• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Gdynianie wygrali sparing z Gryfem 3:1

jag.
7 lipca 2012 (artykuł sprzed 12 lat) 

Arka Gdynia

Kamil Król (z prawej) strzelił dwa gole, a Milos Gibala (z lewej) dołożył jedną bramkę w sparingu z Gryfem Wejherowo. Kamil Król (z prawej) strzelił dwa gole, a Milos Gibala (z lewej) dołożył jedną bramkę w sparingu z Gryfem Wejherowo.

W drugim letnim sparingu piłkarze Arki pokonali Gryfa Wejherowo 3:1 (1:0). Wszystkie gole w meczu z beniaminkiem II ligi zdobyli dla gdynian testowani napastnicy. Dwukrotnie na strzelecką listę wpisał się Kamil Król, a wynik spotkania otworzył Słowak Milos Gibala. W środę o godzinie 16:00, w Gniewinie na boisku, na którym trenowali podczas Euro 2012 Hiszpanie, żółto-niebiescy zmierzą się z Cracovią.



Bramki:
Gibala 18, Król 57, 61 - Fidziukiewicz 68

ARKA: Szlaga - Krajanowski (46 P.Robakowski), Sobieraj (64 Mazurkiewicz), Brodziński, Dettlaff - Marcus (59 Gibala), Pruchnik (46 Radosavljević), Rzuchowski (33 Czoska), Tomasik (46 Radzewicz)- Gibala (46 Nwaogu) - Surdykowski (46 Król)

GRYF: Duda - Warcholak (56 Pietroń), Kochanek (55 Skwiercz), Kostuch (75 Zając), Kowalski (46 Króll) - Kołc, Felisiak - Wicki (46 Szlas), Pietroń (46 Oleszczuk), Więcek (46 Krzemiński) - Siemaszko (46 Fidziukiewicz)

Z uwagi na opady deszczu piłkarze przenieśli się z bocznego boiska GOSiR na Narodowy Stadion Rugby, a trawiastą murawę zamienili na sztuczną. Do wyjściowej "11" Petr Nemec wpisał czterech testowanych graczy: Marcusa Viniciusa, Michała Rzuchowskiego, Marcina Dettlaffa i Słowaka Milosa Gibalę.

Gdynianie od początku uzyskali przewagę w sparingu z beniaminkiem II ligi. Już w 10. minucie w dogodnej sytuacji był Radosław Pruchnik, ale po podaniu Damiana Krajanowskiego nie zdołał pokonać Adama Dudy. Przypomnijmy, że to 36-letni bramkarz, który skapitulował dopiero w doliczonym czasie gry w meczu z Legią w Warszawie w ramach ćwierćfinałów Pucharu Polski.

Prowadzenie żółto-niebieskim przyniósł stały fragment gry. Z rogu dośrodkował Piotr Tomasik, Krzysztof Sobieraj zgrał piłkę głową w pole bramkowe, a tam Gibala wyprzedził defensorów Gryfa i wepchnął piłkę do siatki.

Chwilę później na listę strzelców mógł wpisać się drugi testowany piłkarz. Marcus przeprowadził dynamiczną akcję prawym skrzydłem, kończąc ją nieznacznie niecelnym uderzeniem.

Goście czekali na kontrę i doczekali się na nią w 35. minucie. Rafał Siemaszko, w sezonie 2010/11 piłkarz Arki w ekstraklasie, skierował piłkę głową do siatki, ale to trafienie nie zostało uznane, bo dośrodkowujący Grzegorz Gicewicz zagrywał piłkę już zza linii końcowej boiska.

Jeszcze przed przerwą udział w grze zakończył Rzuchowski, który zszedł z boiska utykając. -Poczuł ból w mięśniu dwugłowym. Nie było sensu ryzykować. Temu piłkarzowi 30 czerwca skończył się kontrakt z Legią i stał się wolnym zawodnikiem. Negocjujemy z nim pozostanie w Arce - przyznaje Paweł Sikora, drugi szkoleniowiec żółto-niebieskich.

Po zmianie stron trener Nemec posłał do gry kolejnych pięciu piłkarzy, w tym testowanego Kamila Króla. W ogóle na boisko nie weszli narzekający na urazy: Tomasz Jarzębowski i Patryk Jędrzejowski. Nie było też Piotra Kuklisa, który pozostaje bez nowego kontraktu z Arką.

Na początku drugiej połowy przycisnął Gryf, ale ataki załamywały się na linii pola karnego, bądź przyjezdni strzelali niecelnie. Arka poprawiła za to wynik po niegroźnej z pozoru akcji. Na długi przerzut piłki zdecydował się Paweł Czoska, jeden z dwóch (obok Piotra Robakowskiego) piłkarzy, którzy byli już w pierwszej drużynie, a teraz próbują do niej wrócić na stałe. Do podania próbował dojść Charles Nwaogu, ale przed polem karnym ubiegł go Duda. Bramkarz Gryfa głową odbił piłkę na około 30 metr od własnej bramki. Był tam jednak Król, który poprawił na 2:0 udanym lobem.

Trener Nemec postanowił jeszcze wzmocnić siłę uderzeniową. Na boisko wrócił Gibala. Tym razem Słowak zajął miejsce na prawym skrzydle, gdy w pierwszej połowie występował jako cofnięty napastnik, operując za plecami Janusza Surdykowskiego.

W 61. minucie było 3:0 po kolejnym golu Króla. Tym razem piłkarz, który dwa ostatnie sezony spędził w trzeciej lidze greckiej, wyprzedził obrońcę i z pięciu metrów skierował piłkę do siatki po dobrym dograniu z lewego skrzydła Nwaogu. W 72. minucie Kamil mógł ustrzelić hat-tricka. Dobrze doszedł do odbitej piłki w polu karnym i złożył się do strzału. Jednak po jego uderzeniu lewą nogą piłka nieznacznie minęła poprzeczkę.

Wysokie prowadzenie osłabiło koncentrację w szeregach miejscowych. Czoska zgubił piłkę przy jej wyprowadzaniu niedaleka własnego pola karnego. Michał Fidziukiewicz nie zmarnował prezentu. Strzał napastnika Gryfa ze szpica zaskoczył Macieja Szlagę, który tym razem nie otrzymał zmiany, jak to było w sparingu z Lechem, od Marcina Juszczyka.

Na kwadrans przed końcem kolejny raz obrońcami Gryfa "zakręcił" Nwaogu. Tym razem jednak zabrakło precyzji jego kolegom. Uderzenie Gibali zostało zablokowane, a dobitka Milosa Radosavljevicia minęła słupek.

Czym bliżej było końca spotkania, tym gra stała się coraz bardziej otwarta. Obie drużyny nastawiły się na ofensywę, często zapominając o defensywie. Goście jeszcze pięciokrotnie groźnie strzelali. Z uderzeniami Jarosława FelisiakaMichała Pietronia bardzo dobrze poradził sobie Szlaga, a piłka po strzale Fidziukiewicza przeszła tuż obok słupka. Podobnie zresztą jak w 77. minucie, gdy z wolnego na przeciwległą bramkę uderzał Sławomir Mazurkiewicz.

Najbliżej zmiany rezultatu był w 79. minucie Fidziukiewicz. Tym razem napastnik Gryfa skorzystał z prezentu Gibali, który wycofał piłkę, ale zamiast do kolegów podał ją na nogę rywala. Fidziukiewicz minął Czoskę, który nieoczekiwanie w tej akcji stał się ostatnim obrońcą i wyszedł do pojedynku sam na sam z bramkarzem Arki. Górą był w nim Szlaga. Fidziukiewicz zawiódł też w samej końcówce, gdy z 16 metra przelobował bramkarza Arki, ale również i bramkę.

W 84. minucie ładną akcją popisali się strzelcy wcześniejszych goli dla Arki. Gibala wrzucił z prawego skrzydła, a Król uderzył głową z pięciu metrów. Kapitalną interwencją popisał się jednak Duda, który przerzucił piłkę nad poprzeczką.

-My jesteśmy w ciężkim treningu, dlatego nowi napastnicy byli świeżsi i błyszczeli pod względem szybkości. Jednak po jednym meczu, trudno w ich sprawie wyrokować. Jeśli będzie taka możliwość, będziemy chcieli, aby zostali z nami na przyszły tydzień. Natomiast Dettlaff i Marcus pokazali się jako solidni gracze. Będziemy rozmawiać z nimi o pozyskaniu ich dla Arki. Jeśli chodzi o ten sparing to bardzo dobra w naszym wykonaniu była pierwsza połowa. Po zmianach w środku pola w drugiej połowie było za dużo chaosu - dodaje trener Sikora.

Piłkarze Arki otrzymali dwa dni wolnego. Na kolejnym treningu spotkają się we wtorek o godzinie 16.00. Wówczas ma ostatecznie wyjaśnić się sytuacja ze Szlagą i Kuklisem. Przypomnijmy, że tym piłkarzom 30 czerwca skończyły się kontrakty z gdyńskim klubem.

Pozostałe letnie sparingi Arki:
Bilans sparingów: 1 zwycięstwo, 1 remis, bramki 3:1
29 czerwca (Wronki) Lech Poznań 0:0 - przeczytaj relację
11 lipca, godzina 16.00 (Gniewino) Cracovia
14 lipca, (Gdynia) Stomil Olsztyn
18 lipca, (Gdynia) Gwardia Koszalin
21 lipca, (Gdynia) Olimpia Elbląg
25 lipca, (Gniewino) Piast Gliwice
jag.

Kluby sportowe

Opinie (32) 5 zablokowanych

  • BRAVO NASZA ARECZKO !!!

    • 32 31

  • (2)

    A gdzie Pan Nakano?

    • 6 14

    • pojechal zbierac RYŻ

      • 9 0

    • Zczyżykiem na urlopie

      • 2 1

  • To dobry prognostyk przed środowym spotkaniem w Rzymie...

    • 7 10

  • czemu nie ma skladu gryfa??? (2)

    • 25 4

    • przeczytaj sobie nazwę portalu (1)

      a potem pomyśl
      lub weź mapę Trójmiasta i znajdź tam wejherowo

      • 4 8

      • Dobre obyczaje

        Dobre obyczaje nakazuja podanie składu zespołu druzyny przeciwnej.

        Na stronie Gryfa są oba składy.

        • 2 0

  • raz na sto lat to i kogut zniesie jajko

    • 25 16

  • zebyscie wy w nastepnym sezonie znowu nie uciekali przed tłokami,buahahahah (1)

    tłoki gorzyce i blady strach padl na gdynie

    • 29 25

    • Trochę pokory kolego...

      • 11 7

  • Biedarka

    oj jaka szkoda .... ;)

    • 17 18

  • Prosze mi Gryfu nie obijac...

    • 14 2

  • NA III LIGE STARCZĄ

    • 20 6

  • TAG

    • 9 21

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Arki

Stal Rzeszów
22 lipca 2024, godz. 19:00
21% Stal Rzeszów
19% REMIS
60% Arka Gdynia

Tabela

Piłka nożna - Betclic I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Warta Poznań 0 0 0 0 0:0 0
1 Ruch Chorzów 0 0 0 0 0:0 0
1 ŁKS Łódź 0 0 0 0 0:0 0
1 Arka Gdynia 0 0 0 0 0:0 0
1 Górnik Łęczna 0 0 0 0 0:0 0
1 Odra Opole 0 0 0 0 0:0 0
1 Wisła Płock 0 0 0 0 0:0 0
1 Miedź Legnica 0 0 0 0 0:0 0
1 GKS Tychy 0 0 0 0 0:0 0
1 Wisła Kraków 0 0 0 0 0:0 0
1 Stal Rzeszów 0 0 0 0 0:0 0
1 Chrobry Głogów 0 0 0 0 0:0 0
1 Znicz Pruszków 0 0 0 0 0:0 0
1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0 0 0 0 0:0 0
1 Polonia Warszawa 0 0 0 0 0:0 0
1 Pogoń Siedlce 0 0 0 0 0:0 0
1 Kotwica Kołobrzeg 0 0 0 0 0:0 0
1 Stal Stalowa Wola 0 0 0 0 0:0 0
Każdy zagra z każdy mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny zdobędą awans do ekstraklasy. Zespoły z miejsc 3-6 o trzecie miejsce premiowane awansem zagrają w dwustopniowych barażach. Trzy ostatnie drużyny zostaną zdegradowane do II ligi.

Ostatnie wyniki Arki

76% ARKA Gdynia
8% REMIS
16% Motor Lublin
69% ARKA Gdynia
9% REMIS
22% Odra Opole

Relacje LIVE

Najczęściej czytane