Wiadomości

Asseco Arka Gdynia - King Szczecin 95:74. Drugie zwycięstwo koszykarzy z rzędu

Asseco Arka Gdynia

Dla Igora Wadowskiego poniedziałkowy mecz z Kingiem był dopiero drugim w sezonie. Rekonwalescent udanie wrócił na parkiet zdobywając 13 pkt.
Dla Igora Wadowskiego poniedziałkowy mecz z Kingiem był dopiero drugim w sezonie. Rekonwalescent udanie wrócił na parkiet zdobywając 13 pkt. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Asseco Arka Gdynia pokonało zespół King Szczecin 95:74 (20:18, 27:15, 28:15, 20:26). Udany powrót po kontuzji zaliczył Igor Wadowski, a znakomicie dysponowani żółto-niebiescy na początku czwartej kwarty prowadzili już różnicą 29 pkt. Po raz pierwszy w tym sezonie Energa Basket Ligi zaliczyli dwa zwycięstwa z rzędu. Starcie w Gdynia Arenie obejrzało ok. 700 widzów.



ASSECO ARKA: Żołnierewicz 16 (2x3), Hrycaniuk 14 (6 zb.), Wołoszyn 14 (4x4), Dylewicz 8 (2x3, 6 zb.), Szubarga 6 (5 as.) oraz Wadowski 13 (1x3), Czerlonko 10, Witliński 5, Kaszowski 4, Pluta 3 (1x3) , Marcinkowski 2, Malczyk 0

King: Davis 19 (4x3), Melvin 8 (1x3), Łapeta 7 (1x3), Zębski 6 (1x3), Schenk 4 oraz Fakuade 15 (10 zb.), Wilczek 9 (1x3), Kobel 5, Hill 1, Moroń 0

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Przemysław Frasunkiewicz przez niektóre media był łączony z Anwilem Włocławek, którego wcześniej był koszykarzem. Trener zaprzeczał, że zamierza rozstać się z Asseco Arką Gdynia i przed meczem się to potwierdziło, gdyż we Włocławku zatrudniono Marcina Woźniaka.

Dlatego gospodarze w pełni mogli skupić się na grze z Kingiem Szczecin, który przyjechał z bilansem pięciu zwycięstw i jednej porażki. W starciu przeciwko zespołowy z Szczecina, trener Asseco Arki Przemysław Frasunkiewicz mógł już skorzystać z powracającego po urazie Igora Wadowskiego.

Gospodarze szybko wypracowali przewagę 11:5 po tym jak dwa razy z rzędu trafił Adam Hrycaniuk, a następnie pod kosz wjechał Krzysztof Szubarga. Goście zbliżyli się na 13:14 po "trójce" Thomasa Davisa, a chwilę później Cleveland Melvin zapewnił im prowadzenie 18:16.

Trefl Sopot i Asseco Arka Gdynia mogą liczyć na nowych koszykarzy



Wojciech Czerlonko odpowiedział serią 4 punktów z rzędu i zapewnił gdynianom zwycięstwo w pierwszej kwarcie. Po rzutach wolnych Mateusza Kaszowskiego gospodarze odskoczyli na 28:21. Gdy zza łuku trafił Wadowski, a chwilę później trafił spod kosza, koszykarze Asseco Arki prowadzili już 33:23 a trener gości Łukasz Biela poprosił o przerwę.

Nie odwróciło to obrazu gry. Pod koszem szalał Hrycaniuk, zza łuku trafiał bezbłędny w tym elemencie Wołoszyn i zaledwie minutę po rozpoczęciu trzeciej kwarty gdynianie prowadzili już 51:33. Miejscowi trafiali średnio drugi rzut za 3 pkt i w najlepsze kontynuowali demolkę. Po "trójce" Przemysława Żołnierewicza, na 10 minut przed końcem gry było 75:48.

"Żołnierz" dorzucił 2 pkt na otwarcie ostatniej partii, co pozwoliło uzyskać prowadzenie różnicą 29 pkt. Gdy goście nieco odrobili straty, 5 pkt z rzędu zdobył Wadowski, który wykorzystał akcję 2 plus 1.

Szanse na grę w większym wymiarze czasowym, niż zwykle otrzymali zmiennicy. Pojedynek ostatecznie zakończył zwycięstwem Asseco Arki różnicą 21 pkt. Aż pięciu miejscowych koszykarzy skończyło mecz z dwucyfrowym dorobkiem punktowym.

Warto wspomnieć, że dla szkoleniowca żółto-niebieskich mógł być to pożegnalny mecz. Frasunkiewicz w ostatnich dniach był łączony z Anwilem Włocławek po tym, jak zwolniony został Dejan Mihevc. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania, "Rottweilery" ogłosiły, że ostatecznie jego następcą został dotychczasowy asystent Marcin Woźniak.

Trener żółto-niebieskich odniósł się do sytuacji na pomeczowej konferencji prasowej. Spytany o to, czy to klub nie zgodził się jego zatrudnienie, czy sam odmówił, odpowiedział:

- To są sprawy pozakulisowe i nie chciałbym o tym mówić. Marcina znam długo i bardzo dobrze. Gratuluję mu, na pewno jest dobrym kandydatem. Współbudował ten zespół i wie jakie są w nim problemy. Jestem przekonany, że świetnie mu pójdzie i uda mu się poskładać ten zespół, a Anwil wróci na wymarzoną przez kibiców ścieżkę - skomentował trener Frasunkiewicz.

Typowanie wyników

mecz ligowy
05.10.2020 godz.17:35
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

73%

164 typowania

x

1%

1 typowanie

2

26%

59 typowań


Tabela po 7 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Pszczółka Start Lublin 8 6 2 612:577 14
2 Zastal Enea BC Zielona Góra 7 6 1 619:530 13
3 Legia Warszawa 7 5 2 592:529 12
4 King Szczecin 7 5 2 528:533 12
5 TREFL SOPOT 7 4 3 586:527 11
6 GTK Gliwice 7 4 3 593:596 11
7 Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp. 7 4 3 522:548 11
8 WKS Śląsk Wrocław 6 4 2 486:442 10
9 ASSECO ARKA GDYNIA 6 4 2 483:459 10
10 Anwil Włocławek 6 3 3 493:478 9
11 PGE Spójnia Stargard 7 2 5 521:530 9
12 HydroTruck Radom 7 2 5 540:573 9
13 Enea Astoria Bydgoszcz 7 2 5 580:624 9
14 Polski Cukier Toruń 7 2 5 568:617 9
15 Polpharma Starogard Gdański 6 1 5 458:539 7
16 MKS Dąbrowa Górnicza 6 0 6 435:514 6

Tabela wprowadzona: 2020-10-07

aktualna tabela »

Wyniki 7 kolejki:

  • ASSECO ARKA GDYNIA - King Szczecin 95:74 (20:18, 27:15, 28:15, 20:26)
  • TREFL SOPOT - Pszczółka Start Lublin 70:76 (17:12, 21:15, 14:24, 18:25)
  • Anwil Włocławek - Legia Warszawa 86:78 (19:14, 13:28, 21:18, 33:18)
  • PGE Spójnia Stargard - MKS Dąbrowa Górnicza 82:67 (21:12, 22:16, 14:13, 25:26)
  • Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp. - Śląsk Wrocław 76:72 (18:14, 23:20, 23:18, 12:20)
  • GTK Gliwice - Polpharma Starogard Gd. 91:77 (21:24, 15:21, 25:17, 30:15)
  • Polski Cukier Toruń - Stelmet Enea BC Zielona Góra 94:88 (23:19, 16:22, 27:23, 28:24)
  • HydroTruck Radom - Enea Astoria Bydgoszcz 72:85 (20:33, 11:14, 24:24, 17:14)

Opinie (42) 2 zablokowane

  • Całe szczęście że Anwil nie podebrał nam Frasunkiewicza (1)

    Patrząc na to co wyprawia drużyna w takim składzie jak w tym sezonie to po prostu trenerski geniusz. Zaczynam wierzyć w awans do Play-Off.

    • 32 12

    • Frasunkiewicz trenerski geniusz ha ha, ale sie usmialem. Przeciez frasunkiewicz to pseudotrener tzw przegraniec.

      Frasinkiewicz OUT

      • 8 22

  • Szczecin miał po prostu pecha (2)

    W moim odczuciu nie jest to zasługa trenera Frasunkiewicza. Nam wchodziło, Szczecinowi wyjątkowo niebardzo.

    • 11 28

    • na tym polega sport jakbys nie wiedzial. druzyna slabsza przegrywa

      • 14 1

    • to nie jest zasługa Franza? to czyja?
      prawda jest taka - bez niego to wszystko się rozp... i będziemy mieli królującą ostatnio nową rzeczywistość... buraczaną!

      • 2 2

  • (2)

    Prawdziwi kibice się radują i świętują piękny mecz, a niedowiarki wylewają łzy do wiadra bo Asseco się noga nie powineła i coraz wiecej rzeczy im sie udaje.

    • 26 2

    • Myślę, że żaden kibic Asseco nie płacze po wygranej (1)

      Problem polega na tym, że nie można go brać jako miarodajnego przykładu poprawy gry, bo było w tym dużo naszego farta i równocześnie pecha Szczecina

      • 0 16

      • Ja tu pisze o prawdziwych kibicach a nie o placzkach ktorzy deklarowali ze beda chodzic do sopotu bo beda grali lepiej.

        • 16 0

  • Brawo

    Brawo zawodnicy brawo trener !
    Anwil żałuję że nie zebrał kasy na Przemka Frasunkiewicza bo chcieli go za małe pieniądze.
    Woźniak nie da sobie rady i temat jeszcze wróci . Oby jak najpozniej! !

    • 9 9

  • nie było emocji a mecz był piękny... cuda)))
    zbierałem szczenę z podłogi jak oglądałem Adasia, oby więcej takich dni konia! wszystko dzisiaj wychodziło i wpadało. w tej lidze wszystko jest możliwe - wygrana z zastalem chyba też. nieustające brawa dla wszystkich!!!
    wyjaśniło się z Franzem))) - gdyby poszedł dla 3x większej kasy, musiałbym to zrozumieć ale gdyby się okazało że poszedł pograć w 4to - ligowej lidze europejskiej, to byłoby słabe

    • 18 1

  • Pierwszy dobry mecz Hrycaniuka od roku

    • 13 0

  • BDB

    Wadowski zagrał dużo i bdb. Ależ zrobił różnicę na plus.
    Czerlonko zdobył zaufanie trenera , bez stresu gra naprawdę przyzwoicie.
    Adaś odmieniony ! Nawet z półdystansu rzuca i trafia.
    Cały zespół na plus. Zaczynam wierzyć w playoffy.
    Kibice ze Szczecina dopingowali kulturalnie ale ucichli po pierwszej kwarcie.

    • 19 0

  • Odszczekają w końcu? (8)

    Ile przed sezonem hejtu że wszystko 30-40 w plecy, meczu żadnego nie wygrają ile zapowiedzi że będzie kompromitacja i deklaracji Januszy nie przyjdą na mecz

    • 19 2

    • Jeżeli był hejt to był on nie na zawodników czy trenera a na zarząd. (2)

      I był słuszny. Te wyniki to w dużej mierze zasługa trenera Frasunkiewicza który jest kapitalnym fachowcem i potrafi zrobić zespół z tego co ma.

      Skład jest słaby i nie ma co się oszukiwać. Wyniki są mocno ponad stan-odszczekiwać to powinni antyfani Frasunkiewicza.

      Ja się będę upierał-gdyby nie kontuzja Upshawa w 3 meczu półfinału sezonu 2018/19 oraz tegoroczna pandemia to mielibyśmy 2 tytuły z rzędu.

      Jestem fanem Frasunkiewicza i podtrzymuje swoje zdanie-zarząd dał ciała, można było zrobić trochę silniejszy skład.

      • 12 3

      • Frasunkiewicz to nie trener. On nawet dobrym zawodnikiem nie byl a co dopiero trenerem. W polsce jest tylko jeden trener prawdziwy zan tabac z hou

        • 5 11

      • nie ująłbym tego lepiej - pijaczek zawalił nam pierwszy finał a w tamtym sezonie w ostatnim meczu z cukrami okazało się (wg mnie) że mamy najlepszy skład od czasów Prokomu! i też nie mam nic do Franza)))

        • 2 4

    • (4)

      spokojnie. na razie jest pięknie ale to dopiero początek sezonu. sam miałem mnóstwo wątpliwości - zaczęły przygasać po treflu ale nie wygasły. jak wygrają z legią, anwilem, nie skompromitują się z zastalem, wygrają jeszcze parę innych meczów, to po nowym roku walnę się w klatę i mogę nawet zaszczekać pod stołem.
      na razie wszystkie mecze były z tymi co w tabeli są nad nami, ale to ciągle za mało żeby być bezwarunkowym optymistą)

      • 4 2

      • (3)

        Czyli czekasz na porażki i wtedy znowu swoje: a nie mówiłem i kubeł pomyj.
        Przyjdą, przyjdą nie martw sie, będziesz miał jeszcze swoje 5 sekund.
        Czekam na twoje mądrości internetowy Januszku typu:
        Dobrze że nie chodzę oglądać tej żenady, kompromitacja, Frasun out itp itd

        • 1 1

        • (2)

          chodzę oglądać, nie czekam na porażki i jestem ostatnim który wyp...by Franza. jestem realistą -to jest drużyna na miejsca 7-12, w zależności od tego jak poradzą sobie z obciążeniem emeryci. doświadczenie to piękna rzecz ale im dalej w sezon tym więcej będzie oddychania rękawami
          wybrałeś sobie do spiny zły obiekt))) Januszku

          • 1 1

          • Kibicem się jest a nie bywa (1)

            Jak chodzisz bez względu na wyniki to ok nie do ciebie to było adresowane ale do tych co chodzenie uzależniali od sukcesów.

            • 0 0

            • jestem kibicem kosza w 3-city 20 lat, ostrożniej puszczaj swoje krzywe teksty

              • 0 0

  • Nasi

    hejtowali i zwalniali Franca, ataki Anwil już drugi raz chciał go na trenera.
    Teraz poszło chyba o kasę bo po zakupie Almejdy nie starczyło na trenera, a za pare złoty nie warto zmieniać trójmiasta na Włocławek.
    Zespół wygląda coraz lepiej i wszystko idzie w dobra stronę .Polacy też potrafią tych średnich obcokrajowców pokonać. Brawo, tak dalej.

    • 12 3

  • (4)

    Jak sie tak podniecacie tym slabym frasunkiewiczem to radze przypomniec sobie mecz ze slaskiem i zero pkt w dogrywce. Rekord miszczow ha ha

    • 10 20

    • Ale to był właśnie przykład na wąską kadrę-to wina zarządu a nie trenera (3)

      Nie dali radę fizycznie, rotacja była za krótka-nie było też Wadowskiego pamiętaj. Już sam fakt doprowadzenia do dogrywki był sukcesem.
      Jak są w komplecie to wygląda to nieźle. W tamtym meczu Szubi zagrał 37 minut. Z Pszczółką 38-no tak nie może być bo jego efektywność drastycznie spada.Pomijając fakt że mało który zawodnik da rade tyle grać, a wiemy jak energetycznie gra Szubi to jednak jest to zawodnik który ma skończone 36 lat.
      Szubi powinien grać ok 20-25 minut.I ostatnio tyle gra-jego efektywność jest od razu większa.

      • 8 1

      • (2)

        ha ha zawsze smieszy mnie jak pseudoznawcy mowia, ze nasi koszykarze powinni grac 20-25 minut. W innych ligach graja duzo wiecej, a w NBA po 40-45 minut i co drugi dzien mecze...a nasi chlopcy przeciez musza tydzien wypoczac aby 20 minut zagrac.

        • 2 5

        • nie wiesz o czym piszesz realny znafco. pobiegaj na full speed 20 minut, do tego parę zrywów, skoków... już po 5 minutach będziesz błagał o tlen

          • 3 1

        • Co brałeś?

          Śmieszne porównanie. Jakby USA z Maltą lub Liechtensteinem ?

          • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

początek meczu: 03.12.2020 godz. 12:30

mecz ligowy

Jak typują inni

1

100%

84 typowania

x

0%

0 typowań

2

0%

0 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Jacek Urbanek 13 29 76.9%
2. Tomasz Chrostowski 12 28 75%
3. Waldemar Niklas 13 25 69.2%
4. Radosław Kalkowski 13 24 69.2%
5. Patryk Łokucijewski 13 24 69.2%

Terminarz

03.12 (czw) godz.12:30 ASSECO ARKA Gdynia typuj bez publiczności MKS Dąbrowa Górnicza
07.12 (pon) godz.19:30 ASSECO ARKA Gdynia typuj bez publiczności HydroTruck Radom
14.12 (pon) Polpharma Starogard Gdański ASSECO ARKA Gdynia
21.11 (sob) godz.19:30 Anwil Włocławek 86:78 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia
13.11 (pt) godz.17:35 ASSECO ARKA Gdynia 82:92 bez publiczności PGE Spójnia Stargard

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »