• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Gdynianom nie straszny nawet Marcin Gortat

Marta
20 września 2011 (artykuł sprzed 12 lat) 

Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia

To był pożegnalny mecz Andrzeja Pluty, który wystąpił zarówno w ekipie Prokomu jak i Anwilu. To był pożegnalny mecz Andrzeja Pluty, który wystąpił zarówno w ekipie Prokomu jak i Anwilu.

Koszykarze Asseco Prokomu Gdynia w pierwszym polskim sparingu błysnęli iście mistrzowską formą. W pożegnalnym meczu Andrzeja Pluty gracze z Gdyni pokonali Anwil Włocławek, który wspomagany był m.in. przez Marcina Gortata, 85:76 (24:24, 24:23, 26:10, 11:19). W ekipie Tomasa Pacesasa zadebiutował rosyjski skrzydłowy Fiodor Dimitriew.



W swoim pożegnalnym meczu Andrzej Pluta zagrał zarówno w barwach Asseco Prokomu Gdynia - w sezonie 2003/2004 zdobywał punkty dla Prokomu Trefla Sopot - jak i dla Anwilu Włocławek, w barwach klubu z Kujaw spędził w sumie sześć sezonów. Od początku meczu popisywał się tym z czego najbardziej znany był na koszykarskich parkietach czyli rzutami z dystansu. Na 19 punktów, które zdobył Andrzej Pluta w swoim pożegnalnym występie aż 14 było jego dziełem, gdy grał dla zespołu z Gdyni.

Do czasu, gdy Pluta oficjalnie zszedł z parkietu mecz miał charakter nieco bardziej pokazowy, choć Asseco Prokom Gdynia, jak na mistrzów Polski przystało, przez większość czasu prowadził. W 7 minucie gry było 20:17 dla gdynian, nieco później już 24:17. Zespół z Włocławka sięgnął nawet po pomoc Marcina Gortata. Wejście polskiego "jedynaka" z NBA na parkiet wydatnie poprawiło bilans gospodarzy pod koszem ale i tak po 10 minutach był remis 24:24.

Bohater wieczoru po raz ostatni zszedł z boiska w połowie drugiej kwarty, i mniej więcej od tego tez czasu rozpoczęło się "granie na serio". Po pierwsze połowie gdynianie prowadzili 48:47. W przerwie podziękowaniom dla 37-letniego koszykarza nie było końca, a punktem kulminacyjnym było zawieszenie proporca z numerem 10 i nazwiskiem kończącego karierę koszykarza pod dachem Hali Mistrzów we Włocławku.

O zwycięstwie Asseco Prokomu zadecydowała w głównej mierze, bardzo dobra w ich wykonaniu, trzecia kwarta. Gdynianie znacznie przyspieszyli tempo gry i zagrali agresywniej w obronie. Z dobrej strony pokazali się m.in. Alonzo Gee czy Przemysław Zamojski. W zespole z Gdyni zagrał również Rosjanin Fiodor Dmirtiew, który ma być nowym koszykarzem żółto-niebieskich. Jednocześnie okazało się też, że szans na występy w Asseco Prokomie nie ma testowany ostatnio Leroy Nobles.

Po 30 minutach meczu gdynianie prowadzili 74:57 i praktycznie zapewnili sobie zwycięstwo w tym historycznym spotkaniu. W ostatniej kwarcie przewaga Asseco Prokomu jeszcze nieco wzrosła. W 33 minucie było nawet 78:57 dla gdynian, później jeszcze 81:59. W końcówce mistrzowie Polski zagrali już z mniejszą koncentracją i pozwolili gospodarzom zniwelować straty wygrywając ostatecznie 85:76.
Marta

Opinie (28)

  • Jakieś statystyki byłoby fajnie

    • 16 5

  • (4)

    Co kogo obchodzi Asseco skoro nie zagraja w polskiej lidze aż do Play Off.

    • 24 48

    • (1)

      Asseco obchodzi kibiców koszykówki dalekich od małomiasteczkowych kompleksów i pisopodobnych rusofobii.

      • 32 17

      • hahaha

        chyba właśnie obchodzi tylko kibiców z kompleksami i rusofobią - bo jak można stać za zespołem który wybiera jakieś ruskie rozgrywki kosztem własnego podwórka (przez które rozumiem nasze wspólne dobro - polska liga koszykówki).

        • 12 13

    • obchodzi tych, którzy sięgają dalej niż 4 miejsce w lokalnej lidze

      poza, które nie sposób się wyrwać od kiedy brak dobrego sponsora....

      • 10 3

    • CIEBIE I WSZYTSKICH NA FORUM

      Skoro czytamy, oceniamy i piszemy. Jak byś miał APG w pupie to byś tu nie zaglądał, czyba że lubisz analne penetracje.

      • 9 1

  • Przecież Pacceko Srokom Puzzle Sopot/Rzeszów/Gdynia to nie jest polski klub tylko gra w EL i VTB więc o co biega? (1)

    • 11 54

    • A ty chyba jesteś z Limanowej

      hahahahahaha

      • 2 0

  • jest jakas retransmisja gdzies? (2)

    • 5 7

    • transmisja byla na kpsport.pl rowniez jutrzejszy turniej bedize transmitowany ;) (1)

      HEJ TREFL !

      • 1 4

      • retransmisja rowniez jest na ich stronie ;)

        • 0 0

  • Nie o wynik w tym meczu chodziło ....

    Jak dla mnie nagłówek jest niedopuszczalny!!! Nie o wynik w tym meczu chodziło. Najważniejszy był Andrzej, to jego święto i każdy sznujący się redaktor powinien zrozumieć, że to również jego nagłówek.

    • 29 6

  • Marcin - a co z ubezpieczeniem......? (1)

    • 43 3

    • Rycho

      postawił :)

      • 2 2

  • Nagłówek artykułu do bani! (2)

    Tu nie chodziło o wynik tylko o godne pożegananie Andrzeja Pluty - legendy polskiej koszykówki i wspaniałego sportowca i człowieka. Gra w drugiej części meczu była poważna prawie jakby grano o mistrzostwo, a Prokom nie mógł już sobie podarować i dać wygrać Anwilowi, który jest bliższy Andrzejowi i tym bardziej że mecz odbywał się we Włocławku. Szkoda, że mecz nie był pomiędzy Anwilem (klubem, w którym Andrzej spędził najwięcej sezonów i zakończył karierę) a drużyna Andrzeja Pluty (obecni i byli koszykarscy przyjaciele), jak to miało miejsce na pożegnalnym meczu Igora Griszczuka. Obyło by się wtedy bez Asseco i tego ich parcia na wygraną.Życze Asseco samych porażek na wszystkich frontach, plag kontuzji i odwieszenia lokautu w NBA.

    • 8 23

    • żal mi ciebie człowieku.

      • 6 2

    • pacan

      • 2 1

  • Mistrz jest tylko jeden:

    APG!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • 29 12

  • oj Gotrat nie bał się o swoje nóżki i rączki?

    • 29 3

  • Przedruk za wiadomościami (1)

    Kibice zgromadzeni licznie w Hali Mistrzów początkowo nie mogli uwierzyć własnym oczom - oto ich bohater i ulubieniec przez wiele sezonów Andrzej Pluta rozpoczął swój pożegnalny mecz w trykocie Asseco Prokomu Gdynia. Kiedy już większość kibiców przypomniała sobie, że 37-letni sportowiec w tym klubie zdobył swoje drugie mistrzostwo w karierze (pierwsze oczywiście z Anwilem), bohater wieczoru trzykrotnie zdążył trafić zza linii 6,75 metra. Na 14 punktach z 20 całej gdyńskiej ekipy zakończyło się strzelanie Pluty, gdy sędziowie wskazali, że upłynęło pięć minut i gwiazda meczu musiał pójść do szatni. Taką formułę wymyślili działacze Anwilu Włocławek, a Pluta wrócił na parkiet na drugą kwartę przebrany w białą koszulkę "Rottweilerów" i powitany (po raz kolejny) gromkimi brawami. Chwilę później Hala Mistrzów eksplodowała z radości, gdy rzucający obrońca trafił za trzy, a w kolejnej akcji za dwa po wykonaniu swojej ulubionej "pompki ". Michael Kuebler nie ma się jednak czego wstydzić, wszak nie on pierwszy dał się nabrać na spryt byłego kapitana Anwilu. Choć był, niestety, ostatni... W połowie każdego meczu ligowego kibice zazwyczaj opuszczają swoje miejsca, ale tym razem nikt tego nie zrobił. Wszystko dlatego, że na specjalnie zamontowanym telebimie zaprezentowano film ukazujący najbardziej wzruszające momenty w karierze 37-letniego koszykarza: m.in. złoty medal zdobyty z Anwilem w 2003 roku oraz brąz wywalczony sześć lat później. Na koniec zaś kadr ukazujący ostatnie zagranie Pluty w karierze - zeszłoroczne play-off i rzut oddany zza linii 6,75 m. Oczywiście celny... Nie zabrakło oczywiście podziękowań, do których ustawiła się kolejka chętnych. Zaczęło się od władz ligi i PZKosz, poprzez działaczy klubów Tauron Basket Ligi i kluby kibica włocławskiej drużyny, a skończyło oczywiście dla kierownictwie Anwilu z prezesem Zbigniewem Polatowskim na czele. Swoje trzy słowa dorzucił także Marcin Gortat. Nasze jedynak w NBA przyjechał do Włocławka specjalnie na mecz pożegnalny Pluty i w swojej wypowiedzi wielokrotnie podkreślał wpływ wybitnego koszykarza za swoją karierę. Na koniec sam bohater wziął do ręki mikrofon i łamiącym się głosem podziękował kibicom i swojej żonie Justynie, która oklaskiwała go, jak zawsze, z trybun. A po Hali Mistrzów po raz ostatni rozeszło się wywołujące dreszcze "Andrzej! Pluta! Andrzej! Pluta!"... I choć po tym wydarzeniu koszykarze Anwilu i Asseco Prokomu ponownie wyszli na parkiet by dokończyć spotkanie, nie ich zmagania były tego wieczora najważniejsze. A wynik, korzystny dla ekipy przyjezdnej, jest w tym momencie najmniej istotny...

    • 30 2

    • pozdro

      nie przeczytałem bo za długie

      • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Arki

27 kwietnia 2024, godz. 17:30
86% Icon Sea Czarni Słupsk
1% REMIS
13% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Arki

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Marcin W. 28 59 82.1%
2 Marek Węgrzynowski 29 54 72.4%
3 Piotr Matusiak 29 53 75.9%
4 Rafał Kowalczyk 29 52 79.3%
5 Artur Dargacz 29 52 79.3%

Tabela

Koszykówka - Orlen Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt
1 Anwil Włocławek 29 22 7 2494:2242 51
2 Trefl Sopot 28 21 7 2399:2205 49
3 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 29 18 11 2515:2357 47
4 Legia Warszawa 29 18 11 2475:2381 47
5 King Szczecin 28 18 10 2515:2350 46
6 PGE Spójnia Stargard 29 16 13 2386:2263 45
7 Polski Cukier Start Lublin 29 16 13 2628:2595 45
8 MKS Dąbrowa Górnicza 29 15 14 2777:2682 44
9 Dziki Warszawa 29 15 14 2277:2315 44
10 WKS Śląsk Wrocław 28 15 13 2213:2311 43
11 Icon Sea Czarni Słupsk 29 13 16 2239:2313 42
12 Arriva Polski Cukier Toruń 28 12 16 2266:2341 40
13 Tauron GTK Gliwice 29 9 20 2504:2619 38
14 Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia 29 9 20 2370:2660 38
15 Enea Stelmet Zastal Zielona Góra 29 8 21 2408:2611 37
16 Muszynianka Domelo Sokół Łańcut 29 5 24 2334:2555 34
Drużyny grają systemem każdy z każdym w dwóch rundach (mecz i rewanż). Następnie osiem najlepszych zespołów przystąpi do fazy play-off. Drużyny z miejsc 9-16 zakończą sezon z pozycjami z sezonu zasadniczego. Ostatni zespół zostanie zdegradowany. Jego miejsce zajmie mistrz Suzuki I Ligi.

1 października 2023 Suzuki Arka Gdynia zmieniła nazwę na Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia.

Wyniki 29 kolejki

  • MKS Dąbrowa Górnicza - KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA GDYNIA 107:86 (22:16, 27:20, 33:19, 25:31)
  • TREFL SOPOT - Śląsk Wrocław (niedziela, godz. 17:30)
  • Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski - Polski Cukier Start Lublin 96:93 (27:27, 29:16, 24:22, 16:28)
  • PGE Spójnia Stargard - Enea Stelmet Zastal Zielona Góra 94:72 (27:15, 24:25, 21:13, 22:19)
  • Legia Warszawa - Anwil Włocławek 96:87 (23:26, 25:14, 28:29, 20:18)
  • Icon Sea Czarni Słupsk - Dziki Warszawa 59:66 (9:25, 10:13, 23:15, 17:13)
  • Muszynianka Domelo Sokół Łańcut - Tauron GTK Gliwice 71:96 (15:20, 24:33, 15:25, 17:18)
  • niedziela
  • Arriva Polski Cukier Toruń - King Szczecin

Ostatnie wyniki Arki

20 kwietnia 2024, godz. 15:30
93% MKS Dąbrowa Górnicza
0% REMIS
7% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia
64% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia
0% REMIS
36% Dziki Warszawa

Najczęściej czytane