• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Hrycaniuk: Nie jedziemy do Włoch na wycieczkę

Krzysztof Klinkosz, Rafał Sumowski
12 grudnia 2012 (artykuł sprzed 11 lat) 

Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia

Gdynianie żegnają się już z Euroligą, ale zapowiadają podjęcie walki we Włoszech Gdynianie żegnają się już z Euroligą, ale zapowiadają podjęcie walki we Włoszech

Koszykarze Asseco Prokomu wybrali się do włoskiej Sieny, aby tam pożegnać się z rozgrywkami Euroligi. W gdyńskiej grupie już niemal wszystko wiadomo. Czy to pomoże mistrzom Polski zagrać na luzie i odnieść drugie zwycięstwo w sezonie? Faworytami nie są, ale Adam Hrycaniuk podkreśla, że zespół nie pojechał do Włoch na wycieczkę krajoznawczą. Początek gry w czwartek o godzinie 20:00.




Relacja LIVE



Dla gdynian, czwartkowy mecz zamknie niejako pierwszą część sezonu. W TBL, z pierwszej rundy sezonu zasadniczego pozostał im tylko zaległy mecz z Turowem. Z kolei spotkanie w Sienie jest, jak już wspomnieliśmy, ostatnim w Eurolidze.

- To była dla nas trudna runda i nie spodziewam się, aby druga była łatwiejsza. Przede wszystkim każdy kto z nami grał, był wyjątkowo zmotywowany - każdy chce wygrać z zespołem, który ma na koncie dziewięć tytułów mistrza Polski z rzędu. Rywale to jedna strona medalu, a druga to my sami. Z różnych względów, przede wszystkim finansowych, nie jesteśmy tym samym zespołem, do którego kibice przyzwyczaili się przez ostatnie lata. Mieliśmy kłopoty podczas przygotowań, późno je rozpoczęliśmy, a ja rozpoczynając pracę miałem do dyspozycji zaledwie pięciu zawodników, z których najwyższym był Robert Witka. Nasi zawodnicy grali w kadrze, a Adam Hrycaniuk odniósł kontuzję i to wszystko nie sprzyjało stabilizacji i efektywnej pracy z zespołem. Przy tych okolicznościach musieliśmy zaraz rozpoczynać sezon i grac praktycznie w każdym tygodniu po dwa razy - powiedział w rozmowie z naszym portalem trener Asseco Prokomu Kestutis Kemzura.

Litewski szkoleniowiec przypomina, że w pierwszym meczu między Asseco Prokomem a Montepaschi mistrzowie Polski doznali dotkliwej porażki 66:101, a cała drużyna przechodziła wówczas wyraźny kryzys.

- Na początku przytrafiła nam się porażka w Koszalinie, ale nieprzypadkowo. Koszalin udowadnia, że w tym sezonie jest mocnym zespołem. Później zagraliśmy lepiej z Zielona Górą i wygraliśmy z Albą w Eurolidze, ale znów przyszedł dołek formy. Porażki w TelAwiwie i ze Sieną u siebie wprowadziły jeszcze dołek psychiczny wśród moich zawodników - przypomniał szkoleniowiec.

Litwin zastrzegł jednak, że widać już symptomy lepszej gry w wykonaniu jego zespołu.

Kestutis Kemzura pracę w Gdyni traktuje jak wyzwanie nie mniejsze niż prowadzenie reprezentacji Litwy Kestutis Kemzura pracę w Gdyni traktuje jak wyzwanie nie mniejsze niż prowadzenie reprezentacji Litwy
- Chyba wszyscy zgodzą się z tym, że przeciwko Maccabi zagraliśmy lepiej niż z Treflem, ale wygrana w derbach pokazała, że potrafimy skutecznie walczyć i wygrywać w trudnych momentach. Głupie błędy, jak niesportowy faul czy "niesienie" piłki spowodowały, że wcześniej w tym meczu nie uciekliśmy rywalom, ale gra falami jest charakterystyczna dla młodego zespołu. Zwycięstwo odniesione w takich okolicznościach, w końcówce, udowadnia, że jesteśmy wartościowym zespołem. Na pewno da nam przysłowiowego "kopa". Nasze doświadczenie rośnie z meczu na mecz i nawet jeśli mecze z niżej notowanymi Jeziorem i Polpharmą nie były dla nas łatwe, to potrafimy sobie poradzić z czołówką - dodał.

Kestutis Kemzura przyjechał do Polski jako były trener reprezentacji Litwy, jednej z najlepszych drużyn świata, wcześniej w karierze trenerskiej zdobywał m.in. EuroCup. Pod względem indywidualnych osiągnięć jest więc jedną z czołowych postaci naszej ligi.

- Nie czuję się żadną gwiazdą. Miałem to szczęście, że przez trzy lata dane mi było pracować z reprezentacją Litwy. W moim kraju ta reprezentacja i ten sport cieszy się szczególnym zainteresowaniem, skupia uwagę wszystkich. Najlepszy był dla mnie pierwszy rok pracy z kadrą, gdy jako młody i głodny zwycięstw zespół mieliśmy w sobie coś specjalnego. W Gdyni mierzę się ze sporym wyzwaniem. Mam tu wielu młodych graczy, którzy wciąż wymagają indywidualnych szlifów, ale chętnie się uczą i ciężko pracują - zastrzega trener.

Kemzura przyznaje, że jego drużyna nie wytrzymuje porównania z ekipą Asseco Prokomu z poprzednich sezonów, nie jest również w pełni zadowolony z transferów. - Rzeczywiście, nasze transfery nie spełniają oczekiwań, nie są takie jakie byśmy chcieli. Potrzebujemy rzucającej "czwórki" z większymi umiejętnościami i możliwościami gry. Ryan ma warunki fizyczne, ale niezbyt dobrze potrafi je wykorzystać, kiedy przychodzi do realnej walki. Trudno się zresztą dziwić, gdyż dopiero zaczyna przygodę z poważną koszykówką. Jestem zadowolony z Mahalbasicia, widać jak na dłoni jak się rozwija i wkomponowuje w zespół. To jest specyficzny rodzaj "czwórki", ale podaje, czuje grę i wie o co chodzi w naszej filozofii. Brakuje mu nieco doświadczenia aby pewne poprawić pewne szczegóły. Z Donatasem sprawa wyglądała zupełnie inaczej. On przyszedł tutaj jako w pełni ukształtowany zawodnik, który wcześniej długo i ciężko na to pracował. Brał udział w programie dla młodych koszykarzy Żalgirisu, później grał w lidze włoskiej, grał w reprezentacji, grał tutaj. Przychodząc do Gdyni był w pełni wartościowym "produktem". Nie można go porównywać do Rashida czy do Ryana - ocenił.

Po ostatnim meczu Euroligi w Ergo Arenie, trener Maccabi Tel Awiw David Blatt z uznaniem wypowiadał się o potencjale młodych graczy w ekipie z Gdyni, wróżąc im międzynarodową karierę, podobnie myśli szkoleniowiec Asseco Prokomu ale na indywidualne cenzurki ciężko go namówić. - Jest kilku naprawdę perspektywicznych zawodników, ale nie chciałbym wymieniać ich nazwisk, muszą pracować i udowodnić tutaj swoją wartość. Wówczas mogą myśleć o podbiciu innych lig. Zresztą Łukasz Koszarek występował już we Włoszech, choć ze względu na zadania, które miał swoim zespole nie pokazał pełni umiejętności. Również Adam Hrycaniuk z pewnością może zainteresować sobą inne kluby - stwierdził.

Oprócz motywacji do pracy, której jak zapewniał mu nie brakuje Kestutisowi Kemzurze zwyczajnie podoba się w Trójmieście i jest zadowolony, że pracuje właśnie w naszym regionie - Dobrze się tutaj czuję, mieszkam razem z żoną, na Litwie zostały nasze dzieci, które tam studiują. Moja żona dobrze mówi po polsku, więc czuje się tutaj komfortowo. Warunki, które mamy tutaj stworzone odpowiadają nam, Trójmiasto jest naprawdę urzekające. Szczególnie lubimy spacery nad morzem, choć przyznaję, że nie mamy zbyt dużo czasu na to by gdzieś pójść i coś zobaczyć. Dużo czasu spędzamy po prostu w domu - przyznał.

Jeśli chodzi o czwartkowy mecz to jego zdecydowanym faworytem są Włosi, który już zapewnili sobie awans do TOP-16. Montepaschi zdominowało w ostatnich latach włoska scenę ligową. Ma w dorobku 7 tytułów mistrzów Italii, z czego 6 zdobyło w ostatnich sześciu sezonach, czterokrotnie też zdobywało Puchar Włoch.

Na arenie międzynarodowej ich największym sukcesem było zdobycie Pucharu Saporty w 2002 roku. W Eurolidze czterokrotnie grali w Final Four tych rozgrywek, trzy razy zdobywając trzecie miejsce. Ciekawego wyczynu dokonali w sezonie 2010/2011. W fazie Elite 8 pierwszy mecz z Olympiakosem przegrali różnicą aż 48 punktów (41:89) by wygrać 3 kolejne mecze i awansować do czołowej czwórki rozgrywek. Grecy zrewanżowali się jednak w pełni w minionych rozgrywkach eliminując Włochów z walki o Final Four.

