• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Siatkarz uwielbiający narty i Golden Retrievery

Czytelnicy Trojmiasto.pl
29 grudnia 2014 (artykuł sprzed 9 lat) 

Trefl Gdańsk

Ze spełnianiem niektórych marzeń, jak jazda na nartach, czy posiadanie w domu psa, Piotr Gacek będzie musiał poczekać do zakończenia kariery. Jego obecnym celem jest znalezienie się jak najwyżej w lidze z Lotosem Treflem. Ze spełnianiem niektórych marzeń, jak jazda na nartach, czy posiadanie w domu psa, Piotr Gacek będzie musiał poczekać do zakończenia kariery. Jego obecnym celem jest znalezienie się jak najwyżej w lidze z Lotosem Treflem.

Doświadczenie, spokój, a przede wszystkim wysoka jakość, to cechuje grę libero Lotosu Trefla Piotra Gacka. Jest on jednym z najbardziej pewnych punktów drużyny Andrei Anastasiego, która walczy już nie tylko o miejsce w czołówce PlusLigi, ale także o pierwsze miejsce. Postawa byłego libero reprezentacji Polski została doceniona przez czytelników naszego portalu i wybrany Ligowcem Listopada. Dzięki temu fani mogli stworzyć wywiad z siatkarzem, który prezentujemy poniżej.



Miro: Jaki był 2014 rok dla pana

Piotr Gacek: Był to rok dużych zmian. Dotyczy to tak klubu, jak i otoczenia. W końcu przeprowadziłem się do Trójmiasta. Podsumowując był on dla mnie dobry, gdyż trzymałem się w zdrowiu. Poza kontuzją, która wyeliminowała mnie z ostatnich meczów w Zaksie, obeszło się bez dodatkowych dolegliwości. Aspekt sportowy był dla mnie jak najbardziej udany.

Włoch: Dlaczego Andrea Anastasi jest wyjątkowym trenerem i od razu stworzył drużynę na miarę czołówki PlusLigi?

Jest wyjątkowym trenerem dlatego, że jest dobry w swoim fachu. Ogólnie mam szczęście pracować z dobrymi trenerami, począwszy od Raula Lozano, przez Daniela Castellaniego, któremu zawdzięczam bardzo dużo tak dzięki pracy w Skrze Bełchatów, jak i reprezentacji Polski a później w Zaksie. Teraz spotykam na swojej ścieżce kolejnego znakomitego fachowca. Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że stworzył dobrą drużynę. Patrząc na jego podejście do każdego meczu i treningu widać, że jest dobrym psychologiem i potrafi wpłynąć pozytywnie na siatkarzy. To cechuje świetnych trenerów i on się do nich zalicza.

Mateusz Kowalski: Czy trudno przyjmować zagrywki?

Zależy od ich jakości. Wpływają na to oczywiście moc i technika. Zagrywki Mariusza Wlazłego, Georga Grozera czy niektórych siatkarzy z czasów mojej gry dla reprezentacji były i są piekielnie trudne. Czasami nie tyle umiejętność przyjęcia decyduje o jego powodzeniu, a bardziej szczęście. Czasami jest tak, że zagrywka sama trafi w ciebie, a piłka poleci prosto do rozgrywającego. Aczkolwiek nie twierdzę, że przyjęcie jest łatwym zadaniem. Od tego zaczyna się gra, więc jest to bardzo ważny element rzemiosła siatkarskiego.

Półsiatkarz: Które zagrywki są trudniejsze - te mocne i szybkie czy te bardziej techniczne, ale lżejsze?

Są tak samo trudne. Przy tych mocnych np. Mariusza Wlazłego, po których piłka leci ok. 120 km/h, ułamek sekundy decyduje o tym, czy uda się trafić w piłkę i zostawić ją w polu gry. Z drugiej strony, jeśli ktoś wykonuje bardzo dobrze lekką zagrywkę, to także nie jesteśmy w stanie określić gdzie poleci piłka. Może strefę odgadniemy, ale rotację nie do końca. Piłka może się nagle wznieść lub opaść dlatego nie jeden zespół, który posiada takich siatkarzy, jak u nas Mateusz Mika, także seriami zdobywa punkty z pola zagrywki.

Zawodnik

Piotr Gacek

Piotr Gacek

ur.
1978
wzrost
185 cm
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu


Tedi: Klimat dla siatkówki w Gdańsku jest ogromny, rzesza fanów Lotosu Trefla Gdańsk powiększa się, dzięki bardzo dobrej grze m.in. pana oraz pozostałych kolegów, jak długo zamierza pan zostać u nas?

Klimat do siatkówki jest w Gdańsku bardzo dobry. Widać z meczu na mecz, że kibiców przybywa, coraz częściej mówi się o naszym zespole jako niespodziance ligi. Już przed sezonem twierdziłem, że staramy się budować coś fajnego. Posiadamy fantastyczne zaplecze. Hala niesamowita, Trójmiasta nie trzeba reklamować, gdyż jest ono jednym z lepszych miejsc do życia w Polsce, także fajnie, że możemy to dopełnić dobrą grą w siatkówkę. Co do drugiej części pytania, to zostanę w Lotosie Treflu tak długo, jak będę w stanie pomóc drużynie utrzymać się w najwyższej formie.

Karolina: Który z zagranicznych zawodników Lotosu najlepiej przeklina po polsku i od kogo się tego słownictwa uczy?

W tej kwestii w grę nie wchodzą jedynie same przekleństwa, ale nawet śmieszne stwierdzenia, które często pojawiają się u zagranicznych siatkarzy. Jeśli jednak mam skupić się na przeklinaniu, to wyróżnia się w tym Murphy Troy, któremu czasami wychodzi to nawet lepiej niż polskim zawodnikom. Co do nauki, to raczej podsłuchał w szatni między słowami. I jak już zaczął je powtarzać, to zabrzmiało to śmieszne. Dlatego czasami prowokujemy go, aby powiedział coś po polsku.

Helenka: Jakie jest pana ulubione zwierze, może nietoperz?

Nietoperz nie jest moim ulubionym zwierzęciem. Niestety nie mam żadnego zwierzaka w domu. Jak byłem chłopcem, to mieliśmy psa, ale ja opuściłem rodzinne strony, a on został. Teraz nie ma czasu, aby poświęcić się zwierzęciu. Nie lubię półśrodków i nie zniósłbym tego, że pies potrzebuje więcej uwagi, a ja nie jestem w stanie mu tego dać. Myślę jednak, że taki Golden Retriever, gdyż tę rasę uwielbiam, pojawi się kiedyś w moim domu.

Nikt: Ma pan lepsze wspomnienia z mistrzostw świata 2006 czy mistrzostw Europy 2009?

W 2006 roku wszystko działo się trochę niespodziewanie, dlatego bardziej przeżywałem tamten sukces. Przede wszystkim mało kto spodziewał się, że to ja pojadę na mistrzostwa, a nie Krzysiek Ignaczak. Tamta impreza otworzyła ścieżkę mojej kariery. Dlatego wspominam je wyjątkowo. Pierwszy raz spotkałem się z najlepszymi siatkarzami na świecie. I choć w 2009 również zaskoczyliśmy wygrywając imprezę, to wtedy widać było już doświadczenie zebrane na wcześniejszych imprezach, jak chociażby w Rosji w 2007 roku, gdzie ponieśliśmy sromotną klęskę. Może nie byliśmy przygotowani na triumf w mistrzostwach w 2009 roku, ale wiedzieliśmy z czym to się je. A w Japonii w 2006 roku był to tak ogromy sukces, że nie spałem z tydzień czasu. I nie chodzi tu tylko o imprezy, które oczywiście również się odbywały, ale dlatego, gdyż nie mogłem uwierzyć, że na szyi mam medal mistrzostw świata.

Fan: Czujecie się już jedną z najlepszych drużyn PlusLigi i myślicie o medalu?

Absolutnie nie. Oczywiście rozumiem pytanie, gdyż coraz częściej jesteśmy stawiani w roli faworyta niż jako dostarczyciele punktów. Jestem jednak daleki od ocen, że Lotos Trefl to najlepsza drużyna ligi. Wszystko zweryfikuje play-off. Nie będę ukrywał tego, że gramy dobrze, ale pamiętajmy, że to jest tylko sport i on jest piękny, ponieważ jest nieprzewidywalny.



Marcin: Grał pan w najlepszych polskich drużynach, czy to prawda, że w play-off wchodzą one na znacznie wyższy poziom niż w sezonie zasadniczym?

Zgadzam się z tym w stu procentach. Zespoły, które są podrażnione rundą zasadniczą, jak chociażby w tym sezonie Zaksa w play-off potrafią wznieść się na wyżyny. Trzeba pamiętać, że są tam doświadczeni zawodnicy, którzy na siatkówce zjedli zęby i wiedzą, jak radzić sobie w najważniejszych momentach sezonu. Wierzę jednak, że także po naszej stronie będzie działać doświadczenie. A jeśli utrzymamy obecny poziom sportowy, to powinno być dobrze.

Kuba: Który mecz z dotychczasowych w Lotosie Treflu był dla was najtrudniejszy i dlaczego?

Każdy mecz jest trudny. Oczywiście spotkanie z Czarnymi stanowi wyjątek, gdyż rywal się nam nie postawił. Najtrudniejszym był ten z Lubinem. Widać było po naszych twarzach, że nie mamy swojego dnia. Co próbowaliśmy zrobić, to rywal i tak był krok przed nami. Po serii zwycięstw zeszliśmy do szatni sromotnie zbici i trudno było wrócić do treningu z pełną mobilizacją. Na szczęście udało się to przełożyć na jeszcze większą chęć wygrywania w kolejnych starciach.

Marta: Gdzie pan wypoczywa podczas wakacji?

Przede wszystkim z rodziną. Nie miejsce jest ważne, a to, żebyśmy mogli być razem. W trakcie sezonu mamy zbyt mało czasu, aby często przebywać w rodzinnym gronie. Wyjazdy na mecze, czy nawet w ciągu tygodnia, gdy mam dwa treningi dziennie sprawiają, że trudno się spotkać i na przykład pobawić z dzieckiem. Kiedy ja mam czas, to Zosia jest w przedszkolu, a kiedy ona jest w domu, to ja zazwyczaj trenuje. Jedyny moment gdy jesteśmy dłużej razem to wieczór, ale wtedy już śpi. I tak to wygląda cały sezon. Dlatego tak ważne dla mnie jest, aby przerwę pomiędzy sezonami poświęcić rodzinie.

Narciarz: Mamy zimę, czy lubi Pan jeździć na nartach, snowboardzie czy łyżwach? Jak tak, to gdzie?

Uwielbiam jeździć na nartach, niestety mam to zakazane w kontrakcie. Podobnie jak resztę wymienionych dyscyplin. Będąc studentem miałem okazję zaliczyć obóz zimowy. Wspominam go fantastycznie. W zimie gramy sezon ligowy, co wyklucza jednak jazdę. Można latem, na jakimś lodowcu, ale aż tak nie chcę się poświęcać, gdyż może to skutkować przerwą w sezonie. Ale po zakończeniu kariery na pewno będę jeździł na nartach.

Tabela po 17 kolejkach

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
Drużyny M Z P Sety Pkt.
1 Asseco Resovia Rzeszów 17 14 3 46:16 43
2 PGE Skra Bełchatów 17 14 3 45:17 40
3 LOTOS Trefl Gdańsk 16 14 2 44:20 39
4 Transfer Bydgoszcz 17 12 5 41:24 36
5 Jastrzębski Węgiel 17 12 5 41:29 33
6 Cuprum Lubin 17 10 7 39:29 31
7 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 17 10 7 34:26 30
8 AZS Politechnika Warszawska 17 8 9 33:36 24
9 Cerrad Czarni Radom 17 7 10 30:34 23
10 Indykpol AZS Olsztyn 17 4 13 22:43 12
11 BBTS Bielsko-Biała 17 4 13 20:43 12
12 Effector Kielce 16 4 12 19:41 12
13 AZS Częstochowa 17 3 14 17:42 11
14 Banimex Będzin 17 2 15 16:47 8
Tabela wprowadzona: 2015-01-01

Wyniki 17 kolejki

  • Effector Kielce - LOTOS TREFL Gdańsk, przełożony na 7 stycznia
  • Transfer Bydgoszcz - Banimex Będzin 3:0 (25:18, 25:17, 25:18)
  • AZS Politechnika Warszawska - BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:15, 25:23, 25:22)
  • Cerrad Czarni Radom - AZS Częstochowa 3:0 (25:18, 25:22, 25:18)
  • Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (24:26, 20:25, 10:25)
  • Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin 0:3 (19:25, 18:25, 17:25)
  • ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:18, 25:18, 25:17)
Czytelnicy Trojmiasto.pl

Kluby sportowe

Opinie (1)

  • Fajny gość, powodzenia Gacek.

    • 19 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Trefla

Asseco Resovia Rzeszów
14 kwietnia 2024, godz. 17:30
HIT
93% Asseco Resovia Rzeszów
7% TREFL Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Trefla

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Renata Koczyńska 31 55 64.5%
2 Miś Beżuś 31 54 74.2%
3 Radosław Dymkowski 32 54 68.8%
4 Ada Bert 32 54 65.6%
5 Katarzyna Ziembicka 32 54 65.6%

Ostatnie wyniki Trefla

Asseco Resovia Rzeszów
64% TREFL Gdańsk
36% Asseco Resovia Rzeszów
7 kwietnia 2024, godz. 14:45
89% Asseco Resovia
11% TREFL Gdańsk

Relacje LIVE

Najczęściej czytane