Wiadomości

Trefl Sopot. Łukasz Kolenda odrzucił ofertę mistrza Polski. Czeka na wielką szansę

Trefl Sopot

Łukasz Kolenda (z lewej) rozegrał 22 spotkania dla Trefla Sopot w tym sezonie Energa Basket Liga. Przy niespełna 20 minutach gry, zdobywał średnio 8,7 punktu i notował 2,5 asysty.
Łukasz Kolenda (z lewej) rozegrał 22 spotkania dla Trefla Sopot w tym sezonie Energa Basket Liga. Przy niespełna 20 minutach gry, zdobywał średnio 8,7 punktu i notował 2,5 asysty. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Łukasz Kolenda zapewnia nas, że tego lata nie odejdzie do żadnego innego polskiego klubu. Z Treflem Sopot ma kontrakt ważny jeszcze przez rok. Jedną ofertę topowego zespołu już odrzucił, a w środowisku koszykarskim mówi się o Stelmecie Zielona Góra. Zdanie może zmienić jedynie transfer zagraniczny. - To jest moje marzenie. Myślę, że klub rozumie moją sytuację i nie miałby nic przeciwko, gdyby pojawiła się naprawdę wielka szansa - mówi nam 21-letni rozgrywający.



Energa Basket Liga wystartuje 1 września?



Damian Konwent: Jak spędzał pan ostatnie tygodnie?

Łukasz Kolenda: Mam więcej czasu na rzeczy, na które nie starczało go w sezonie. Codziennie ćwiczę, zawsze staram się coś robić, dużo gram na konsoli, więc przyjemnie wykorzystuje ten okres. Traktuję to jak małe wakacje, bo nie miałem ich od dłuższego czasu.

Skoro tak, to zapewne miał pan więcej czasu na planowanie swojej kariery. Czy są ligi, w których chciałby pan zagrać?

Nie mam sprecyzowanych marzeń, jeśli chodzi o klub. Chciałbym wyjechać za granicę, to jest mój główny cel. Nie chcę ograniczać się tylko do Polski. Kariera koszykarza nie jest za długa, więc chcę wyciągnąć z niej jak najwięcej. Będę robił wszystko, aby wejść na szczyt swoich możliwości.

Otrzymuje pan oferty z innych klubów?

Na chwilę obecną nie mam żadnych, ale to m.in. ze względu na całą tę sytuację z pandemią. Zobaczymy jak to się dalej potoczy, bo to nie jest takie proste jak się wydaje. Jeżeli znajdzie się klub, który będzie miał na mnie pomysł i przedstawi plan, to skorzystam. Dochodzą oczywiście inne kwestie. Obowiązuje mnie jeszcze roczny kontrakt, więc potencjalny klub musiałby porozumieć się z Treflem. Myślę, że klub z Sopotu rozumie moją sytuację i nie miałby nic przeciwko, gdyby pojawiła się naprawdę wielka szansa. To są oczywiście tylko luźne przemyślenia.

Trefl Sopot i Asseco Arka Gdynia stawiają na młodych. Mogą na tym dużo zarobić



Były jakieś propozycje z Polski?

Otrzymałem informację, że jeden polski klub był mną zainteresowany, ale moim marzeniem jest gra za granicą. Jeśli chodzi o Polskę, to chciałbym grać tylko w Sopocie. Jestem tu siódmy rok, wszyscy znają mnie bardzo dobrze, ja ich również, mam pełne wsparcie i nieważne co się dzieje, czy mam złamaną nogę czy paznokieć, to zawsze mogę liczyć na pomoc.

W zeszłym roku miał pan jechać na letni camp do Monako, ale go odwołano. Czy tego lata wybiera się pan na podobny?

Miał zostać zorganizowany na tej samej zasadzie, ale wszystko zostało odwołane przez koronawirusa i nie wiadomo czy w ogóle odbędzie się draft NBA. Na pewno nie będzie workoutów, na które zawodnicy zjeżdżali się co roku. Będę miał jeszcze taką szansę w przyszłym. W tym nie było zresztą sensu zgłaszać się, zwłaszcza że nie miałem dobrego sezonu. Liczę, że po kolejnym - mam nadzieję - lepszym, będę próbował swoich sił za oceanem i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Łukasz Kolenda stracił szansę na draft NBA. "Nóż w plecy"



Łukasz Kolenda

Łukasz Kolenda

Dane:

ur.:
1999-07-28
wzrost.:
195
waga.:
85
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



To dlatego będzie kluczowy rok dla pańskiej kariery?

Na pewno, bo to ostatni rok mojego kontraktu. Jeżeli zagrałbym dobry sezon, to tych ofert dostałbym znacznie więcej. Byłoby łatwiej, bo będę wolnym zawodnikiem.

Trenerzy mogą zostać na kolejny sezon w Treflu Sopot i Asseco Arce Gdynia



Uważa pan, że z tego sezonu osobiście dało się wycisnąć więcej? Pytam w nawiązaniu do ciężko przepracowanych wakacji, podczas których uczestniczył pan w zgrupowaniach: młodzieżowej i dorosłej reprezentacji Polski.

Mogło mieć to wpływ. Czułem zmęczenie, gdy po letnich zgrupowaniach wróciłem do Sopotu. Mam tu na myśli zmęczenie psychiczne, a nie fizyczne. Jestem osobą, która dużo od siebie wymaga. Myślę, że za dużo chciałem, co poniosło za sobą dalsze konsekwencje. Chciałbym zaznaczyć, że ta drużyna była kompletnie inna, niż przed rokiem, więc to też było coś nowego dla mnie, gdy poprzednio ogrywałem ważniejszą rolę. Poza tym mieliśmy inne cele. Inaczej się gra, gdy grasz o te wyższe, a inaczej w przypadku walki o utrzymanie. Nie wspominam tego jednak źle, bo dla mnie była to kolejna lekcja na przyszłość. Zawsze staram się wyciągać pozytywy ze złych rzeczy. Nie jestem zadowolony ze swojego sezonu, ale cieszę się, że wyciągam wnioski, by odnaleźć się w podobnej sytuacji, gdy taka się przytrafi.

Trefl Sopot i Asseco Arka Gdynia rozliczyły się z koszykarzami, ale w inny sposób



Jak można podsumować ten sezon?

To był bardzo pozytywny czas. Pierwszy rok trenera Marcina Stefańskiego, co było dla niego czymś nowym, podobnie jak dla wszystkich. Myślę, że każdy szkoleniowiec chciałby zacząć swoją przygodę przynajmniej z takim wynikiem. Atmosfera w zespole była jak najbardziej dobra, więc w porównaniu do poprzedniego sezonu, gdy tak naprawdę jej nie było, ten oceniam na plus. Dlatego żałuję, że rozgrywki zostały przerwane. Wracaliśmy na właściwe tory, dołączyło do nas dwóch zawodników, więc czujemy spory niedosyt. Myślę, że bez problemu zakwalifikowalibyśmy się do play-off, a później moglibyśmy namieszać. Razem z bratem Michałem jesteśmy tu od jakiegoś czasu, a jeszcze nie mieliśmy okazji pograć więcej, niż w rundzie zasadniczej. Był to idealny moment, by w końcu poczuć totalnie inną grę.

Trefl Sopot - wyniki z ostatniego sezonu



Które spotkanie z ostatnich miesięcy utkwiło panu w pamięci? Zwycięstwo z Anwilem we Włocławku?

Trzeba sobie jasno powiedzieć, że to nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Ten ostatni fragment tak, ale jeśli miałbym wybrać najbardziej zapamiętane spotkanie, to wskazałbym na mecz z HydroTruckiem, gdy Jeff Roberson oddał zwycięski rzut od tablicy, równo z syreną. Wiem, że dołożyłem do tego swoją cegiełkę. Ten pojedynek mnie trochę przełamał, więc byłoby to spotkanie, które wyróżnię.

Tabela końcowa

Koszykówka - Energa Basket Liga
M Z P Bilans Pkt.
1 Stelmet Enea BC Zielona Góra
2 Start Lublin
3 Anwil Włocławek
4 ASSECO ARKA GDYNIA
5 Polski Cukier Toruń
6 TREFL SOPOT
7 Śląsk Wrocław
8 King Szczecin
9 PGE Spójnia Stargard
10 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski
11 Enea Astoria Bydgoszcz
12 HydroTruck Radom
13 GTK Gliwice​
14 Legia Warszawa
15 MKS Dąbrowa Górnicza
16 Polpharma Starogard

Tabela wprowadzona: 2020-03-19

  • Sezon zakończono 18 marca 2020 roku w związku z pandemią koronawirusa. Rozgrywki były wówczas w trakcie 23. z 30. kolejek, które miały odbyć się w sezonie zasadniczym.
  • Mimo że nie wszystkie drużyny rozegrały jednakową liczbę meczów, za ostateczną uznana została tabela, która obowiązywała w momencie podjęcia decyzji o zakończeniu rozgrywek.
  • Podjęto jednocześnie decyzję, że w tym sezonie nikt nie będzie degradowany z Energa Basket Ligi.

Opinie (22)

  • (4)

    Mistrza nie ma bo nie dokonczono sezonu.

    • 4 5

    • (2)

      Jest bo tak ustalono, tak jak u koszykarek i siatkarek, piłkarzy i piłkarek ręcznych.
      Nie ma u siatkarzy bo... lider tabeli zrezygnował z tytułu mistrzowskiego, a medaliści też nie chcieli srebra i brązu

      • 4 1

      • W rugby tez nie przyznali mistrza (1)

        A w koszu jest mistrz

        • 4 1

        • W siatkówce nie przyznano medali bo zawodnicy mają w kontraktach ekstra premie za mistrza i za podium.
          Więc kluby wolały nie zdobyć trofea niż płacić w kryzysie.
          Jak kluby chciały medale w innych ligach to je dostały.
          Kluby po prostu kalkulują co im się bardziej opłaca.

          • 2 0

    • Jest i to zasłużenie.

      • 0 2

  • (1)

    Mistrzowi się nie odmawia.

    • 1 11

    • Temu akurat się odmawia bo nie płacą!

      • 4 0

  • Overrated

    • 3 3

  • Powodzenia (7)

    Jestem kibicem Arki, ale trzymam za Pana kciuki, uważam, że dawno nie bylo w polskiej koszykówce zawodnika z takim potencjalem. Aby zdrowie Panu dopisywalo i wszystko będzie dobrze. Za kilka lat będzie Pan topowym grajkiem w Europie a jak Bog da to i za oceanem cos Pan moze pograc. Powodzenia i zdrowia zycze

    • 20 3

    • Pomyliłeś dyscypliny kibicu Arku (6)

      Kibice Arki są w piłce nożnej czy rugby.
      Kibice Asseco są w koszykówce.

      • 4 4

      • Arka (5)

        Kolego nic nie pomylilem, świadomie uzywam nazwy ARKA bo jako Gdynianin juz od prawie 60 lat ta nazwa bardziej mi się kojarzy z naszym miastem niż Aseco! Ale co sie dziwić jak szef kibiców naszej drużyny, który tak fajnie macha flagą i bardxiej zerka na trybuny niż na parkiet jest z Wejherowa!! Dla niego i jemu podobnych Gdynia nic nie znaczy i żeby bylo jasne nie mam nic do mieszkancow tego miasta. Dla Gdynian powtórzę Gdynian Arka to jest najodpowiedniejsza nazwa. aseco kiedys odejdzie przyjdzie inny sponsor i pewno doda swoja nazwę, ale ARKA będzie już zawsze czy to Ci sie podoba czy nie! " Kibicuje tez oczywiscie piłkarzom ARKI, koszykarkom ARKI, szczypiornistkom i innym dyscyplinom zwiazanych z naszym miastem! Pozdrawiam, milej niedzieli.

        • 3 3

        • Asseco nie Arka (4)

          Sekcje które powstały jako Arka to prawdziwa Arka, dlatego kibice nie akceptują przeżutów.
          Szczurek myślał że jak zmieni nazwę to nagle tysiące kibiców zacznie chodzić do hal.
          Tyle tylko prawdziwa Arka nie chce "sztucznych" tworów.
          I tak samo żadna z drużyn nie chciała być Arką tylko została do tego zmuszona.
          To tak jakby ktoś ci kazał zmienić nazwisko na Kowalski bo wszyscy muszą się tak nazywać.
          Ps
          Były koszykarzu pewnie tak wspominasz dawne czasy:
          Jak w 2009 roku grałem w gdyńskiej Arce to.... Buahaha

          • 2 4

          • Arka to Gdynia, Gdynia to Arka (3)

            W gdynskim starcie grałem i z racji mojego wieku bylo to dużo wczesniej niz 2009. Kazdy ma prawo do swojej opini i moja jest taka jak w tytule tego posta.

            • 3 2

            • (1)

              Lechia to Gdańsk, Gdańsk to Lechia.

              Co nie przeszkadza by w żużlu i ręcznej jest Wybrzeże, w hokeju Stoczniowiec itp itd.
              I tak jest we wszystkich miastach w Polsce i na świecie.

              Tylko w Gdyni każdy klub to musi być Arka, skwery to Arka, bo prezydent kiedyś był kibolem Arki.
              Wielki napis na bulwarze to Arka Gdynia i wszyscy omijają go z daleka, gdyby była sama Gdynia każdy robiłby pamiątkowe zdjęcie.
              Ps
              Jak grałeś w Starcie to w waszej hali trenowali też koszykarze... Arki buahaha
              PsPs
              Arka piszesz z dużej litery a Start w którym rzekomo grałeś z małej???

              • 1 3

              • Bo Gdynia to stan umysłu i trudno szukać racjonalnych wytłumaczeń

                • 2 4

            • Arka to Gdynia, Gdynia to nie Arka

              • 0 0

  • Łukasz to jeden z najlepiej zapowiadających się rozgrywających, ale ma jeszcze sporo braków. Przede wszystkim powinien pracować nad zdecydowaną poprawą gry prawą ręką. Jest zbyt przewidywalny. W tzw. wolnym czasie powinien oddawać minimum po 50 rzutów z każdej pozycji, oraz trenować rzut po szybkim koźle z zatrzymania. Jest szansa na większą skuteczność. Cieszy mnie zdecydowanie lepsza gra brata Michała.

    • 7 1

  • Chlopaku z mazur..

    Teraz sytuacja się zmieni i co najwyżej wyjedzisz do Niemiec..

    • 1 7

  • Dla dobra swojego i polskiej koszykowki

    Łukasz już od co najmniej dwóch lat powinien być u trenera pokroju Tabak, a najlepiej w lidze hiszpańskiej, francuskiej czy włoskiej. Kolejny rok i to jeszcze u trenera, który sam wiele się jeszcze musi nauczyć to strata czasu.

    • 10 0

  • ma chłopak swoje marzenia, jest młody niech je realizuje

    kibicuje ci Łukasz obyś zaszedł jak najdalej gdzieś tam w Europie lub USA

    • 1 0

  • Zaden mistrz stelmet

    • 0 0

  • wow

    no ciekawie, będę z chęcią obserwował dalsze kroki, i czekam na jakieś ciekawe spotkania, na razie z perłą i przed komputerem, ale niedługo kto wie

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Terminarz

07.04 (śr) godz.17:35 TREFL Sopot 81:83 po dogrywce Śląsk Wrocław
05.04 (pon) godz.17:35 TREFL Sopot 92:90 po dogrywce Śląsk Wrocław
02.04 (pt) godz.17:35 Śląsk Wrocław 91:72 bez publiczności TREFL Sopot
30.03 (wt) godz.17:35 Śląsk Wrocław 76:71 bez publiczności TREFL Sopot
21.03 (nd) godz.17:35 TREFL Sopot 107:78 bez publiczności Enea Astoria Bydgoszcz

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane