• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

"Najlepszy rok. Niezła robota z Asseco"

Marcin Dajos
14 stycznia 2017 (artykuł sprzed 7 lat) 

Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia

Filip Matczak czuje się dobrze w Gdyni. Nie wyklucza, że zostanie w tym mieście i miejscowej drużynie Asseco na kolejne sezony. Filip Matczak czuje się dobrze w Gdyni. Nie wyklucza, że zostanie w tym mieście i miejscowej drużynie Asseco na kolejne sezony.

Filip Matczak po raz drugi z rzędu znalazł się w finale Ligowca Roku. Przed rokiem zajął 2. miejsce. Teraz koszykarze Asseco Gdynia jest w gronie 10 nominowanych z rekomendacją najlepszych 12 miesięcy w sezonie. Głosować można do 31 stycznia. W każdym z trzech najbliższych tygodni możecie wesprzeć trzy osoby, przydzielając im 3, 2 lub 1 punkt. W piątek przedstawiliśmy wywiad Moniką Kobylińską. W najbliższy poniedziałek o godzinie 12 zapraszamy na rozmowę z Pawłem Lipkowskim, jedynym trenerem wśród kandydatów do tytułu.



TUTAJ ZAGŁOSUJ
Ligowiec Roku 2016


Marcin Dajos: Jak zielonogórzanin czuje się w czwartym roku pobytu w Trójmieście?

Filip Matczak: Jest mi tu bardzo dobrze. Lubię Trójmiasto, a w szczególności Gdynię. Myślę, że to może mieć znaczenie przy podejmowaniu decyzji przy podpisywaniu kolejnego kontraktu. Jak widać trójmiejski klimat mi sprzyja. Bardzo lubię Orłowo. To miejsce ma swój urok.

Można stwierdzić, że 2016 rok był najlepszym w pana seniorskiej karierze?

Mogę go podsumować pozytywnie. Razem z Asseco wykonaliśmy niezłą robotę, awansując do play-off. Był to nasz cel, który udało się zrealizować. Myślę, że graliśmy naprawdę nieźle. Także dzięki temu udało mi się dostać powołanie do kadry Polski B, a później pojawić się również na treningach kadry A. To dla mnie wielkie wyróżnienie i kolejny impuls dający motywację do pracy i koszykarskiego rozwoju. W obecnym sezonie mamy co prawda niedosyt w momencie, gdy patrzymy na bilans, ale walczymy dalej i postaramy się o lepsze wyniki.

Co udało się wynieść po pobycie w kadrze Polski?

Przede wszystkim miałem do czynienia z innymi trenerami. Pozwoliło mi to poznać ich warsztat pracy, filozofię, podejście do taktyki i techniki. Starałem się brać co najlepsze. Wcześniej nie miałem do czynienia z poziomem reprezentacyjnym. Z kadra B zagrałem z kilkoma fajnymi przeciwnikami. Natomiast w pierwszej drużynie miałem okazję rywalizować z najlepszymi koszykarzami w naszym kraju, a do tego współpracować z trenerem Mike Taylorem.

FILIP MATCZAK LIGOWCEM LUTEGO 2016

Zawodnik

Filip Matczak

Filip Matczak

ur.
1993
wzrost
187 cm
ocena z sezonu
3.92 (197 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu


Dzięki temu dołączył pan do szerokiego grona osób, które bardzo chwalą tego szkoleniowca?

Trener Taylor ma przede wszystkim świetne podejście pozaboiskowe jak i boiskowe do zawodników. Stwarza nić porozumienia, dużo się uśmiecha. Poza tym poznałem dużo ćwiczeń, których wcześniej nie robiłem.

TUTAJ WSZYSCY NOMINOWANI DO TYTUŁU LIGOWCA ROKU 2016 W TRÓJMIEŚCIE ORAZ ZASADY GŁOSOWANIA

Latem mówiło się, że jest spore zainteresowania pana osobą w wielu polskich klubach. Z perspektywy czasu nie żałuje pan, że pozostał w Asseco?

Co do zmiany klubu, to nie chcę się na ten temat wypowiadać. Latem nie poznałem żadnych konkretów z tym związanych. Poza tym chciałem zostać w Gdyni, ponieważ tutaj mogę wykonywać dalej pracę, którą zacząłem w 2013 roku. W Asseco dostaję możliwość grania w sporym wymiarze czasowym. Do tego dochodzi wiedza przekazywana przez doświadczonych zawodników, jak Piotr Szczotka, czy wcześniej Przemysław Frasunkiewicz, który teraz robi to samo jako trener. Wcześniej kształtowali mnie także trenerzy David Dedek oraz Tane Spasev. Staram się korzystać z tego jak najwięcej, dlatego nie uważam, że pozostanie w Asseco mogło być błędem.

WYWIAD CZYTELNIKÓW Z LIGOWCEM LUTEGO FILIPEM MATCZAKIEM

Bilans drużyny może być jednak trochę rozczarowujący?

Bilans jest taki jaki jest, ale dalej chcemy robić swoje i do każdego kolejnego spotkania przygotowujemy się z taką samą motywacją. Tak naprawdę, to większość meczów przegraliśmy z dobrymi zespołami po wyrównanej grze. A to świadczy o tym, że gdy wyeliminujemy pojedyncze błędy, to będzie dobrze. Wyjątek stanowi mecz derbowy z Treflem Sopot. Nie wyszła nam czwarta kwarta i przegraliśmy dużą różnicą punktów. To był nasz błąd i nasza wpadka.

W Asseco wydaje się, że jedynym koszykarzem od którego może się pan teraz czegoś nauczyć jest Krzysztof Szubarga.

Nie ma się co oszukiwać, jest on bardzo doświadczonym koszykarzem. Nie wiem czy to widzi, ale podglądam go na każdym treningu. Krzysiek gra na takiej pozycji, na której mógłbym grać i ja, więc chcę się tego nauczyć od niego. On rządzi na boisku i wie jak to robić. Cieszę się, że już w pewnym stopniu udało się nam zgrać.



Trudno było przestawić się na traktowanie Przemysława Frasunkiewicza jako trenera a nie jako kolegi z boiska?

Nie miałem z tym żadnych problemów. Został trenerem i od razu sobie to poukładałem w głowie. Poza tym uświadomiłem, że te wcześniejsze relacje z boiska będą jedynie procentowały. Łatwiej nam dotrzeć do siebie.

Taki trener lepiej potrafi wpłynąć na rozwój zawodnika?

Na pewno trener zna moją osobę, wie jak funkcjonuję. Nie jest jednak tak, że dostaję jakąś taryfę ulgową. Zresztą sam chcę się uczyć. Do tego grał z większością z nas. To na pewno pomaga także przy prowadzeniu drużyny. Wtedy lepiej rozumiesz zawodników. Kiedy przychodzi szkoleniowiec z zewnątrz, to mija trochę czasu zanim pozna koszykarzy. Nasz trener ma to już dawno za sobą. Ale też nie jest tak, że nie musi się niczego uczyć. W końcu to jego debiutancki sezon jako trenera.

W niedzielę gracie z Siarką Tarnobrzeg. Za sobą mecie sześć porażek z rzędu, w tym ostatnią, bardzo bolesną z Treflem. Będzie to idealny moment na przełamanie?

Myślę, ze jeżeli chcemy wygrywać kolejne spotkania, to po prostu po takim meczu, gdzie nam nie wyszła ostatnia kwarta, szybko musimy wyciągnąć wnioski, przeanalizować błędy i iść dalej. Ja myślę już tylko o kolejnym rywalu. Nie mam także z tyłu głowy tego, że od 6 meczów nie możemy wygrać. Jeżeli będziemy myśleć wszyscy o tym co za nami, to zrobi się fatalna atmosfera i trudniej będzie się przełamać. A Siarka jest idealną drużyną, by zacząć znów wygrywać.

Typowanie wyników

Gdynia, Kazimierza Górskiego 8
3 pkt.
ASSECO Gdynia
Siarka Tarnobrzeg

Jak typowano

97% 356 typowań ASSECO Gdynia
0% 0 typowań REMIS
3% 10 typowań Siarka Tarnobrzeg

Twoje dane

Wydarzenia

Opinie (3)

  • osobiście

    uważam, że kandydatem na ligowca roku powinien zostać Jego kolega z drużyny - Roman Szymański ! Rozgrywa bardzo dobry i solidny sezon w którym notuje ok 2 punktów co mecz. Myślę , że z Jego potencjałem konkurs by wygrał i nie tylko jako sportowiec roku ale jako sportowiec dekady!!

    • 5 8

  • powodzenia Filip w niedzielę!

    I reszta drużyny głowy do góry!!!

    • 5 0

  • Dałem ci Filip 3 pkt i trzymam kciuki.
    A Siarka? Ławka i tu i tu jest taka sama (czyli żadna). więc są duże szanse na wygraną

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Arki

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Marcin W. 29 62 82.8%
2 Marek Węgrzynowski 30 56 73.3%
3 Piotr Matusiak 30 55 76.7%
4 Barbara Werner 30 55 73.3%
5 Radosław Dymkowski 29 55 69%

Tabela końcowa

Koszykówka - Orlen Basket Liga
M Z P Bilans Pkt
1 Anwil Włocławek
2 Trefl Sopot
3 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski
4 King Szczecin
5 Legia Warszawa
6 Śląsk Wrocław
7 MKS Dąbrowa Górnicza
8 PGE Spójnia Stargard
9 Polski Cukier Start Lublin
10 Dziki Warszawa
11 Icon Sea Czarni Słupsk
12 Arriva Polski Cukier Toruń
13 Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia
14 Tauron GTK Gliwice
15 Enea Stelmet Zastal Zielona Góra
16 Muszynianka Domelo Sokół Łańcut
Drużyny grają systemem każdy z każdym w dwóch rundach (mecz i rewanż). Następnie osiem najlepszych zespołów przystąpi do fazy play-off. Drużyny z miejsc 9-16 zakończą sezon z pozycjami z sezonu zasadniczego. Ostatni zespół zostanie zdegradowany. Jego miejsce zajmie mistrz Suzuki I Ligi.

1 października 2023 Suzuki Arka Gdynia zmieniła nazwę na Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia.
  • Ćwierćfinały (do trzech wygranych, dwa pierwsze mecze u wyżej klasyfikowanego po sezonie zasadniczym):
  • TREFL SOPOT - MKS Dąbrowa Górnicza 97:78 oraz 82:81, 84:92, 101:93 po dogrywce
  • Anwil Włocławek - PGE Spójnia Stargard 89:70 oraz 98:84, 82:86, 68:86, 77:81
  • King Szczecin - Legia Warszawa 85:80 oraz 80:77, 88:90, 99:84
  • Arged BM Stal Ostrów - Śląsk Wrocław 76:85 oraz 81:64, 97:102, 84:74, 81:83
  • Pófinały (do trzech wygranych, dwa pierwsze mecze u wyżej klasyfikowanego po sezonie zasadniczym):
  • TREFL SOPOT - Śląsk Wrocław 78:54
  • King Szczecin - PGE Spójnia Stagard 104:86
  • Klasyfikacja końcowa na miejscach 9-16 ustalona na podstawie tabeli z sezonu zasadniczego
  • Degradacja z Orlen Basket Ligi: Muszynianka Domelo Sokół Łańcut

Playoff

Ćwierćfinały

Anwil Włocławek 2
PGE Spójnia Stargard 3
King Szczecin 3
Legia Warszawa 1
TREFL SOPOT 3
MKS Dąbrowa Górnicza 1
Arged BM Stal Ostrów Wlkp. 2
Śląsk Wrocław 3

Półfinały

PGE Spójnia Stargard 0
King Szczecin 1
Trefl Sopot 1
Śląsk Wrocław 0

Finał

Ostatnie wyniki Arki

27 kwietnia 2024, godz. 17:30
92% Icon Sea Czarni Słupsk
1% REMIS
7% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia
20 kwietnia 2024, godz. 15:30
93% MKS Dąbrowa Górnicza
0% REMIS
7% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia

Najczęściej czytane