Wiadomości

stat

Piotr Zeszutek: Lubię liderować. Rugbista Ogniwa Sopot o rugby, muzyce, polityce

Ogniwo Sopot

Piotr Zeszutek (z piłką) to nie tylko doskonały rugbista, ale także człowiek o zainteresowaniach muzycznych, kulinarnych i politycznych.
Piotr Zeszutek (z piłką) to nie tylko doskonały rugbista, ale także człowiek o zainteresowaniach muzycznych, kulinarnych i politycznych. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Piotr Zeszutek jest kapitanem Ogniwa Sopot i reprezentacji Polski, który cały czas podnosi sobie poprzeczkę wymagań. W wywiadzie, który powstał na podstawie pytań czytelników Trójmiasto.pl, Ligowiec Listopada zdradza nam, że gotów jest przejść do kadry Rumunii, czyli kraju, z którego wywodzi się jego dziadek, by tylko zagrać w Pucharze Świata. Ponadto odnosi się do swojej działalności muzycznej, politycznej, kulinarnej, organizatora półkolonii oraz dzieli się swoimi doświadczeniami z okresu leczenia ciężkiej kontuzji.



Officer Charlie Dibble: Jak zacząłeś przygodę z rugby i ile wtedy miałeś lat?

Odprowadzałem średniego brata - Roberta, który miał pojechać na obóz do Sulęczyna. Jego trener "wsadził" mnie też do autokaru, bo wcześniej na boisku pojawiałem się nie raz, a zatem mnie kojarzył. Miałem wtedy 5 lat. Brat, który jest o 6 lat ode mnie starszy, nie był zbyt zadowolony, gdyż musiał się dodatkowo mną opiekować. Co prawda na całym obozie nie wytrzymałem, ale zaliczyłem początki i w rugby już zostałem.

PRZYPOMNIJ SOBIE JAK RELACJONOWALIŚMY MECZ O ZŁOTO OGNIWA SOPOT

Kolo: Twój brat był arbitrem. Czy sędziował twoje mecze?

Najstarszy brat - Marcin zakończył karierę sędziowską kilka lat temu z różnych względów, ale dalej jest blisko dyscypliny. Zawsze dużo dyskutowaliśmy na temat sędziowania i w ogóle rugby. Zdarzało się, że prowadził też moje mecze. Nigdy nie dał mi kartki. Natomiast pierwszą czerwoną kartkę, którą Marcin pokazał, dał... bratu - Robertowi.

Ciekawość: Skąd tylu Zeszutków w rugby?

Obecnie jestem już tylko ja. Bracia kończyli grać jak mieli po 20 kilka lat. Marcin szybko wziął się za sędziowanie. Robert pływa na statkach, więc trudno było mu to połączyć z grą. A wszystko zaczęło się od naszego ojca. On przez 2-3 lata trenował w Lechii, zabierał nas na mecze. Potem, gdy rugby pojawiło się w Sopocie, chodziliśmy na Ogniwo i tak wszyscy po kolei byliśmy wdrażani do tej dyscypliny.

Zbych: Grasz na pozycji numer 8, która w rugby oznacza lidera. Czy jesteś nim na boisku i poza nim?

To prawda. 8, 9, 10 to w zasadzie takie kluczowe pozycje, które często decydują o przebiegu meczu i gry, co się z tą piłką dzieje, bo ci trzej zawodnicy cały czas ją mają lub są obok niej. Ja czuję się liderem, myślę, że drużyna ma we mnie wsparcie. Staram się nim być także poza boiskiem. Nie jest to łatwe, ale jak pamiętam - od zawsze mi to odpowiadało. Już od najmłodszych drużyn lubiłem w nich zarządzać, liderować.



Kornel: Jak jako kapitan reprezentacji Polski mogłeś powiedzieć, że żałujesz, że nie grasz dla kadry Rumunii?

Mam korzenie rumuńskie, mój dziadek urodził się w tym kraju. A wydaje mi się, że w obecnych czasach, kiedy można grać w reprezentacji właśnie ze względów na pochodzenie przodków, to mógłbym próbować w Rumunii. A wszystko dlatego, że chciałbym grać na jak najwyższym poziomie z występem w Pucharze Świata włącznie. A Polska w tej imprezie nie zagra zapewne przez najbliższe 20 lat. Szybciej można zagrać na igrzyskach olimpijskich w siódemki, ale to też bardzo trudne. Ktoś w kraju musiałby na to zdecydowanie postawić, a i wtedy potrzeba lat.

PRZECZYTAJ O HIP-HOPOWYCH WYSTĘPACH PIOTRA ZESZUTKA I GRANYCH PRZEZ NIEGO KONCERTACH CHARYTATYWNYCH

EKU2 - W moim mieście.



Obecny: Czy przed następnym sezonem Ogniwo Sopot potrzebuje wzmocnień na jakiejś konkretnej pozycji?

To bardziej pytanie do trenera. Osobiście myślę, że szeroka ławka, liczna kadra pozwoli utrzymać te wyniki, które mamy od kilku lat. Od trzech sezonów gramy w finale. Mam nadzieję, że w końcu uda się i tam wygrać. By zdobyć mistrzostwo, parę wzmocnień by się przydało, ale ja wolałbym, aby jednak opierać się na młodzieży Ogniwa niż na ściąganiu zawodników zagranicznych czy z innych polskich klubów. Tak mi się wydaje, że krajowa specyfika rugby powinna sprowadzać się do tego, aby opierać się na własnych wychowankach. Wiem, że to trudne, bo nie ma ich dużo, ale musimy się starać.

James: Jak oceniasz swój letni wyjazd do Anglii i czy planujesz znaleźć zagraniczny klub na stałe?

Raczej nie wyjadę na stałe. Musiałaby być jakaś bardzo ciekawa propozycja, by zrezygnować z tego, co teraz robię. Mam żonę, dziecko, próbuję rozwijać kilka biznesów. Ale nie mówię definitywnie "nie". Wyjazd do Anglii bardzo dużo mi dał. Pokazał mi nie tylko gdzie ja jestem na tle tamtejszych zawodników, ale gdzie jest polskie rugby. Było to dla mnie budujące i ciekawe doświadczenie. Widziałem, że niektórzy cieszyli się, że wyjechałem, dopingowali mnie, ale były też osoby, które cieszyły się, że wróciłem i nie udało mi się tam przebić na dłużej.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WYJEŹDZIE ZESZUTKA DO ANGLII

Piotr Zeszutek

Piotr Zeszutek

Dane:

ur.:
1991-01-31
wzrost.:
186
waga.:
106
Ocena z sezonu:
3.83 (549 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



PIOTR ZESZUTEK NAJLEPSZYM POLSKIM RUGBISTĄ 2017 ROKU. PRZYPOMNIJ SOBIE CAŁĄ LISTĘ LAUREATÓW

Kontuzja: Przeszedłeś rekonstrukcję więzadeł krzyżowych w kolanie. Jakich rad udzieliłbyś tym, którzy zmagają się z podobnym urazem, a chcieliby wrócić do dawnej formy?

Przede wszystkim nie należy się spieszyć z powrotem czy na boisko, czy do tego co się robiło przed urazem. Ja, niezależnie od tego jak poważna jest to kontuzja, staram się ją traktować jakby to był... katar. Trzeba ją po prostu wyleczyć. W głowie trzeba mieć taką świadomość. Jeśli miałbym jeszcze coś radzić, to przy tego typu urazach należy bardziej słuchać się fizjoterapeutów niż lekarzy. Gdybym słuchał się tych ostatnich, to już od 10 lat nie grałbym w rugby.

Rodzic: Prowadzisz półkolonie zimowe i letnie związane z rugby. Czy dzieci muszą trenować wcześniej, aby się na te zajęcia zapisać?

Teraz właśnie przygotowuję zimowe "Ferie z jajem" dla dzieci od 6 do 12 lat. By na nie się zapisać, nie trzeba wcześniej trenować rugby. Są to zajęcia ogólnorozwojowe. Staramy się "zarazić" rugby, ale nie prowadzimy typowych treningów dla tej dyscypliny. Bardziej zależy nam, aby podnieść poziom dzieci, aby po tych zajęciach zdecydowały się na podjęcie treningów w klubie. Zachęcam wszystkich w całej Polsce, by takie akcje podejmowali, gdyż jest to jedna z lepszych form naboru, zaproszenia młodzieży do rugby.

Mario: Czy jesteś dobrym muzykiem?

Najlepiej trzeba posłuchać. Dla mnie to bardziej jest to hobby. "Nie wkręcam" się, aby to było moim życiem. Lubię rapować. Z kolegami nagrałem już trzy płyty. Staramy się być autentyczni. Nie mamy "ciśnienia", aby być popularni. Bardziej jest to muzyka dla znajomych, bo oni najlepiej wiedzą, o czym "nawijamy" i się z tym utożsamiają.

ZOBACZ ODCINEK TELEWIZYJNEGO PROGRAMU, W KTÓRYM WYSTĄPIŁ RUGBISTA OGNIWA SOPOT

Mario: Gdzie można posłuchać twojej kapeli?

Przede wszystkim na różnych platformach i w internecie. Gdy jest okazja, gdzieś zagrać na żywo, to zawsze jesteśmy chętni. Natomiast sami organizujemy koncerty charytatywne. Najbliższy już 31 stycznia, w moje urodziny. Będzie to czwarta edycja "Trójmiejskiego Szumu". Zbierze się fajna ekipa.

Kryśka: Startowałeś w programie "Ugotowani". Czy zamierzasz jeszcze startować w tego typu telewizyjnych przedsięwzięciach?

Nie wiem. Na chwilę obecną nie planuję. Było to bardzo impulsywne zgłoszenie. Nie żałuję, bo było śmiesznie. Jednak chętniej założyłbym własną restaurację niż po raz kolejny pchał się do programu.

PRZYPOMNIJ SOBIE AKCJE ZESZTUKA SKIEROWANE DO MŁODZIEŻY

Jacek: Czy ciągnie cię do polityki?

Już wiem, że nie, choć nigdy nie mówię, że coś będzie na 100 procent. Próbowałem w ostatnich wyborach samorządowych do Rady Miasta Sopotu. Nie dostałem się. Zobaczyłem to wszystko od środka. Nie podoba mi się to. Zobaczyłem, jak ludzie zmieniają się w polityce i to na niekorzyść. Nie ma tam takiego współdziałania, jakbym sobie to wyobrażał. Na chwilę obecną jestem do tego zrażony.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (22)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2018

Najwyżej ocenieni zawodnicy Ogniwa

Najlepiej typujący wyniki Ogniwa

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Janusz Zabiega 15 27 93.3%
2. Marek Lamczyk 16 26 87.5%
3. Maciej Żurawski 16 26 87.5%
4. Mariusz Pietroń 16 26 87.5%
5. Piotr Świątkowski 16 24 81.3%

Tabela końcowa

Rugby - Ekstraliga
M Z R P Bilans Pkt.
1 Budowlani SA Łódź
2 OGNIWO SOPOT
3 Pogoń Siedlce
4 LECHIA GDAŃSK
5 Orkan Sochaczew
6 Budowlani Lublin
7 Skra Warszawa
8 Juvenia Kraków
9 ARKA GDYNIA
10 KS Budowlani Łódź

W pierwszym etapie rozgrywek obowiązuje podział na dwie grupy po pięć drużyn. W grupie każdy gra z każdym mecz i rewanż.
w drugim etapie po trzy najlepsze drużyny z każdej z grupy utworzą grupę mistrzowską z zaliczeniem punktów w meczach tylko między sobą, a po dwie najsłabsze zagrają w grupie o utrzymanie według tych samych reguł punktowych. W grupie znów mecze i rewanż każdy z każdym.
Po zakończeniu drugiej fazy półfinały 1 z 4, 2 z 3 - jeden mecz u wyżej notowanego. Zwycięzcy zagrają o złoto, pokonani o brąz. Jeden mecz u wyżej notowanego po drugiej rundzie.
Ostatnia drużyna zagra baraż o utrzymanie z mistrzem I ligi. Odbędzie się jeden mecz, w którym będzie gospodarzem.

Playoff

Półfinały
Budowlani SA Łódź
1 miejsce po rundzie zasadniczej
41
Pogoń Siedlce
2 miejsce po rundzie zasadniczej
15
LECHIA GDAŃSK
4 miejsce po rundzie zasadniczej
21
OGNIWO SOPOT
3 miejsce po rundzie zasadniczej
23
Finał
Budowlani SA Łódź
zwycięzca półfinału 1
38
OGNIWO SOPOT
zwycięzca półfinału 2
16

Terminarz

10.11 (sob) godz.18:00 Master Pharm Budowlani SA Łódź 38:16 OGNIWO Sopot
28.10 (nd) godz.14:00 Pogoń Awenta Siedlce 15:23 OGNIWO Sopot
20.10 (sob) godz.14:00 Orkan Sochaczew 24:27 OGNIWO Sopot
13.10 (sob) godz.15:00 Budowlani SA Łódź 41:11 OGNIWO Sopot
06.10 (sob) godz.15:00 OGNIWO Sopot 71:6 LECHIA Gdańsk

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane