trener Adamek daje nam więcej swobody, pozwala nam być graczami takimi jakimi jesteśmy z natury. Wiadomo, że wszystko zależy od wizji trenera, a my wykonujemy jego polecenia. W moim przypadku ta zmiana wyjdzie na dobre. Trener Adamek pozwala mi grać bardziej agresywnie niż mogłem to robić u trenera Kemzury. To przekłada się na moją efektywność. Myślę, że wszystko będzie dobrze i z naszym nowym-starym szkoleniowcem damy sobie radę. Ludzie mogą sobie mówić, że ja i Łukasz Koszarek nie możemy grać razem, ale my będziemy robić swoje i wierzę, że wszystko ułoży się po naszej myśli - deklaruje Blassingame.

W sobotę gdynian czeka ostatni mecz w tym roku. Asseco Prokom zmierzy się z Kotwicą Kołobrzeg, która jest jednym z zespołów posiadającym obecnie na koncie 17 punktów i walczy o miejsce w czołowej ósemce. Mistrzowie Polski, którzy mają o pięć "oczek" więcej, zagrają to spotkanie we własnej hali. Początek zaplanowano na godzinę 18:00.

Opinie (27)

  • (1)

    Kemzura był trenerem-pieniaczem, a drużyna przez niego prowadzona wyglądała na grającą bez zaangażowania, pasji i ambicji.

    • 19 10

    • jakbyście mu płacili

      to pewnie by się bardziej postarał..i został do końca sezonu...a nie odszedł po 3 miesiącach...nie czepiajcie się trefla bo sami nie jesteście lepsi

      • 4 5

  • godziny meczów (9)

    Czy na prawde tak trudno jest się dogadać pomiędzy Treflem a APG, żeby nie robić spotkań tego samego dnia o tej samej porze...? Są przecież kibice, którzy chcieliby zobaczyć oba spotkania.

    • 40 11

    • wkrótce nie będzie problemów :) (1)

      • 7 17

      • Fuzja ?????

        z Rychem ???? uchowaj nas Pasterzu sprawiedliwych.

        • 9 7

    • (6)

      nie, takich kibiców nie ma, to są co najwyżej oglądacze meczów.

      • 11 27

      • (5)

        A są tacy kibice - oglądacze meczów, którzy śmieją się z tych wszystkich pseudo "kibiców-napinaczy". My chodzimy rodzinnie na damski basket, męski w Gdyni i w Sopocie, przyjemnie jest pokibicować dobrej grze bez znaczenia w jakich barwach. Tu się zgodzę z Adamem z przyjemnością byśmy pojechali na Asseco i na Trefl ale skoro włodarzom klubów jest ciężko się porozumieć to kasę z biletów zgarnie tylko jedna ekipa. A propo bez nas kibiców-oglądaczy byłoby jeszcze puściej na tych pięknych obiektach sportowych. Pozdrawiamy normalnych fanów basketu:-)

        • 47 3

        • (4)

          tu nie chodzi o kibiców-napinaczy, tylko o prawdziwych kibiców którzy DOPINGUJĄ swoją drużynę, drą japę na każdym meczu i tworzą atmosferę zamiast rodzinnie wpieprzać popcorn
          uwierz mi nie ma takich, co o 16 krzyczą Asseco Prokom, a o 19 hej trefl...

          • 8 13

          • dlaczego dyskryminujesz rodziny (2)

            tylko tacy co drą mordy mogą chodzić na mecze? Moze wlasnie wiele rodzin ma ochote pojsc na mecz z dzieciakami i wpieprzyc razem pocorn niekoniecznie drąc jape

            • 11 3

            • (1)

              tylko niech oni nie nazywają się kibicami

              • 5 14

              • A dlaczego nie mogę się nazywać kibicem? Bo nie drę japy na meczu? Popcornu akurat nie wpieprzam bo mi ten z hal sportowych nie smakuje ale jak pisałem wyżej my rodzinie kibicujemy dobrej koszykówce lub dobrym zawodom wogóle, co by nie umniejszać roli innych dyscyplin. Jak tego nie rozumiesz to wprowadź zakaz wpuszczania nas kibiców oglądaczy i jak wejdziesz na halę to rozejrzyj się dookoła oprócz Was tzw. "prawdziwych kibiców" tych co drą japę i nie wpieprzają popcornu będzie raptem garstka, bo reszcie z Was coś wypadnie aby przyjechać na mecz a pozostałym się nie będzie chciało przyjechać lub obejrzą zawody ubrani w barwy klubowe w internecie. I wtedy sponsorzy stwierdzą, że dla Waszej garstki "prawdziwych kibiców" to oni pieniędzy nie bedą łożyć i co wtedy mądralo, usiądziesz i zapłaczesz? Czy może jak na "prawdziwego kibica" przystało zmienisz barwy klubowe? Pozdro dla normalnych fanów-kibiców oglądaczy:-)

                • 11 6

          • Drzyj japę tak dalej, z przyjemnością wypełnię twą jamę ustną popcornem, którego nie jem.

            Pozdrawiam. Oglądacz rodzinny.

            • 10 1

  • (2)

    Kto raz walczył dla Kotary, ten zawsze będzie do niej lgnął... Mam nadzieję, że już niebawem zagramy w pełnym składzie - jesteśmy zmotywowani, aby kontynuować wieloletnią tradycję zdobywania tytułu Mistrza Polski.

    • 13 40

    • (1)

      ... bo kiedyś się mówiło, kto raz się mercem przejedzie ten do malucha nie wsiądzie

      wesołych świąt ty kotarowy...

      • 15 8

      • kiedys to były mercedesy a teraz to złomy .......

        • 7 9

  • No to se jeszcze poczeka...

    • 11 5

  • blass to błazen !

    • 22 26

  • :) (1)

    jest dobrym zwodnikiem ale zachowuje sie czesto jak pajac niestety

    • 25 12

    • Zgadzam się. Szkoda, że nie jest też wartościowym człowiekiem bo wtedy na prawdę miałby szacunek wśród ludzi.

      • 8 5

  • (1)

    Przesadzacie Panowe , on jest bardzo charakterny po prostu, a jego trash-talking widziany z bliska to prawdziwy majsterstyk . Odpalcie sobie NBA i zobaczcie jak tam sie pajacuje aby wybić przeciwnika z rytmu gry

    Ostatnio ładnie testował Skibniewskiego, ale Robert kamienna psychika : )

    Koszykówka przynajmniej nie jest nudna jak flaki z olejem, Stoctkon, Barkley - to byli mistrzowie trash talkingu.

    • 18 9

    • :)

      to dac pajaca do NBA bo jest w tym mistrzem:)

      • 0 3

  • Zadziwia mnie ze o asseco pisze sie zawszet dobrze a o treflu nie (2)

    Czyzby to bylo ukartowane

    • 15 16

    • taaa, a brzoza była tytanowa....

      • 1 0

    • To fakt

      Rysiek ma tu swoje macki.

      • 2 1

  • Jerelek różowiutki pantofelek...

    Ahhh te wspomnienia.

    • 10 7

  • Prawdziwa natura?

    Sprzedawac popkorn w gdyni zamiast grac w Sopocie!
    Jak tam Przemku utargi? Ile sprzedales popkornu..???

    • 9 11

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Arki

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Marcin W. 29 62 82.8%
2 Marek Węgrzynowski 30 56 73.3%
3 Piotr Matusiak 30 55 76.7%
4 Barbara Werner 30 55 73.3%
5 Radosław Dymkowski 29 55 69%

Tabela końcowa

Koszykówka - Orlen Basket Liga
M Z P Bilans Pkt
1 Anwil Włocławek
2 Trefl Sopot
3 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski
4 King Szczecin
5 Legia Warszawa
6 Śląsk Wrocław
7 MKS Dąbrowa Górnicza
8 PGE Spójnia Stargard
9 Polski Cukier Start Lublin
10 Dziki Warszawa
11 Icon Sea Czarni Słupsk
12 Arriva Polski Cukier Toruń
13 Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia
14 Tauron GTK Gliwice
15 Enea Stelmet Zastal Zielona Góra
16 Muszynianka Domelo Sokół Łańcut
Drużyny grają systemem każdy z każdym w dwóch rundach (mecz i rewanż). Następnie osiem najlepszych zespołów przystąpi do fazy play-off. Drużyny z miejsc 9-16 zakończą sezon z pozycjami z sezonu zasadniczego. Ostatni zespół zostanie zdegradowany. Jego miejsce zajmie mistrz Suzuki I Ligi.

1 października 2023 Suzuki Arka Gdynia zmieniła nazwę na Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia.
  • Ćwierćfinały (do trzech wygranych, dwa pierwsze mecze u wyżej klasyfikowanego po sezonie zasadniczym):
  • TREFL SOPOT - MKS Dąbrowa Górnicza 97:78 oraz 82:81, 84:92, 101:93 po dogrywce
  • Anwil Włocławek - PGE Spójnia Stargard 89:70 oraz 98:84, 82:86, 68:86, 77:81
  • King Szczecin - Legia Warszawa 85:80 oraz 80:77, 88:90, 99:84
  • Arged BM Stal Ostrów - Śląsk Wrocław 76:85 oraz 81:64, 97:102, 84:74, 81:83
  • Pófinały (do trzech wygranych, dwa pierwsze mecze u wyżej klasyfikowanego po sezonie zasadniczym):
  • TREFL SOPOT - Śląsk Wrocław 78:54, 88:70
  • King Szczecin - PGE Spójnia Stagard 104:86 oraz 78:72
  • Klasyfikacja końcowa na miejscach 9-16 ustalona na podstawie tabeli z sezonu zasadniczego
  • Degradacja z Orlen Basket Ligi: Muszynianka Domelo Sokół Łańcut

Playoff

Ćwierćfinały

Anwil Włocławek 2
PGE Spójnia Stargard 3
King Szczecin 3
Legia Warszawa 1
TREFL SOPOT 3
MKS Dąbrowa Górnicza 1
Arged BM Stal Ostrów Wlkp. 2
Śląsk Wrocław 3

Półfinały

PGE Spójnia Stargard 0
King Szczecin 2
Trefl Sopot 2
Śląsk Wrocław 0

Finał

Ostatnie wyniki Arki

27 kwietnia 2024, godz. 17:30
92% Icon Sea Czarni Słupsk
1% REMIS
7% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia
20 kwietnia 2024, godz. 15:30
93% MKS Dąbrowa Górnicza
0% REMIS
7% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia

Najczęściej czytane