Wiadomości

Trefl Sopot przegrał z GTK Gliwice, choć przez cały mecz wygrywał

Trefl Sopot

Phil Greene zdobył dziś 18 punktów i przez długi czas był czołową postacią Trefla Sopot. W końcówce meczu nie trafił jednak rzutu osobistego, co mocno wpłynęło na wynik spotkania.
Phil Greene zdobył dziś 18 punktów i przez długi czas był czołową postacią Trefla Sopot. W końcówce meczu nie trafił jednak rzutu osobistego, co mocno wpłynęło na wynik spotkania. fot. G.Radtke/058sport.pl

Koszykarze Trefla Sopot po emocjonującej końcówce przegrali w Gliwicach 75:77 (29:18, 17:16, 17:23, 12:30). Żółto-czarni wygrywali przez cały mecz, a przewaga nad przeciwnikiem wynosiła nawet 16 punktów. W ostatnich minutach meczu oddali jednak inicjatywę w efekcie czego musieli uznać wyższość rywala.



Padł nowy rekord frekwencji w sezonie 18/19! Zobacz relację meczu ze Stelmetem Zielona Góra



TREFL: Greene 18 (4x3, 6as.), Śmigielski 9 (1x3), Varanauskas 13, Milovanović 4 (12zb.), Leończyk 3 (5zb.) oraz Kolenda 8 (2x3), Jeszke 8, Flowers 7 (1x3), Kulka 5

GTK: Mack 19 (1x3, 10zb., 5as.), Radwański 10 (1x3, 6zb., 5as.), Dodd 8, Słupiński 6 (2x3), Robak 0 oraz Lachance 14, Washington 8, Morgan 8, Dloniak 2, Kiwilsza 2, Piechowicz 0

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Mecz rozpoczął się od szybkiego trafienia Myles'a Macka i już po chwili w podobnej sytuacji punktował Paweł Leończyk. Po pierwszej wymianie ciosów małą inicjatywę przejęli gospodarze, którzy po niespełna 4 minutach wyrobili sobie 7-punktowe prowadzenie (12:5). Gracze Trefla z każdą kolejną akcją nabierali jednak wiatru w żagle i po rzucie Phila Greene'a szybko wyrównali (13:13), a kilka minut później objęli prowadzenie 17:15. Od tego czasu koszykarzom z Gliwic udało się zdobyć jedynie 3 punkty, za to goście rzucali w najlepsze, bowiem licznik po ostatniej syrenie w 1. kwarcie zatrzymał się na 29 punktach.

Drugą kwartę rzutem za 3 mocno zaakcentował Jermain Flowers, a po chwili swoje 3 grosze dołożyli Grzegorz KulkaDamian Jeszke wyprowadzając swój zespół na 16-punktowe prowadzenie (36:20). Ta część meczu była już jednak mniej widowiskowa. Zawodnicy nie mieli tyle szczęścia przy rzutach i zaczęli zaliczać sporo strat. Sopocianie mocno uwierzyli w swoje zasoby po 1. kwarcie, czego efektem mógł być efektowny wsad Milana Milovanovicia czy kolejna trójka nowego gracza, Phila Greene'a (41:26). Gracze przed przerwą podzielili się jeszcze punktami, a do szatni schodzili ostatecznie przy rezultacie 46:34.

Po zmianie stron gospodarze rzucili się do odrabiania strat i szybko zdobyli 4 punkty (38:46). Dzięki skutecznej grze ofensywnej przyjezdnych nie potrafili jednak przez długi czas znacznie pomniejszyć przewagi. Sztuki tej dokonali dopiero w 36. minucie, gdy najpierw trafił Kacper Radwański, a jego śladami poszli Szymon KiwilszaMaverick Morgan (51:56). Emocjonująca końcówka 3. kwarty, w której żadna z ekip nie zamierzała odpuścić miała być jedynie wprowadzeniem do ostatniej kwarty, po której mieliśmy poznać zwycięzcę tego spotkania.

Ostatnia kwarta miała być próbą charakterów, a w niej od początku do ataku ruszyli żółto-czarni, którzy po rzutach Damiana Jeszke oraz Łukasza Kolendy ponownie wyrobili sobie 11-punktową przewagę. Gracze z Gliwic nie składali broni i przez cały czas próbowali nawiązać walkę, jednak sopocianie kontrolowali przebieg spotkania będąc wciąż na kilkupunktowym prowadzeniu. Gorąco zrobiło się w samej końcówce, gdy przewaga zmalała jedynie do 2 punktów, a trener Marcin Stefański poprosił o czas.

Po przerwie koszykarze GTK wyrównali, a do końca meczu została minuta. Niestety Leończyk podał niedokładnie i gospodarze wyprowadzali kontratak, w efekcie czego Piotr Śmigielski musiał faulować. Chwilę później zawodnicy z Gliwic mogli cieszyć się z prowadzenia po rzucie Riley'a Lachance'a (74:72). Przed końcem meczu dogodną sytuację do wyrównania miał Phil Greene, jednak Amerykanin wykorzystał tylko 1 z 2 rzutów osobistych (73:74). W tej samej sytuacji, tyle że po drugiej stronie boiska po chwili skuteczniejszy był Desmond Washington (76:73). Bohaterem spotkania mógł zostać Łukasz Kolenda, jednak piłka po jego rzucie przy ostatniej syrenie nie wpadła do kosza, a mecz zakończył się wynikiem 77:75.

Typowanie wyników

mecz ligowy
24.03.2019 godz.17:00
wartość: 3 punkty
GTK Gliwice
77:75
TREFL Sopot

Jak typowano

1

52%

150 typowań

x

0%

1 typowanie

2

48%

140 typowań


Tabela po 24 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Polski Cukier Toruń 25 21 4 2251:2020 46
2 Stelmet Enea BC Zielona Góra 25 20 5 2235:1975 45
3 ARKA GDYNIA 24 21 3 2091:1908 45
4 Anwil Włocławek 24 19 5 2183:1964 43
5 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 24 17 7 2091:1857 41
6 King Szczecin 24 13 11 2112:2031 37
7 MKS Dąbrowa Górnicza 25 12 13 2088:2124 37
8 TBV Start Lublin 25 11 14 2112:2110 36
9 Legia Warszawa 24 12 12 1850:1896 36
10 Polpharma Starogard Gdański 24 10 14 2200:2225 34
11 GTK Gliwice 24 8 16 1971:2119 32
12 AZS Koszalin 24 7 17 1936:2128 31
13 HydroTruck Radom 24 7 17 1864:2081 31
14 Spójnia Stargard 24 6 18 1838:2045 30
15 TREFL SOPOT 24 5 19 1971:2086 29
16 Miasto Szkła Krosno 24 5 19 1927:2151 29

Tabela wprowadzona: 2019-03-27

aktualna tabela »

Wyniki 24 kolejki:

  • TBV Start Lublin - ARKA GDYNIA 71:80 (12:22, 10:14, 24:22, 25:22)
  • GTK Gliwice - TREFL SOPOT 77:75 (18:29, 16:17, 23:17, 20:12)
  • Polpharma Starogard Gd. - King Szczecin 84:99 (28:19, 15:36, 27:18, 14:26)
  • Anwil Włocławek - Miasto Szkła Krosno 104:76 (28:24, 20:12, 30:18, 26:22)
  • Legia Warszawa - HydroTruck Radom 94:72 (23:21, 20:15, 29:23, 22:13)
  • MKS Dąbrowa Górnicza - Spójnia Stargard 86:80 (16:22, 26:21, 17:16, 27:21)
  • AZS Koszalin - Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 78:123 (11:30, 24:29, 21:23, 22:41)
  • Stelmet Enea BC Zielona Góra - Polski Cukier Toruń 107:110 (26:25, 22:23, 31:30, 28:32)

Opinie (31)

  • Żenada (3)

    Prowadzić 16 punktami już na początku drugiej kwarty i haniebnie wtopić, to zdecydowanie trzeba mieć talent. To nawet nie jest już kabaretowe, to jest po prostu Trefl Sopot. Widocznie na koszykówkę w Trójmieście zasługuje tylko część na północ od potoku Swelina. Inne zaangażowanie, inne władze, brak klimatu beznadziei.

    • 29 4

    • No, a tak w Gdyni w 2 ostatnich (2)

      sezonach psioczono na czirliderki zatrudnione w klubie. A widać że lepiej wszystko ogarniają w porównaniu do Wierzbickiego w Sopocie.

      • 10 2

      • Dla mnie dyrektorem sportowym może być nawet Al Bundy (1)

        o ile będzie ogarniał temat. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że ogarniałby lepiej, niż plejada sopockich gwiazd. Nawet po butelce wódki. Ile lat można czytać o niepłaceniu, oglądać budowanie składu w trakcie sezonu i nerwowe ruchy, gdy już wiadomo, że nie wypali?!

        • 12 0

        • gdyby rządził Bundy, nie było by takich wtop . On oglądał chociaż w tv koszykówkę

          • 8 0

  • Dno !

    • 18 2

  • Tradycyjnie

    • 17 1

  • Greene XXVII nie zrobił różnicy ale sam nie wygra.
    Końcówkę przegrał Stefan - Czesio

    • 21 1

  • Bolesna porażka (4)

    Prowadzić 16 punktami i przegrać to niestety, bardzo boli. Oby ten mecz nie zaważył na psychice naszych koszykarzy i nie był przysłowiowym gwoździem do trumny. Patrząc na kalendarz - Asseco Gdynia i Stal Ostrów raczej nie do pokonania, ale reszta rywali leży w zasięgu Trefla. Więc pełna mobilizacja i walczymy do końca!

    • 13 5

    • Asseco w meczu z Treflem będzie straszyć, napierać i się odgrażać, ale sypać same tróje z 7-8 metra. Jak to nie wystarczy, nic nie wystarczy.

      • 1 9

    • (2)

      Trefl na 100% ogra Asseco
      Idę o zakład

      • 2 7

      • (1)

        otrzeźwiej do jutra a jutro spoważniej

        • 3 1

        • Wysoki kurs i układy

          • 3 0

  • Uwielbiam koszykarzy ! Nieważne czy przegrywają czy wygrywają ale zawsze z nimi sercem i rozumem !

    • 1 5

  • Świetna informacja.

    • 5 7

  • kogo by tu jeszcze kupic? (2)

    na ile zadłużyć zadłużony klub?! z kim tu wygrac?! podpowiecie? bo my juz nie dajemy rady

    • 17 1

    • niestety okno transferowe już zamknięte (1)

      nie bedzie można wydać kasy na kontrakt dla kolejnego zagranicznego zawodnika i jego licencję (a te jak wiadomo kosztują nieźle)

      • 8 0

      • oj to znaczy

        ze bedziemy musieli zasłużyć się jeszcze bardziej i kupić dziķą kartę na następny seozn?

        • 8 1

  • Leon będzie błyszczał....

    w przyszłym sezonie w I lidze.
    Klątwa trwa.

    • 17 2

  • Duet podkoszowych Milovanovic-Leończyk (1)

    W sumie 3/8 z gry ( z czego Leon oddał dwie niecelne trójki), razem 7pkt, 53 minuty na parkiecie.
    Czy to jest jakaś nowa koncepcja gry, która ma nas utrzymać w PLK ?

    • 17 0

    • gdyby mieli trenera, to było by kogo zapytać

      • 8 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Trefla

data meczu: 05.09.2021

TREFL Sopot
:
Twarde Pierniki Toruń
mecz ligowy

Terminarz

05.09 (nd) TREFL Sopot Twarde Pierniki Toruń
07.04 (śr) godz.17:35 TREFL Sopot 81:83 po dogrywce Śląsk Wrocław
05.04 (pon) godz.17:35 TREFL Sopot 92:90 po dogrywce Śląsk Wrocław
02.04 (pt) godz.17:35 Śląsk Wrocław 91:72 bez publiczności TREFL Sopot
30.03 (wt) godz.17:35 Śląsk Wrocław 76:71 bez publiczności TREFL Sopot

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane