Wiadomości

stat

Trener Pacesas był atakowany i sam atakował

Najskuteczniejsi w obu zespołach. Od lewej Saulius Kuzminskas (18 pkt) oraz po prawej  Ronald Burrell (20 pkt).
Najskuteczniejsi w obu zespołach. Od lewej Saulius Kuzminskas (18 pkt) oraz po prawej Ronald Burrell (20 pkt). fot. Kazimierz Kobiak / PMEDIA

Nie było niespodzianki w Sopocie. Koszykarze Asseco Prokomu utrzymali miano drużyny niepokonanej w PLK. W derbach Trójmiasta gdynianie pokonali Trefla 72:62 (17:23, 23:16, 14:13, 18:10), choć w drugiej kwarcie przegrywali już różnicą 14 punktów. Tomasa Pacesasa powitały nieprzychylne mu transparenty, a on sam po spotkaniu żartobliwie atakował prezydenta Sopotu. Poniżej zapis bezpośredniej relacji, którą przeprowadziliśmy z Hali 100-lecia.


Typowanie wyników

mecz ligowy
17.01.2010 godz.18:00
wartość: 3 punkty
TREFL Sopot
62:72
ASSECO PROKOM Gdynia

Jak typowano

1

10%

26 typowań

x

0%

0 typowań

2

90%

225 typowań



TREFL: Kuzminskas 18, Kitzinger 11 (1x3) Kinnard 9 (2), Stefański 5, Hawkins 3 (1) oraz Kadziulis 8 (2), Ratajczak 8, Malesa, Hlebowicki.

ASSECO PROKOM: Burrell 20 (4), Logan 14 (2), Woods 11, Harrington 7, Hrycaniuk 6 oraz Varda 9, Kostrzewski 5 (1), Jagla, Łapeta, Zamojski, Seweryn.

kibice oceniają

Trefl Sopot

zobacz wszystkie oceny »

Asseco Arka Gdynia

zobacz wszystkie oceny »



O tym, że nie będzie to mecz przyjaźni, a spotkanie derbowe o podwyższonej do maksimum dawce emocji przekonywał już transparent wywieszony przed halą. Była to parafraza reklamy telewizyjnej z powiedzeniem "Leo why?". Autor napisu teraz ówczesną odpowiedź Holendra przypisał Tomasowi Pacesasowi, szkoleniowcowi Asseco Prokomu.

W hali, wypełnionej do ostatniego miejsca, wywieszono zaś hasło znane już z derbów w Gdyni (wygrana Asseco Prokomu 84:78), kwestionujące mistrzostwo, które wówczas w przerwie o mały włos nie doprowadziło do potężnej bójki między publicznością.

Gdyńscy kibice bez żadnych transparentów, a z bębnami, flagami i w klubowych szalikach. Udostępniono im tradycyjny sektor dla przyjezdnych zespołów w rogu sopockiej hali.

Trefl rozpoczął w składzie Hawkins, Stefański, Kuzminskas, Kinnard i Kitzinger. Asseco Prokom odpowiedziało wyjściową piątką: Harrington, Logan, Woods, Burrell i Hrycaniuk. Tego dnia mistrzowie nie mogli skorzystać z Daniela Ewinga, który po meczu z Chimkami jest kontuzjowany.

Przy wznowieniu gry Burrell przeskoczył Kuzminskasa, ale piłka trafiła w ręce Hawkinsa. Rejestr punktowy otworzył Marcin Stefański w 2. minucie. Gdynianie nie trafiają rzutami za trzy. Spudłowali Burrell i Woods dwukrotnie. Dopiero w 3. minucie Qyntel zebrał piłkę po swoim niecelnym rzutem i wyrównał po "wsadzie".

W 3. minucie pierwsze prowadzenie Asseco Prokom po "trójce" Davida Logana na 5:4. Po chwili Adam Hrycaniuk dorzucić jeszcze punkt do przewagi, trafiając z wolnego.

Trybuny ponownie ucieszyły trzy punkty z rzędu Sauliusa Kuzminskisa oraz dwa trafione z wolnych Iwo Kitzingera, bo Trefl osiągnął przewagę 9:6.

W 7. minucie o przerwę prosił Pasesas. Kitzinger i Lewrance Kinnard dwa razy z rzędu przymierzyli za trzy, poprawiając rezultat na 15:8. Po powrocie do gry straty gości zmniejszył Radko Varda. Przy 19:14 dla miejscowych o czas dla nich poprosił Karlis Muiznieks.

Końcówka znów należała do Trefla. Najpierw Stefański, a równo z końcową syreną Kuzminskas ustalił wynik inauguracyjnej kwarty dla 23:17 dla gospodarzy.

Drugą kwartę doskonale rozpoczął Trefl. Trafił Kitzinger, a Kinnard poprawił "trójką" i przewaga sopocian przekroczyła 10 punktów (28:17). Amerykanin nie zwalniał tempa. W 12. minucie po wolnych podwyższył rezultat na 31:19.

W 13. minucie Stefański spudłował dwa wolne, ale po drugim piłkę zebrał i skutecznie dobił na 33:19 Łukasz Ratajczak. Dopiero wówczas "trójką" odpowiedział Ronnie Burrell, czym zdeprymował Trefla. Na rozegranie kolejnej akcji sopocianom było za mało 24 sekund, a na 33:24 wynik sprowadził Woods.

Pogoń gdynian zaczęła się na dobre. Znów za trzy trafił Burrell, a Adam Hrycaniuk wykorzystał jednego z dwóch wolnych i było już tylko 33:28 dla żółto-czarnych. W hali donośnie brzmiał doping "Asseco Prokom", a na parkiet wszedł Michał Hlebowicki, który wrócił do Sopotu po 10 latach przerwy.

To niewiarygodne jak szybko mistrzowie Polski doprowadzili do remis. W 16. minucie "trójkę" trafił Woods, a po kontrze Lorinzy Harringtona było już 33:33!

Co za mecz! Znów poderwali się sopocianie. Stefański punktował po wolnym, a Gintaras Kadziulis po wejściu na parkiet popisał się "trójką" na 37:33.

W 19. minucie był kolejny remis. Pod własnym koszem leżał Stefański, ale sędziowie pozwolili dograć akcję do końca. Po nieudanym rzucie za trzy Jan-Hendrika Jagly skutecznie dobił Hrycaniuk na 37:37.

Wygraną w pierwszej połowie mógł zapewnić Asseco Prokomowi Hrycaniuk, ale nie trafił żadnego z dwóch wolnych (bilans połowy centra w tym elemencie to 2/6). W odpowiedzi nie pomylił się Kuzminskas. Burrell zdążył jeszcze z "trójką", trzecią swoją już w tej kwarcie. Tym samym gdynianie prowadzili 40:39. Ostatni atak Mateusza Kostrzewskiego nie został uznany, choć goście kwestionowali, że z kosza wybita została piłka już opadająca.

Drugą połowę otworzyły punkty Kuzminskasa. W odpowiedział Burrell udowodnił, że przerwa w grze nie zaszkodziła jego skuteczności i trafił na 42:41, a po chwili dał "czapę" Kitzingerowi, który próbował wejść pod gdyński kosz.

Kuzimskas daje korzystny wynik Treflowi 43:42, a Loganowi przydarza się rzadki błąd "połowy". Ratajczak błyskawicznie to wykorzystuje, trafiając na 45:42. Niezawodny Kuzimskas poprawia na 47:42. To za wiele jak na nerwy Pacesasa, który w 25. minucie przerwał grę.

Po powrocie na parkiet Varda łokciem uderzył Stefańskiego, ale była tylko piłka z boku dla Trefla. Zemścił za kolegę się dopiero Cliff Hawkins, który trafił "trójką" na 50:42.

Gdynian do walki znów poderwał Burrell, przeprowadzając akcję 2+1 po faulu Kinnarda. Także on trafił na 50:47 w 28. minucie. Chwilę później był już remis po "trójce" Kostrzewskiego.

Nowy impuls sopocianom dał Kadziulis. Najpierw zablokował pod własnym koszem Logana, a po chwili sędziowie uznali jego rzut, choć piłkę z kosza wybijał Woods.

Pacesas znów dyskutował z sędziami, ale tak jak na zakończenie pierwszej połowy nic nie wskórał. Po trzech kwartach prowadziło jednak Asseco Prokom. Wynik na 54:52 ustalili Varda i Kostrzewski.

Początek czwartej kwarty rewelacyjny dla Trefla. Udana akcja Kitzinger, a po chwili Kadziulis za trzy i gospodarze objęli prowadzenie 57:54. Gdyński szkoleniowiec natychmiast wziął "czas". Po powrocie do gry straty zmniejszył Hrycaniuk.

W 33. minucie znów prowadzili goście. Tym razem po "trójce" Harringtona. Wyrównał Ratajczak, a w odpowiedzi trafił Woods. Na 4,5 minuty przed końcem grę przerwał Muiznieks.

Nic to nie dało. Burrell trafił jednego wolnego, a po zebraniu piłki po niecelnym drugiej próbie, piłka trafiła do Logana, który poprawił "trójką" na 65:59 dla mistrzów!

Na 2 minuty i 39 sekund przed końcem akcję 2+1 przeprowadził Kuzminskas po czwartym już tego dnia faulu Hrycaniuka. Jednak jako pierwszy po piątym przewinieniu parkiet opuścił Kinnard.

Na 88 sekund przed ostatnim gwizdkiem wynik na 67:62 dla gdynian poprawił Harrington, a trener Pacesas na ostudzenie emocji poprosił o przerwę. 53 sekundy do końca i decydujący cios zadał Burrell, trafiająć za trzy. Przy 70:62 sopocianie wzięli czas, a w hali było słychać tylko kibiców gdyńskich.

Po powrocie do gry za trzy nie trafił Hlebowicki, a Woods po asyście Logana jeszcze poprawił wynik. Ostatnia akcja należała do Burrella, który tym razem w obronie zatrzymał Hlebowickiego.

Tym samym Asseco Prokom wygrał 17 mecz w tym sezonie, a Trefl przegrał, wliczając w to Puchar Polski pięć z ostatnich sześciu spotkań. Sopocianie mogą pocieszać się tylko tym, że za nimi już spotkania z najlepszymi drużynami z poprzedniego sezonu i w następnych kolejkach o wygrane powinno być łatwiej.

Trenerski dwugłos po derbach:

Karlis Muiznieks: - Gratuluję rywalom wygranej, a mojej drużynie walki i gry w obronie. Natomiast w ataku to nie było to co planowaliśmy. Ponadto mieliśmy za dużo strat, w tym kilka w decydujących momentach meczu. Stawiałem dziś na Hlebowickiego, a nie na przykład Kowalczuka, bo Michał podpisał z nami kontrakt próbny na 3 tygodnie i musimy go sprawdzić w warunkach meczowych.

Tomas Pacesas: - Beniaminkowi należą się pochwały, bo okazał się waleczną drużyną. Był groźny, gdy miał siły. Dlatego cały czas mecz trzymał w napięciu.
Nas za bardzo rozluźniło ostatnie zwycięstwo w Eurolidze. Dlatego przegrywaliśmy aż różnicą 14 punktów. Tym większe uznanie dla zespołu, że potrafił wrócić do gry.
W końcówce zabraliśmy bardzo dobrze w obronie. Praktycznie przy pięciu ostatnich akcjach rywali nie pozwoliliśmy im oddać rzutu.
A tak na marginesie, to chyba niedługo nie będzie potrzebny w Treflu dyrektor sportowy, a może i trener, bo skład i taktykę będzie ustalać... prezydent Sopotu!
Ale to nie mojej zmartwienie. Teraz czekamy już tylko na jutrzejsze losowanie Euroligi. Nie chce wskazywać rywali, którzy nam odpowiadają lub nie, bo i tak o wszystkim rozstrzygnie gra podczas meczów.


Tabela po 17 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga
1 ASSECO PROKOM GDYNIA 17 17 0 1519:1259 34
2 Anwil Włocławek 17 15 2 1408:1272 32
3 Polpharma Starogard Gdański 17 12 5 1264:1201 29
4 PGE Turów Zgorzelec 16 10 6 1312:1175 26
5 AZS Koszalin 17 9 8 1337:1315 26
6 Znicz Jarosław 17 9 8 1301:1298 26
7 TREFL SOPOT 17 9 8 1214:1215 26
8 Polonia Azbud Warszawa 17 8 9 1294:1295 25
9 Energa Czarni Słupsk 16 8 8 1223:1230 24
10 Stal Stalowa Wola 17 7 10 1299:1375 24
11 PBG Basket Poznań 17 5 12 1285:1391 22
12 Kotwica Kołobrzeg 17 4 13 1270:1369 21
13 Polonia 2011 Warszawa 16 2 14 1205:1370 18
14 Sportino Inowrocław16 2 14 1159:1325 16

Tabela wprowadzona: 2010-01-17

aktualna tabela »


Pozostałe wyniki 17. kolejki:
AZS Koszalin - Energa Czarni Słupsk 82:94 (15:25, 28:29, 23:14, 16:26); Polpharma Starogard Gdański - Znicz Jarosław 90:76 (24:27, 14:26, 27:9, 25:14); Polonia Azbud Warszawa - Kotwica Kołobrzeg 88:79 (20:20, 15:20, 24:16, 29:23); Polonia 2011 Warszawa - Stal Stalowa Wola 56:76 (21:18, 12:20, 7:16, 16:22); PBG Basket Poznań - PGE Turów Zgorzelec 86:94 (15:20, 25:26, 21:18, 25:30); Sportino Inowrocław - Anwil Włocławek 73:84 (16:23, 19:11, 15:21, 23:29).

Opinie (190) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najwyżej ocenieni zawodnicy Trefla

Najlepiej typujący wyniki Trefla

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Krzysztof Ogonowski 23 56 78.3%
2. Marek Marchlik 21 51 81%
3. Wojciech Tabiś 23 51 73.9%
4. Ryszard Kotowski 23 51 73.9%
5. Adrian Pobłocki 22 50 81.8%

Terminarz

19.04 (nd) godz.18:00 TREFL Sopot 0:0 mecz odwołany MKS Dąbrowa Górnicza
15.04 (śr) TREFL Sopot 0:0 mecz odwołany Stelmet Enea BC Zielona Góra
11.04 (sob) godz.18:00 HydroTruck Radom 0:0 mecz odwołany TREFL Sopot
04.04 (sob) godz.18:00 Enea Astoria Bydgoszcz 0:0 mecz odwołany TREFL Sopot
29.03 (nd) godz.15:00 TREFL Sopot 0:0 mecz odwołany Legia Warszawa

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Piotr Micewicz 33 68 75.8%
2. Waldemar Gajda 33 65 72.7%
3. Tadeusz Grota 32 64 75%
4. Adrian Pobłocki 33 64 69.7%
5. Janusz Ruszkiewicz 33 63 72.7%

Terminarz

19.04 (nd) godz.18:00 Polpharma Starogard Gdański 0:0 mecz odwołany ASSECO ARKA Gdynia
11.04 (sob) godz.18:00 ASSECO ARKA Gdynia 0:0 mecz odwołany Anwil Włocławek
08.04 (śr) godz.18:00 King Szczecin 0:0 mecz odwołany ASSECO ARKA Gdynia
05.04 (nd) godz.18:00 MKS Dąbrowa Górnicza 0:0 mecz odwołany ASSECO ARKA Gdynia
30.03 (pon) godz.17:30 ASSECO ARKA Gdynia 0:0 mecz odwołany HydroTruck Radom

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane