• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Po historycznym meczu w Gdynia Arena

mad
28 lutego 2017 (artykuł sprzed 7 lat) 

Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia

Trener Przemysław Frasunkiewicz w większość jest zadowolony z gry Asseco. Nie rozumie jednak, jak niektórzy zawodnicy mogą odczuwać presję. Trener Przemysław Frasunkiewicz w większość jest zadowolony z gry Asseco. Nie rozumie jednak, jak niektórzy zawodnicy mogą odczuwać presję.

Po raz pierwszy w historii Gdynia Arena koszykarze Asseco rozegrali 50-minutowy mecz, czyli przedłużony o dwie dogrywki. Gospodarze przegrali z AZS Koszalin 100:103 - Szkoda, że nie wygraliśmy, ale trenujemy i bijemy się dalej, a kolejni zawodnicy dostaną szansę. W naszym przypadku nie można mówić o żadnej presji. A jeśli ktoś ją odczuwa, to... przepraszam - mówi trener Przemysław Frasunkiewicz.



DWIE DOGRYWKI W GDYNI I PORAŻKA ASSECO - OCEŃ KOSZYKARZY, ZOBACZ ZDJĘCIA, PRZECZYTAJ RELACJĘ

Przed niedzielą, po raz ostatni kibice w Trójmieście obejrzeli dwie dogrywki w meczu PLK w 2009 roku. Wówczas Asseco Prokom Sopot pokonało Kotwicę Kołobrzeg 102:101. Później dwie dogrywki grali jeszcze koszykarze Trefla, ale nie u siebie, a w Starogardzie Gdańskim. Ulegli tam miejscowej Polpharmie 85:95.

W starciu Asseco - AZS obie drużyny zdobyły aż 203 pkt. Mecz od drugiej połowy było bardzo ofensywny, a do tego emocjonujący do ostatnich akcji.

- Jestem zadowolony ogólnie z naszej gry. Parę głupich błędów kosztowało nas porażkę w tym meczu. Nie można odmówić nam walki, charakteru i zaangażowania, a właśnie tak ma wyglądać nasza gra. Szkoda, że nie wygraliśmy, ale trenujemy i bijemy się dalej, a kolejni zawodnicy dostaną szansę. Tu nie jest tak, że ktoś ma coś gwarantowane, szczególnie, że jesteśmy bardzo blisko utrzymania. Cieszy to, że kolejni zawodnicy zafunkcjonowali, a ci, którzy nie wykorzystują minut oddadzą je następnym - mówi Przemysław Frasunkiewicz, trener Asseco.
Koszykarze w Gdyni zagrali dłużej, nie trwa mecz w NBA, gdzie gra się łącznie 48 minut regulaminowego czasu. Po niektórych zawodnikach było widać zmęczenie. W tym jednak szkoleniowiec gdynian nie upatruje przyczyn porażki.

- Nie myślę, aby chodziło o zmęczenie, ponieważ trenujemy mocno. Jeżeli Curtis Millage z AZS, który ma 36 lat potrafi zagrać 42,5 minuty, to tym bardziej powinni to uczynić dwudziestolatkowie. Na boisku mamy wybory zero-jedynkowe. Można podać, można rzucić, można podać w lewo, można podać w prawo. Takie ma się decyzje do podjęcia i za nie płaci się pieniądze. Jeżeli zawodnik kryje mnie blisko, a ja rzucam zamiast penetrować, to po prostu wybieram źle, a później wpływa to na to, czy mam dobry kontrakt, czy słaby. Jeżeli mam założenie, żeby faulować zawodnika, który słabo rzuca wolne, a tego nie robię, to w ogóle nie ma o czym mówić - dodaje Frasunkiewicz.
ASSECO GRAŁO DWIE DOGRYWKI W 2009 ROKU Z KOTWICĄ

Zawodnik

Przemysław Frasunkiewicz

Przemysław Frasunkiewicz

ur.
1979
wzrost
202 cm
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu


Szkoleniowiec zapowiedział, że już od kolejnego meczu do składu wskakuje 19-letni Karol Kamiński. Dzięki temu będzie się ogrywał kolejny, mody koszykarz. A do tego, z niektórych zawodników zostanie zdjęta niepotrzebna presja związana z przebywaniem na boisku.

- Nie można mówić tutaj o jakiejkolwiek presji, ponieważ przed sezonem rzucano nas na pożarcie i wróżono spadek z ligi. Odbiliśmy się jednak, ustawiliśmy porządnie grę, dlatego nie ma presji. Taka jest w play-off, kiedy gra się dogrywkę we Włocławku, a nie tutaj. Każdy oczywiście ma presję wewnętrzną, aby wygrywać, ale zawodnicy dostają szansę i mogą się wykazać. Jeśli ktoś odczuwa presję, to... przepraszam - dodaje trener Asseco.
A jak mecz z AZS wyglądał z perspektywy zawodników?

- Trener przed starciem zwracał nam uwagę, że będzie to mecz walki, a AZS przyjedzie wręcz bić się z nami i myślę, że tak było. Nie można nam odmówić walki, ale jak to w koszykówce bywa, co było także widać w niedzielnym spotkaniu, o zwycięstwie czasami decydują nieliczne mankamenty. Dwie dogrywki pokazały, że brak myślenia w pojedynczych akcjach sprawia, że przegraliśmy. Wybory w obronie, czyli odejście od zawodników dużo rzucających dały zwycięstwo drużynie z Koszalina - uważa Przemysław Żołnierewicz, skrzydłowy Asseco.

Tabela po 20 kolejkach

Koszykówka - Orlen Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Polski Cukier Toruń 21 16 5 1709:1569 37
2 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 22 14 8 1648:1565 36
3 Stelmet BC Zielona Góra 21 15 6 1597:1452 35
4 Anwil Włocławek 21 14 7 1618:1528 35
5 Miasto Szkła Krosno 22 13 9 1645:1614 35
6 MKS Dąbrowa Górnicza 21 13 8 1651:1506 34
7 PGE Turów Zgorzelec 22 12 10 1787:1657 34
8 Rosa Radom 21 12 9 1519:1483 33
9 Polpharma Starogard Gdański 22 11 11 1665:1666 33
10 Energa Czarni Słupsk 21 11 10 1582:1533 32
11 King Szczecin 21 11 10 1692:1689 32
12 Trefl Sopot 21 11 10 1564:1628 32
13 Asseco Gdynia 21 9 12 1615:1674 30
14 AZS Koszalin 21 7 14 1465:1549 28
15 TBV Start Lublin 21 5 16 1527:1721 26
16 Polfarmex Kutno 21 4 17 1376:1512 25
17 Siarka Tarnobrzeg 22 3 19 1548:1852 25
Tabela wprowadzona: 2017-02-26

Wyniki 20 kolejki

  • PGE Turów Zgorzelec - TREFL SOPOT 79:81 (18:21, 21:23, 26:15, 14:22)
  • ASSECO GDYNIA - AZS Koszalin 100:103 (21:13, 19:26, 28:25, 11:15, d. 8:8, 13:16)
  • Polski Cukier Toruń - Siarka Tarnobrzeg 111:70 (28:22, 24:19, 36:16, 23:13)
  • BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski - King Szczecin 74:69 (19:21, 17:20, 16:20, 22:8)
  • Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 69:63 (19:14, 12:23, 23:15, 15:11)
  • Stelmet BC Zielona Góra - MKS Dąbrowa Górnicza 65:75 (9:16, 29:13, 14:28, 13:18)
  • Rosa Radom - Polpharma Starogard Gdański 67:60 (18:20, 19:11, 19:13, 11:16)
  • PGE Turów Zgorzelec - Miasto Szkła Krosno 79:67 (19:18, 21:11, 18:19, 21:19)
  • TBV Start Lublin - Polfarmex Kutno 81:77 (15:17, 22:19, 24:16, 20:25)
mad

Opinie (12)

  • patrząc na tabelę - Trójmiasto to stolica koszykówki ;) (2)

    Damski zespół z Gdyni też już nie to. Kibiców na meczach coraz mniej.

    Dlaczego firmy i ludzie w Trójmieście odwrócili się od koszykówki?

    A z drugiej strony to sport popularny przede wszystkim w mniejszych miastach - wystarczy zobaczyć skąd są zespoły w naszej TBL.

    • 13 1

    • A jak ma być... (1)

      Krauze zaorał koszykówkę w Trójmieście i każdy doskonale o tym wie :)

      • 7 7

      • tylko dzięki niemu oglądałeś na żywo potęgi jak Real, CSKA, Panatinaikos itd. a że człowiek postawił cały majątek na złą kartę to można mu tylko współczuć

        • 2 0

  • Wg mnie trójmiasto jest za małe na 2 zespoly (3)

    Marne pieniądze, niskie budżetu klubów i słabe wyniki sprawiają że nie ma ludzi na meczach i sponsorów u drzwi,

    • 6 6

    • No fakt, (1)

      np taki Zgorzelec, to metropolia.

      • 6 2

      • Ale nie ma nic innego!

        I chyba TU tkwi tajemnica: Kopana,siatka,ręczna, żużel... Na to wszystko trzeba sponsorów.

        • 6 1

    • A wg mnie trójmiasto jest za małe na dwa marne zespoły (W-wa cz Górny Śląsk też by były). Kasa płynie tylko do zwycięzców, nawet w Pcimiu Dolnym

      • 1 2

  • Asseco

    Rywalizacja w lidze polega na osiąganiu jak najlepszych wyników i miejsca w tabeli. Co wiąże się z założeniem sobie celów do osiągnięcia. Jeżeli jedynym celem jest ogrywanie kolejnych zawodników którzy potem odchodzą to chyba nie jest OK. Kibice przychodzą na mecze bo chcą zwycięstw i walki o coś więcej niż tylko ogrywanie zawodników. Bardzo mi się podoba Asseco z naszymi graczami. Ale utrzymajmy ten skład chociaż na dwa , trzy sezony to wtedy będą efekty i walka nawet o medal. A my niestety po sezonie pewnie oddamy Filipa, Przemka, Marcela i znowu będzie ciężko. A nie lepiej ich zostawić i dać szanse walki o medale będąc już starszym o rok zespołem , zgranym i walczącym???

    • 18 3

  • Nie podoba mi się taka postawa Przemka Frasunkiewicza

    Oczywiście walka i ambicja jest ważna i należy to doceniać, ale bez zwycięstw (taka brutalna prawda) nie ma zainteresowania kibiców.
    Zwłaszcza, że rywal był w zasięgu, a akurat ja za tę porażkę obwiniam właśnie trenera. Kiszenie na ławce zawodników pierwszej piątki, dziwne rotacje, które demontowały naszą obronę zespołową.
    Może to Trener ma jednak rację (ważniejsze ogrywanie), ale ja jako kibic mam za ten mecz żal.

    • 6 5

  • Ogrywanie może być celem ubocznym dla tych ambitniejszych i biedniejszych. Cele grania w plk normalne kluby (czyli absolutna większość) określają na początku sezonu - zagrać w p-o i powalczyć o pudło. Każdy inny cel to nieporozumienie!
    Konkretne pytanie: czego Franz się spodziewasz po Kamińskim w Szczecinie? Walki i punktów? To pewnie w start5 wyjdzie Czerlonko i Konopatzki. A Kingi teraz się wzmocniły i pod koszem i na obwodzie. No to powodzenia

    • 3 3

  • Jak się czyta ( w zasadzie artykuł jest kalką konferencji prasowej) to można odnieść wrażenie, że niczym GSW w NBA- już awansowaliśmy do PO. Ten spokój i zadowolenie trenera- szacun. Może nawet samozachwyt bo nie spadniemy?
    Te decyzje- grania zajechanym Szczotką- super, a Filip Put, który miał kolejny dobry mecz grzeje ławę. istny majstersztyk trenerski. No ale nie ma presji, o nic nie gramy, bilety na te widowiska coraz droższe, kibiców coraz mniej, Ci , którzy zostali- demonstracyjnie olewani przez klub. Brawo, koncepcja godna ośmiokrotnego mistrza. macie coś w tych głowach włodarze klubu poza dbaniem o własne tyłki. za chwilę na trybunach zostaną rodziny zawodników, czirliderek i dzieciaki. I Marcel

    • 8 2

  • Coś tu zgrzyta

    Koncepcja może i dobra ale dla I II lub młodzieżówki, zaplecza pierwszego zespołu ?
    To podobno jest liga zawodowa ?
    Jeśli zawodnicy zarabiają po 2 -3 tyś. to co tu mówić o zawodowstwie
    Założenie żeby grac samymi Polakami jest nieporozumieniem tak samo zresztą jak zniesienie obowiązku gry Polakami.
    A tak ciekawe od kogo mają się ci młodzi uczyć .
    2 obcokrajowców byłoby optymalne moim zdaniem.
    Nawet jeśli są takie ustalenia by ogrywać młodych to o tym sza. Po co denerwować kibiców, których i tak mało przychodzi.

    • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Arki

20 kwietnia 2024, godz. 15:30
94% MKS Dąbrowa Górnicza
0% REMIS
6% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Arki

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Marcin W. 27 56 81.5%
2 Marek Węgrzynowski 28 51 71.4%
3 Rafał Kowalczyk 28 50 78.6%
4 Artur Dargacz 28 50 78.6%
5 Piotr Matusiak 28 50 75%

Ostatnie wyniki Arki

64% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia
0% REMIS
36% Dziki Warszawa
Muszynianka Domelo Sokół Łańcut
7 kwietnia 2024, godz. 17:30
54% Muszynianka Domelo Sokół Łańcut
1% REMIS
45% KRAJOWA GRUPA SPOŻYWCZA ARKA Gdynia

Najczęściej czytane