Wiadomości

Polska - Brazylia 63:65 i 79:85. Jacek Winnicki ocenia reprezentację Polski koszykarzy

Jacek Winnicki uważa, że z wyników reprezentacji Polski przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich nie powinno się wyciągać zbyt daleko idących wniosków.
Jacek Winnicki uważa, że z wyników reprezentacji Polski przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich nie powinno się wyciągać zbyt daleko idących wniosków. fot. Łukasz Głowala

Polska przegrała w Gliwicach z Brazylią 65:68 (5:18, 21:20, 19:17, 20:13) i 79:85 (27: 17, 17:25, 22:15, 13:28). To ostatnie sprawdziany koszykarzy przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich Tokio 2020. - Myślę, że Mike Taylor te mecze traktuje szkoleniowo. Dlatego nie wyciągałbym zbyt daleko idących wniosków - ocenia Jacek Winnicki, w przeszłości pracujący m.in. przez wiele lat w Trójmieście.



Aktualizacja, 23 czerwca, godz. 22:14

Polska - Brazylia 79:85 (27:17, 17:25, 22:15, 13:28)

POLSKA: Balcerowski 15 (1x3, 5 zb.), Cel 9 (2x3), Koszarek 7 (1x3), Ponitka 6, Sokołowski 3 (1x3) oraz Garbacz 15 (3x3), Michalak 12 (2x3), Kulig 4, Kolenda 3 (1x3), Zyskowski 2, Mazurczak 2, Hrycaniuk 1

Zobacz pełne statystyki z meczu


Reprezentacja Polski w drugim z ostatnich sprawdzianów przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich Tokio 2020, ponownie uległa Brazylii. Tym razem odwrotnie niż w pierwszym meczu, biało-czerwoni zdecydowanie wygrali pierwszą kwartę.

Do przerwy niemal roztrwonili przewagę, by później znów ją odzyskać. Ostatecznie po kiepskiej ostatniej partii, przegrali dwukrotnie większą, bo 6-punktową różnicą niż pierwsze starcie. Jeszcze na 6 minut przed końcem Polacy prowadzili 75:65 po trójce Jakuba Garbacza. Brazylijczycy zdemolowali jednak zespół Mike'a Taylora w samej końcówce meczu wygrywając ją 20:4.

Łukasz Kolenda w wyjściowej piątce tym razem ustąpił miejsca Łukaszowi Koszarkowi. Rozgrywający Trefla Sopot tym razem rozegrał 13 minut z ławki i na trzy rzuty za 3 pkt trafił raz. Miał też nieudaną próbę 2-punktową i zaliczył 3 asysty i 1 zbiórkę.

Niespełna 5 minut na parkiecie spędził Adam Hrycaniuk, który w tym tygodniu przedłużył umowę z Asseco Arką Gdynia. "Bestia" dwukrotnie spudłował z gry i wykorzystał jeden z przysługujących mu dwóch rzutów wolnych. Zebrał jedną piłkę i zaliczył asystę.




Ponad 120 koszykarskich drużyn w Gdyni. Przeczytaj o turnieju 3x3, zobacz wideo i foto



Polska - Brazylia 65:68 (5:18, 21:20, 19:17, 20:13)

POLSKA:
Sokołowski 13 (2x3), Ponitka 9 (1x3), Cel 4, Balcerowski 4, Kolenda 0 (7 as.) oraz Garbacz 21 (5x3), Kulig 5 (1x3), Michalak 5 (1x3), Mazurczak 4, Hrycaniuk 4, Zyskowski 0

Zobacz pełne statystyki z meczu


Polska przegrała przedostatni sprawdzian przed eliminacjami do igrzysk olimpijskich. W piątym z sześciu sparingów, biało-czerwoni ulegli Brazylii 65:68. Tym samym bilans ich czerwcowych meczów kontrolnych to 3 zwycięstwa i 2 porażki.

- Myślę, że spotkania trener Mike Taylor traktuje szkoleniowo, dlatego nie wyciągałbym zbyt daleko idących wniosków. Polacy mają za sobą trudny mecz z Rosją, która postawiła bardzo trudne warunki i zmusiła nas do popełnia błędów. W kolejnych meczach sprawdzaliśmy wiele inne warianty, ustawienia, dołączył Michał Sokołowski czy Mateusz Ponitka. Brakuje jeszcze AJ Slaughtera. To typowe granie w okresie przygotowawczym do turnieju, który na pewno będzie bardzo trudny - ocenia Jacek Winnicki, który w przeszłości był trenerem m.in. Prokomu Trefl Sopot.

Przeczytaj relację z poprzednich sparingów polskich koszykarzy



Polska reprezentacja w koszykówce ma za sobą 5 z 6 czerwcowych sparingów przed eliminacjami do igrzysk olimpijskich. Ostatni rozegra z Brazylią, 23 czerwca, o godz. 20.
Polska reprezentacja w koszykówce ma za sobą 5 z 6 czerwcowych sparingów przed eliminacjami do igrzysk olimpijskich. Ostatni rozegra z Brazylią, 23 czerwca, o godz. 20. fot. W. Figurski/400mm.pl
Tym razem w składzie biało-czerwonych zobaczyliśmy tylko dwóch koszykarzy, którzy w poprzednim sezonie grali dla trójmiejskich klubów. To już drugi pojedynek z rzędu, gdy w wyjściowym składzie zobaczyliśmy Łukasza Kolendę. 21-latek ma okazję do pokazania się podczas gdy Łukasz Koszarek zmaga się z kontuzją barku. Natomiast AJ Slaughter dotrze do zespołu dopiero na turniej kwalifikacyjny.

Rozgrywający spędził na parkiecie prawie 20 minut, ale mimo oddanych 4 rzutów, nie zapunktował ani razu. Rozdał za to 7 asyst i zebrał 1 piłkę. Zanotował także 1 stratę. Trzeba przyznać, że to jego najgorszy dotychczasowy mecz, gdyż w poprzednich notował coraz to lepsze wyniki.

- Łukasz miał dobry sezon. Trafił do reprezentacji z innymi zadaniami i w meczach sparingowych gra odważnie, szuka swojej szansy w grze, penetracji, więc na pewno się rozwija. Nie jest tak doświadczony jak Łukasz Koszarek i na tę chwilę nie ma takich umiejętności jak Slaughter, ale na pewno jego rola w zespole będzie wzrastała - tłumaczy trener Winnicki.
Miejsca w pierwszej "5" nie znalazł Adam Hrycaniuk. Środkowy, który dopiero co przedłużył kontrakt z Asseco Arką Gdynia, rozegrał w sumie prawie 11 minut, ale również nie zdołał zapunktować. Zaliczył 3 zbiórki i 2 straty. Poza kadrą meczową ponownie znalazł się Dominik Olejniczak.

Adam Hrycaniuk zostaje w Asseco Arka Gdynia. Poznaj szczegóły



Warto dodać, że polska reprezentacja gra już bez Adama Waczyńskiego, byłego zawodnika m.in. Trefla Sopot. PZKosz poinformował, że Polacy będą przygotowywali się do turnieju kwalifikacyjnego bez kapitana. "Waca" miał odbyć rozmowę z trenerem Mike'm Taylorem, podczas której wyraził swoje niezadowolenie ze sposobu, w jaki została przekazana opaska kapitańska Mateuszowi Ponitce.

Niedługo potem do całego zamieszania odniósł się sam koszykarz. W oświadczeniu czytamy, że Waczyński kończy reprezentacyjną karierę. Ponadto dał do zrozumienia, że jego decyzja nie jest podyktowana faktem, że kapitanem kadry został jego kolega. Padły też mocne słowa pod adresem trenera Taylora.

Oświadczenie Adama Waczyńskiego.
Oświadczenie Adama Waczyńskiego. fot. Adam Waczyński Twitter
Wydaje się, że nieobecność "Wacy" może wykreować nowych liderów biało-czerwonych.

- Mateusz Ponitka gra w najlepszej w lidze europejskiej, wrócił po kontuzji i udowodnił, że jest czołowym polskim koszykarzem. Jest także Sokołowski czy doświadczony Koszarek. Czekamy na Slaughtera, więc tak naprawdę możemy wymieniać i wymieniać te nazwiska. W zespole mamy wielu zawodników, którzy mają wpływ na wynik - uważa Winnicki.

Trefl Sopot pożegnał zadaniowca. Przeczytaj o odejściu Witalija Kowalenko



Nasi koszykarze ostatni sparing zagrają w środę, 23 czerwca, o godz. 20. Rywalem znów będzie Brazylia, zatem biało-czerwoni będą mieli okazję do rehabilitacji za porażkę z wtorku.

Później pozostanie już tylko walka o igrzyska olimpijskie. Polacy w litewskim Kownie zmierzą się z: Angolą (29 czerwca) i z Słowenią (1 lipca). Zwycięzca zmierzą się z Litwą, Koreą lub Wenezuelą. Tylko zwycięzca całego turnieju zagra w Tokio.

- Mamy pokolenie koszykarzy, którzy grają na wysokim poziomie. W zespołach Litwy czy Słowenii grają zawodnicy zarówno z lig europejskich, jak i NBA. Jednak to jest sport i trzeba wierzyć, że uda nam się wygrać ten turniej - podsumował.
Mecze reprezentacji Polski w koszykówce:
12 czerwca, Energa Cup 2021
Polska - Meksyk 80:75 (27:19, 10:24, 24:15, 19:17)
Rosja - Tunezja 69:42 (20:8, 13:10, 22:9, 14:15)

13 czerwca, Energa Cup 2021
o 3. miejsce, Meksyk - Tunezja 74:61 (18:15, 19:11, 19:11, 18:24)
finał, Polska - Rosja 63:78 (14:8, 19:22, 19:28, 11:20)

16 czerwca
Polska - Tunezja 89:66 (20:18, 30:11, 25:17, 14:20)

18 czerwca
Polska - Łotwa 75:73 (17:16, 21:11, 14:19, 16:22, d. 7:5)

22 czerwca
Polska - Brazylia 65:68 (5:18, 21:20, 19:17, 20:13)

23 czerwca
Polska - Brazylia Polska - Brazylia 79:85 (27:17, 17:25, 22:15, 13:28)

29 czerwca, el. do igrzysk olimpijskich
Polska - Angola

1 lipca, el. do igrzysk olimpijskich
Polska - Słowenia

Opinie (15) 2 zablokowane

  • Trudno powiedziec kto ponosi wine, byc moze lezy ona po obu stronach. (2)

    Byc moze Waczynskiemu brakuje pokory, bo z oswiadczenia nie wynika nic ciekawego, co by mialo go bronic.

    • 4 9

    • A na czym polega wina po obu stronach? (1)

      Przecież w swoim oświadczeniu Waczyński powiedział wyraźnie że nie podobały mu się decyzje trenera co do wyboru kapitana oraz pierwszej piątki na mecz towarzyski.
      Czyli jak-trener nie ma prawa podejmowania decyzji? Rządzą zawodnicy czy trener?
      Ja rozumiem że gwiazda Waczyński chciałby aby pierwsza piątka wyglądała tak Waczyński, Waczyński, Waczyński, Waczyński, Waczyński dowodzona przez kapitana Waczyńskiego ale trener zdecydował inaczej.
      O miał ku temu pełne prawo.
      Jestem w szoku że tyle osób nie widzi kompletnej dziecinady w wykonaniu tego gracza. Trener nie dał mi opaski kapitańskiej? Wyjeżdżam!
      Normalnie jak rozkapryszone dziecko któremu rodzic nie kupił zabawki.
      Przecież Taylor pytany po meczu wczoraj powiedział wyraźnie że spodziewał się że zawodnik będzie chciał o tym porozmawiać i był na to gotowy. Tylko że ten zamiast rozmawiać przyszedł z pretensjami i tekstem że w takim razie to on wyjeżdża.
      A niedojrzałości Waczyńskiego świadczy fakt że rano wrócił i oświadczył że jednak z łaską zostaje. Normalnie jak dzieciak a nie dorosły facet.
      Z tym że trener też się z tym przespał i uznał że nie chce współpracować z graczem któremu ciągle coś nie pasuje, który nie umie zrozumieć że to trener jest szefem.
      Jasne że sportowo to osłabienie-choć bądźmy poważni, na żadne Igrzyska nie pojedziemy z Wacą czy bez.

      • 6 1

      • została urażona męska duma Polaka

        stąd apel do kibiców w postaci listu. Natomiast Waczyński zapomniał w tym wszystkim, że gra w reprezentacji to jednak coś innego niż jego prywatne zgrzyty z Taylorem. Jeśli tego nie rozumie albo ma to gdzieś ( a z tego wynika że ma ), niech opuszcza kadrę. Ja jako kibic uznaję takie zachowanie i taką postawę za niedopuszczalne i karygodne

        • 4 0

  • Waczyński to duży dzieciak z przerośniętym ego.

    Trener zdecydował kto ma być kapitanem, a ten nie potrafił tego uszanować i skupić się na pracy. Podważanie decyzji trenera to niezbyt mądra postawa.
    To trener jest szefem.

    • 6 14

  • Może jestem w błędzie ale jedną z ról trenera (1)

    jest rozwiązywanie takich konfliktów tak by reprezentacja była najsilniejsza...a tutaj jakos tego nie było widac i.I Wacy zabrakło w meczu z Brazylia...i wynik słaby.

    • 9 2

    • Wynik słaby? Brazylia to mocny zespół

      A Wacy sodówka uderzyła. Od składu jest trener i tyle w temacie.

      • 1 0

  • Murem za Wacą!

    • 8 5

  • Waca konfliktowy?

    Czy Waczyński miał dotąd jakieś problemy z innymi trenerami w klubach albo wcześniej w reprezentacji? Jeśli miał to może faktycznie prawda "leży po środku". Jeśli nie miał to chyba problemy powstają po stronie trenera i prezesa. To jak było?

    • 6 1

  • Jakk jest prezesik i jego amerykanski trenerek wiadomo

    Ale może też i z Wacą jest coś nie tak?!
    Czy ktoś z drużyny go broni? Brak solidarności z byłym kapitanem nie jest zastanawiający?

    • 4 1

  • Smutna historia (1)

    Nie sądziłem, że na profesjonalnym poziomie jeszcze takie sytuacje się zdarzają. Z drugiej strony Amerykanie przywiązują ogromną wagę do zespołowości. Nie tolerują nieporozumień w drużynie, szczególnie takich , które nie kończą się następnego dnia. Myślę , że Mike obserwując co się dzieje, wywołał tę sytuację z mianowaniem kapitana, aby mieć pretekst do decyzji jaką podjął wcześniej.

    • 2 1

    • Przegrane tak, ale na pewno nie porażki

      Na plus Duży progres Balcerowskiego, na minus piłka za długo w rękach Ponitki.

      • 0 0

  • (2)

    Piesiewicz, Taylor delikatnie mówiąc nie myślą. Najpierw konflikt z M. Lampe, później z M. Gortatem, a teraz z A. Waczyńskim. Kadra nie ma szans na awans. To będzie koniec Piesiewicza i Taylora.

    • 2 3

    • Bogdan

      To nie jest pierwszy konflikt z Waczyńskim wywołany przez Pisiewicza. Taylor zachowuje się jak marionetka w rękach prezesa. Słaby trener. Niemiecka drużyna szybko zakończyła z nim kontrakt. Zachowanie pozostałych koszykarzy naganne.

      • 2 2

    • z Lampe zawsze był problem, sam nie widział czego chciał, powinieneś to wiedzieć , chyba, że jesteś bardzo młodym kibicem. Gortat już kończył karierę , miał problemy z kręgosłupem i inne kontuzje. Poza tym tę szklaną kulę wrzuć do pojemnika z napisem szkło :D

      • 1 0

  • można trzymać zawodnika w składzie ze względu na jego umiejętności ale go nie trawić i starać się mu "uprzyjemniać " życie na każdym kroku. waca tego nie wytrzymał i osłabił kadrę ale i tak to jemu wierzę

    • 2 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Trefla

data meczu: 05.09.2021

TREFL Sopot
:
Twarde Pierniki Toruń
mecz ligowy

Terminarz

05.09 (nd) TREFL Sopot Twarde Pierniki Toruń
07.04 (śr) godz.17:35 TREFL Sopot 81:83 po dogrywce Śląsk Wrocław
05.04 (pon) godz.17:35 TREFL Sopot 92:90 po dogrywce Śląsk Wrocław
02.04 (pt) godz.17:35 Śląsk Wrocław 91:72 bez publiczności TREFL Sopot
30.03 (wt) godz.17:35 Śląsk Wrocław 76:71 bez publiczności TREFL Sopot

Najbliższe spotkanie Arki

data meczu: 04.09.2021

Legia Warszawa
:
ASSECO ARKA Gdynia
mecz ligowy

Terminarz

04.09 (sob) Legia Warszawa ASSECO ARKA Gdynia
21.03 (nd) godz.17:35 HydroTruck Radom 84:73 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia
19.03 (pt) godz.17:30 PGE Spójnia Stargard 80:64 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia
17.03 (śr) godz.20:00 ASSECO ARKA Gdynia 80:84 bez publiczności Anwil Włocławek
09.03 (wt) godz.20:00 Enea Astoria Bydgoszcz 103:73 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane