• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Porażki siatkarzy i kibiców Lotosu Trefla

jag.
25 stycznia 2014 (artykuł sprzed 10 lat) 

Trefl Gdańsk

Jakub Jarosz był najlepiej punktującym zawodnikiem Lotosu Trefla (20 "oczek"), ale skuteczność ataku na poziomie 47% to zdecydowanie za mało jak na lidera zespołu. Jakub Jarosz był najlepiej punktującym zawodnikiem Lotosu Trefla (20 "oczek"), ale skuteczność ataku na poziomie 47% to zdecydowanie za mało jak na lidera zespołu.

W hali, w której się rozpoczęła, także została przerwana seria trzech meczów wygranych bez straty seta Lotosu Trefla. W sobotę w obiekcie AWFiS gdańscy siatkarze ulegli Indykpolowi AZS Olsztyn 1:3 (21:25, 26:24, 23:25, 23:25). W rozegranym po drugiej partii głównego spotkania... pojedynku kibiców także lepsi byli goście.



LOTOS TREFL: Łomacz, Żaliński 1 punkt, Zajder 12, Jarosz 20, Wierzbowski 13, Gawryszewski 14, Rusek (libero) oraz Milczarek 4, Mikołajczak, Stolc 9

INDYKPOl: Dobrowolski 3, Buszek 13, Hain 14, Szymański 18, Bengolea 16, Oivanen 6, Żurek (libero) oraz Łukasik, Łuka

Kibice oceniają



Możliwość przejścia do historii i wygrania po raz pierwszy w PlusLidze czterech meczów z rzędu, najwyraźniej sparaliżowała gdańskich siatkarzy na początku spotkania.

Co prawda z 0:2 i 1:3 udało się wyrównać po punktowej zagrywce Jakuba Jarosza na 3:3, ale gospodarze na dobre stanęli przy 4:4. Cztery kolejne punkty zapisano na korzyść rywali. Dopiero po przerwie technicznej żółto-czarni zapisali na swoje konto 5. punkt, gdy zagrywkę zepsuł Pablo Bengolea.

Gdańszczanie mozolnie odrabiali straty aż zbliżyli się na 9:11.
Wówczas powtórzył się scenariusz sprzed pierwszej regulaminowej pauzy. Ataków nie kończyli: Jarosz, Wojciech ŻalińskiKrzysztof Wierzbowski, a po drugiej stronie siatki skuteczny był ekskadrowicz, Grzegorz Szymański.

Nie pomógł czas, o którym poprosił Radosław Panas. Przewaga Indykpolu wzrosła do 17:9! Zaraz po wznowieniu gry punkt bezpośrednio z zagrywki dorzucił bowiem Rafał Buszek.

Olsztynianie kontrolowali sytuację aż do 22:15. Hasło do odrabiania strat dali gdańscy rezerwowi. Dobrze zagrywał Paweł Mikołajczak, a w ataku przebili się Robert MilczarekSławomir Stolc. Kolejne zbicie tego ostatniego sprowadziło straty do 21:23!

Wówczas grę przerwał Krzysztof Stelmach. Szkoleniowiec Indykpolu ustawił akcję przez środek siatki, którą skończył Piotr Hain. Przy piłce setowej dla rywali gdańszczanie zagrali do Jarosza, ale atakujący został zablokowany przez Bengolea. Tym samym Lotos Trefl przegrał pierwszego seta w PlusLidze od 21 grudnia i meczu również w hali AWFiS z AZS Politechniką Warszawską.

LOTOS TREFL Z PORAŻKĄ NA KONIEC ROKU

Na pierwsze prowadzenie w sobotnim meczu przyszło czekać żółto-czarnym do wyniku 3:2 w drugim secie, gdy udanym blokiem popisali się Grzegorz ŁomaczBartosz Gawryszewski. W tym okresie środkowy bloku miał udział aż w trzech punktowych akcjach z rzędu, a miejscowi odskoczyli na 4:2.

Jednak pierwsza przerwa techniczna zastała drużyny przy nieznacznej przewadze Indykpolu (8:7), gdyż znów nie do zatrzymania był Szymański. Trener Panas tym razem nie czekał tak długo ze zmianami jak w poprzedniej partii. Już przy wyniku 6:6 Milczarek zastąpił Żalińskiego.

Po wznowieniu gry głównie Jarosz i Gawryszewski ponownie wyprowadzili gdańszczan na prowadzenie i to pokaźne, gdyż 15:11. Szkoleniowiec żółto-czarnych starał się być czujny. Wziął czas, gdy tylko od tego rezultatu jego podopieczni oddali dwa punkty z rzędu, ale przestój zaczął się na dobre.

Olsztynianie wyrównali na 17:17, a trener Panas wykorzystał ostatnią przysługującą mu w tym secie przerwę. Zaczął się okres gry punkt za punkt, z tym że to gdańszczanie obejmowali prowadzenie, a rywali doprowadzali do remisu. Według tego schematu grano do 22:22.

Akademicy osiągnęli przewagę (23:22) po autowym zbiciu z krótkiej Macieja Zajdera. Wyrównał Jarosz, a w następnej akcji środkowy zrehabilitował się za ten przestrzelony atak, gdyż wraz z Wierzbowskim postawił blok na wagę piłki setowej na Buszku.

Olsztynianie zdołali się przed nią jeszcze obronić, po zbiciu z krótkiej Haina, ale wobec dwóch kolejnych akcji byli już bezradni. Lotos Trefl wyrównał stan meczu po ataku Jarosza oraz punktowej zagrywce Zajdera, z którą nie poradził sobie Buszek.

Przy wyniku 1-1 siatkarze udali się na 10-minutową przerwę, a na boisko... wbiegli kibice. Odbył się mecz sympatyków Lotosu Trefla i Indykpolu AZS. Zwyciężyli goście.

W trzecim secie po trzech punktach z rzędu goście uciekli na 6:3. Co gorsza były to prezenty z gdańskiej strony, gdyż kolejno: Wierzbowski zepsuł zagrywkę, Paweł Rusek źle przyjmował, a Jarosz zaatakował w aut. Olsztynianie dyktowali warunki gry aż do 14:10.

Wówczas zagrywkę zepsuł Bengolea, po chwili w ataku pomylił się też Buszek, a trener Panas do gry wprowadził Stolca. Sławek skończył dwa kolejne zbicia, doprowadzając do 14:14.

Nerwy po obu stronach siatki zaczęły się na dobre, trudno było o stabilizację. Buszek i Bengolea wyprowadzili gości na prowadzenie 19:16. Jednak dwa bloki postawił Wierzbowski, atakami poprawili Zajder oraz Jarosz i to Lotos Trefl miał przewagę 20:19. Kolejne trzy zbicia Wierzbowskiego pozwalały gdańszczanom prowadzić także: 21:20, 22:21 i 23:22.

Niestety, Krzysztof nie został bohaterem tego seta. To on zepsuł zagrywkę na 23:23. Natomiast dwie kolejne akcje należały do Haina. Olsztyński środkowy zablokował Gawryszewskiego, a przy piłce setowej także Jarosza.

Przed czwartym setem trener Panas znów dokonał zmiany w "6" na pozycji przyjmującego. W trzeciej części gry w miejsce Żalińskiego rozpoczynał Milczarek, a tym razem tego ostatniego na ławkę odesłał Stolc. Tego dnia z zawodników na tej pozycji największym zaufaniem szkoleniowca cieszył się Wierzbowski. On też udanym blokiem otworzył tę partię.

Niestety, od 2:1 gdańszczanie oddali rywalom cztery punkty z rzędu. Kolejny zryw miejscowych dał im wyrównanie na 6:6. Po chwili znów oddali inicjatywę i zrobiło się 7:10.

Jednak przy zagrywce Zajdera miejscowi najpierw doszli na 12:12, a po ataku Wierzbowskiego odzyskali prowadzenie (13:12). Szkoda, że wówczas nie poszanowali tego wyniku. Kolejnej szansy ku temu już nie mieli.

Sprawy w swoje ręce wzięli Bengaloa i Szymański. To oni znów wahadło prowadzenia przesunęli na olsztyńską stronę, zmieniając rezultat najpierw na 16:14, a potem nawet 21:17.

Ostatni jak się okazało zryw Lotosu Trefla przyniósł... jeszcze remis. Po dwóch atakach z rzędu Jarosza, a następnie bloku tego siatkarza zrobiło się 22:22.

Niestety, w dwóch następnych akcjach Gawryszewski, który w dwóch pierwszych setach miał 100-procentową skuteczność w ataku (9 na 9) oraz Wierzbowski nie przebili się przez blok rywali.

Bartek zbiciem z krótkiej obronił pierwszą piłkę meczową. Za drugim podejściem Indykpol skończył mecz, a zwycięski punkt zdobył Bengaloa.

Typowanie wyników

LOTOS TREFL Gdańsk
Indykpol AZS Olsztyn

Jak typowano

80% 306 typowań LOTOS TREFL Gdańsk
20% 75 typowań Indykpol AZS Olsztyn

Twoje dane



Tabela po 15 kolejkach

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 PGE Skra Bełchatów 16 13 3 41:15 38
2 Asseco Resovia 15 12 3 40:14 36
3 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 15 10 5 35:23 30
4 Jastrzębski Węgiel 15 10 5 36:25 29
5 Indykpol AZS Olsztyn 15 8 7 30:26 25
6 Cerrad Czarni Radom 15 8 7 27:28 24
7 AZS Politechnika Warszawska 15 7 8 26:29 22
8 Lotos Trefl Gdańsk 16 6 10 25:31 19
9 Effector Kielce 15 5 10 20:33 15
10 AZS Częstochowa 15 5 10 19:35 13
11 Transfer Bydgoszcz 15 4 11 19:36 12
12 BBTS Bielsko-Biała 15 3 12 16:39 10
Tabela wprowadzona: 2014-01-28

Wyniki 15 kolejki

  • LOTOS TREFL Gdańsk - Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (21:25, 26:24, 23:25, 23:25)
  • Effector Kielce - Cerrad Czarni Radom 3:1 (23:25, 31:29, 25:22, 25:23)
  • AZS Częstochowa - BBTS Bielsko-Biała 3:2 (18:25, 25:20, 25:23, 21:25, 15:13)
  • Transfer Bydgoszcz - Jastrzębski Węgiel 0:3 (19:25, 12:25, 22:25)
  • PGE Skra Bełchatów - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:22, 25:14, 25:11)
  • AZS Politechnika Warszawska - Asseco Resovia 3:1 (27:25, 23:25, 25:21, 27:25)
jag.

Kluby sportowe

Opinie (24) 1 zablokowana

  • Indyczki przyjechaly i Lotosowi tyleczki skopaly (8)

    Co za wstyd nie umieją wygrać meczu przed własna publicznością. was tylko na dwór na mróz wystawić tam grać powinniście

    • 30 14

    • I co z tego, że przed własną publicznością... (7)

      ... skoro 60-70 Olsztynian przekrzyczało całą halę?

      • 10 4

      • uważasz to za wytłumaczenie beznadziejnej gry Lotosu? (4)

        To wytłumacz mi jedno - co robiła ta reszta hali, czy napinaczyki internetowe zapomniały, że istnieje coś takiego jak doping?

        • 2 4

        • Słucham? O co Ci chodzi? (3)

          Podniosłem tylko argument, że nie ma co pisać "o przewadze własnej hali" w momencie gdy głośniejszy jest doping gości niż nasz.

          O naszej porażce zdecydowało zbyt dużo błędów w przyjęciu i szczelny blok AZS

          • 9 1

          • No to posłuchaj uważnie i spróbuj zrozumieć bez napinania

            Jeżeli uważasz, że podniesiony przez Ciebie argument w dyskusji na temat porażki we własnej hali o tym, że miejscowych kibiców przekrzyczała garstka (60-70 osób) kibiców przyjezdnych, to ja się grzecznie jeszcze raz pytam - Co robiła reszta kibiców znajdujących się w tej hali? Czy to byli kibice Lotosu (czyli gospodarza meczu), czy sprzątaczki podnoszące frekwencję? Jeżeli byli to kibice Lotosu, to dając się przekrzyczeć olsztynianom, wykazali brak jakiegokolwiek zaangażowania w mecz, a przede wszystkim to, że nie są kibicami Lotosu. Dziwią mnie tylko napinki w necie tych pseudokibiców/internetowych napinaczy* o wyższości Trfela itd.
            * niepotrzebne skreślić

            • 3 1

          • No to podniosłeś naprawdę żałosny argument, gratuluję (1)

            Za mojej młodości, kiedy chodziłem na Stoczniowca (ach te mecze, z Olsztynem też), kiedy nie miało się argumentów w dyskusji, to cytowało się Chruszczowa - "A u was Niegrółw bijut'".
            Nas nikt nigdy nie przekrzyczał, a stara hala Stoczni pekała w szwach i ryk był "Stocznia, stocznia". A dzisiaj czytam, że 70 kibiców przekrzyczało kilka setek miejscowych. I jeszcze jakieś pokrętne argumenty przytaczasz.
            Wstyd!

            • 2 0

            • Pełna hala ? Chyba na hokeju

              • 0 0

      • A reszta? Co robiła reszta? Spała, czy chlała?

        • 1 0

      • Jesteś żałosny z tym tłumaczeniem

        60-70 ludzi przekrzyczało cała halę - nie ośmieszaj się Tomciu

        • 1 1

  • Bojke

    W hali, gdzie duch Olgierda Bojke straszy, karykatura kanclerza AWFiS, nie da się wygrywać ważnych meczów! Jedynie te, które się jemu opłacają!

    • 10 3

  • napisze delikatnie krótko, CIENIASY !!! (1)

    • 21 6

    • KIbice przegrali ... była ustawka?

      :)

      • 4 5

  • Słaby trener i niewalcząca drużyna (3)

    W Lotosie Treflu już od młodzika uczą jak przegrywać.

    • 11 8

    • (2)

      Zdecydowanie się nie zgadzam z Twoją opinią. Zobacz na zawodników Młodej Ligi. W tamtym roku wygrali te rozgrywki a w tym cały czas są w czołówce. Poza tym Sławek Stolc jeszcze rok temu grał w Młodej Lidze i jak tylko ma okazję do pokazania swoich umiejętności wykazuje się walką i ogromnym talentem. Potrzebuje on tylko większej ilości szans. Więc Trenerze Panas prosimy o więcej zmian!

      • 13 2

      • (1)

        Jedna jaskółka wiosny nie czyni a trener młodym daje małe szanse gry i dlatego tak napisałem

        • 7 0

        • Zdaje się, że to własnie Panas spuścił Olsztyn do 1 ligi - gdyby nie baraże

          Za psi pieniądz Kaziu kupił gościa, którego nikt w Polsce nie chciał, bo zero sukcesów, a same porażki. Olsztyn wziął się w garść i kupili Stelmacha, facet z jajami i osiągnięciami - przecież w tym sezonie na początku byli rewelacją ligi i zdaje się nawet liderem przez dwie-trzy kolejki.
          A Panas wywalił chłopaków, którzy chcieli grać i ustawił skład pod Jarosza, który jest z meczu na mecz coraz bardziej cienki. nie dziwię się, że Włosi go wywalili. teraz efekt jest taki, że blok jest ustawiany na jarosza, bo reszta rzadko dostaje piłki.

          • 8 0

  • Tej drużynie nie psycholog (1)

    a nowy trener z jajami potrzebny.

    • 21 1

    • Dokładnie!!!!

      • 7 1

  • bleee...

    Cały ten Lotos Trefl to porażka...

    • 6 10

  • Panienki (2)

    Co? "Panienki" z Lotosu Trefl znowu przegrały?! Może czas wziąć przykład ze szczypiornistów Wybrzeża Gdańsk. Potęga odradza się!

    • 7 8

    • szacunek (1)

      w 1 lidze w przeciwieństwie do Wybrzeża, Trefl był tylko jeden sezon, więc nie porównuj jak nie znasz historii zespołu.
      Inna kwestia to poziom jaki Wybrzeże będzie prezentować w Superlidze, wtedy będziesz mógł porównać. Nie spodziewałbym się walki o Mistrza ;) Życzę im jak najlepiej!! Szanujmy się nawzajem.

      • 1 1

      • Do rafik

        Kolego, po spadku z wielkim hukiem w sezonie 2008/2009 do pierwszej ligi, Trefl grał DWA sezony w pierwszej lidze, a nie jeden jak piszesz. Tak więc mnie oczerniasz, że nie znam historii zespołu, ale sam za bardzo nie jesteś zorientowany. Po drugie ja nie porównuję poziomów w Plus Lidze i w I lidze piłki ręcznej, tylko zaangażowanie, wolę walki, charyzmę i inne elementy wolicjonalne, które decydują o tym, że szczypiorniści Wybrzeża wygrywają i są liderem, a siatkarze bardzo, bardzo przeciętnym niestety zespołem.

        • 0 0

  • zróbcie coś z tym rzężącym nagłośnieniem w hali

    bo aż głowa boli po meczu! Im gorzej było słychać dzwięk, tym głośniej puszczano muzykę.

    • 16 0

  • a gdzie wpsy

    trójmasto to syf usówają wpsy natym portalu a trefl to taka lipa parawan do ssania szmalu

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz

Aluron CMC Warta Zawiercie
39% TREFL Gdańsk
61% Aluron CMC Warta Zawiercie

Ostatnie wyniki

Ślepsk Malow Suwałki
96% TREFL Gdańsk
4% Ślepsk Malow Suwałki
Projekt Warszawa
18 lutego 2024, godz. 14:45
HIT
89% Projekt Warszawa
11% TREFL Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Trefla

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Miś Beżuś 24 49 79.2%
2 Piotr Fritza 24 49 70.8%
3 Wojteks 23 24 46 70.8%
4 Filippo Xyz 24 45 75%
5 Radosław Dymkowski 24 45 75%

Relacje LIVE

Najczęściej czytane