W letniej przerwie zespół ze Sieny został kompletnie przebudowany. Zmiana nastąpiła na stanowisku trenera Simone Pianigianiego zastąpił Luca Banchi. W składzie nie ma już m.in. Krzysztofa Ławrynowicza, Rimantasa Kaukenasa, Shauna Stonerooka, Nikosa Zisisa czy Bo McCalleba. Z ubiegłorocznego składu pozostało zaledwie kilku graczy w tym mający w swojej karierze występy w Polpaku Świecie David Moss. Pozyskano za to m.in. Bobbyego Browna, który grał w Gdyni w sezonie 2010/2011.

W historii spotkań klubów z Trójmiasta z Montepaschi jeszcze nigdy nie udało się naszej drużynie odnieść zwycięstwa. Prokom Trefl Sopot i Asseco Prokom Sopot spotykały się z Włochami siedmiokrotnie. Zawsze w sezonie zasadniczym.

Sezon 2007/2008
28 listopada Prokom Trefl Sopot - Montepaschi Siena 59:84 (12:22, 9:21, 20:23, 18:18)
Najwięcej punktów dla Prokomu Trefla: Tomas Masiulis 16, Jovo Stanojević 15
Najwięcej punktów dla Montepaschi: Rimantas Kaukenas 14, Vlado Ilievski 13, Krzysztof Ławrynowicz 13

23 stycznia - Montepaschi - Prokom Trefl 87:64 (22:8, 21:15, 20:17, 24:24)
Najwięcej punktów dla Montepaschi: Romain Sato 16, Ilievski 11, Bootsy Thornton 11.
Najwięcej punktów dla Prokomu Trefla: Milan Gurović 18, Stanojević 12.

Sezon 2008/2009
22 października - Montepaschi - Asseco Prokom Sopot 80:71 (22:14, 21:22, 19:15, 18:20)
Najwięcej punktów dla Montepaschi: Henry Domercant 15, Ławrynowicz 13, Kaukenas 13
Najwięcej punktów dla Asseco Prokomu: David Logan 25, Ronnie Burrell 15

3 grudnia - Asseco Prokom - Montepaschi 71:83 (9:13, 19:25, 22:25, 21:20)
Najwięcej punktów dla Asseco Prokomu: Logan 20, Daniel Ewing 15
Najwięcej punktów dla Montepaschi: Terrel McIntyre 26, Kaukenas 22.

Sezon 2011/2012
17 listopada - Montepaschi - Asseco Prokom 84:73 (16:15, 16:16, 33:20, 19:22) zobacz relację

21 grudnia - Asseco Prokom - Montepaschi Siena 53:79 (16:18, 7:19, 21:13, 9:29) zobacz relację

Sezon 2012/2013
9 listopada - Asseco Prokom - Montepaschi Siena 66:101 (22:21, 13:21, 12:37, 19:22) zobacz relację.

Statystyki poprzednich spotkań, pozycja w tabeli nie wróży gdynianom nic dobrego ale jeden z filarów drużyny w tym sezonie, Adam Hrycaniuk zapowiada, że mistrzowie Polski będą chcieli "postawić się" gospodarzom. - Nie jedziemy na wycieczkę krajoznawczą. Odpadamy, ale chcemy pokazać się z jak najlepszej strony i na pożegnanie zagrać fajną koszykówkę - podkreśla gdyński center.


Tabela Grupy B:
(kolejno: mecze, zwycięstwa, porażki, bilans, punkty)
1. Maccabi Electra 9 7 2 732:646 16
2. Unicaja Malaga 9 7 2 676:653 16
3. Montepaschi Siena 9 5 4 791:749 14
4. Alba Berlin 9 4 5 660:670 13
5. Elan Chalon 9 3 6 720:757 12
6. ASSECO PROKOM 9 1 8 609:713 10

Opinie (37) 4 zablokowane

  • Wstyd! (7)

    Łukasz wracaj do Sopotu! Twoje miejsce w TREFLu!
    Po co Ci gra dla pustych trybun i garstki krawaciarzy wcinających popkorn?!

    • 25 36

    • (3)

      właśnie lepiej nie dostawać pieniędzy w klubie bez przyszłości i układać puzelki

      • 18 14

      • (2)

        za to aejko popcorn ma świetlaną przyszłość w ...... Rzeszowie

        • 15 15

        • (1)

          a czemu akurat w rzeszowie?

          • 2 11

          • koleś to idiota więć nie pytaj,według jego rozumowania oni powini grać w Gdyni tam gdzie ich sponsor hahaha

            • 6 2

    • no tak, na trefelka pełna hala podczas każdego spotkania

      • 9 9

    • ha ha a w puzlowie to co?
      mecz eurocup a kibicow ledwo 1.000 toz to mniej niz 10% hali
      smiechu warte

      trefl to dno

      • 8 9

    • Wracaj do TS a będzie Cię oglądało na trybunach 1000 KIBICÓW hahaha

      • 5 8

  • Nic dodac

    skończą tak samo jak Trefl w Euro Cup

    • 17 6

  • miejmy nadzieje ze zakonczą tradycyjną porażką

    • 20 12

  • żal.pl

    w Gdyni na ten produkt mówimy popcorn...

    • 9 20

  • (2)

    A muszę przyznać, że jeszcze jestem pod wrażeniem niedzielnego meczu i widoku twarzy kibiców zza miedzy :D

    • 21 20

    • (1)

      zamknij morde smieciu

      • 4 3

      • szarego boli..

        • 1 4

  • Spuśćmy kotarę milczenia

    • 17 8

  • Wycieczka

    Nie na wycieczkę a po co!!!!!!bo chyba nie po wygrana

    • 14 6

  • ostatni sezon kotary (2)

    żegnamy bez żalu~~

    • 14 10

    • tak samo jak żegnamy Trefla klub bez finansów

      • 9 11

    • Twoje wszystkie wpisy są szczytem idiotyzmu i zacofania we wszystkich dziedzinach życia .

      • 0 1

  • życzę utrzymania miejsca w tabeli (1)

    zasłużone miejsce pseudoklubu
    historia o was będzie milczeć

    • 14 13

    • To chyba historia o was milczy, skoro wszystkie mistrzostwa przypisuje się Asseco.

      • 6 8

  • ale w koło jest wesoło

    • 8 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Arki

10% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia
1% REMIS
89% Anwil Włocławek

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Arki

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Radosław Dymkowski 20 41 75%
2 Barbara Werner 21 40 76.2%
3 Marian Artwik 20 39 85%
4 Paweł Drzewiecki 21 39 76.2%
5 Zdzisław Werner 21 39 76.2%

Tabela

Koszykówka - Orlen Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt
1 Anwil Włocławek 20 17 3 1740:1518 37
2 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 21 13 8 1801:1648 34
3 Trefl Sopot 20 14 6 1710:1567 34
4 King Szczecin 21 13 8 1874:1753 34
5 Dziki Warszawa 21 12 9 1668:1650 33
6 MKS Dąbrowa Górnicza 21 11 10 2039:1972 32
7 PGE Spójnia Stargard 21 11 10 1678:1618 32
8 Legia Warszawa 21 11 10 1764:1730 32
9 Polski Cukier Start Lublin 20 12 8 1787:1777 32
10 Icon Sea Czarni Słupsk 21 11 10 1659:1703 32
11 Arriva Polski Cukier Toruń 21 10 11 1704:1742 31
12 WKS Śląsk Wrocław 20 10 10 1588:1649 30
13 Tauron GTK Gliwice 21 6 15 1812:1941 27
14 Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia 21 6 15 1730:1955 27
15 Enea Stelmet Zastal Zielona Góra 21 5 16 1756:1945 26
16 Muszynianka Domelo Sokół Łańcut 21 4 17 1723:1865 25
Drużyny grają systemem każdy z każdym w dwóch rundach (mecz i rewanż). Następnie osiem najlepszych zespołów przystąpi do fazy play-off. Drużyny z miejsc 9-16 zakończą sezon z pozycjami z sezonu zasadniczego. Ostatni zespół zostanie zdegradowany. Jego miejsce zajmie mistrz Suzuki I Ligi.

1 października 2023 Suzuki Arka Gdynia zmieniła nazwę na Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia.

Wyniki 21 kolejki

  • KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA GDYNIA - Legia Warszawa (niedziela, godz. 15:30)
  • TREFL SOPOT - PGE Spójnia Stargard 88:70 (24:20, 22:15, 23:20, 19:15)
  • Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski - Arriva Polski Cukier Toruń 98:80 (33:19, 28:16, 22:21, 15:24)
  • Icon Sea Czarni Słupsk - Muszynianka Domelo Sokół Łańcut 92:90 (25:21, 20:22, 17:24, 30:23)
  • Anwil Włocławek - King Szczecin 88:90 (27:17, 26:28, 12:20, 23:25)
  • Dziki Warszawa - MKS Dąbrowa Górnicza 82:76 (24:31, 20:12, 26:15, 12:18)
  • Enea Stelmet Zastal Zielona Góra - Tauron GTK Gliwice 94:99 (20:26, 25:19, 11:32, 38:22)
  • Śląsk Wrocław - Polski Cukier Start Lublin 97:95 (26:22, 26:19, 26:22, 11:26, d: 8:6)

Ostatnie wyniki Arki

12% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia
1% REMIS
87% Legia Warszawa
4 lutego 2024, godz. 15:30
95% King Szczecin
0% REMIS
5% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia

Relacje LIVE

Najczęściej czytane